Mam 27 lat, a choroba uzależniła mnie od pomocy mamy. Proszę, pomóż...

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 443 osoby
21 609 zł (31,88%)
Zbiórka na cel
Nierefundowany zabieg CCSVI

Anna Klimek, 27 lat

Tworkowa, małopolskie

Stwardnienie rozsiane

Rozpoczęcie: 31 Października 2019
Zakończenie: 30 Stycznia 2020

19 Grudnia 2019, 15:22
❗️Zmiana terminu operacji Ani!

Nie mamy dobrych informacji! Właśnie otrzymałyśmy telefon z kliniki. Termin operacji został przesunięty na 27 stycznia. To o kilka miesięcy szybciej, niż wcześniej zakładano! 

Z jednej strony się cieszymy, bo to oznacza dla Ani mniej miesięcy bólu. Z drugiej strony jednak boimy się, bo czasu na zapłacenie za operację jest bardzo mało! 

W tej sytuacji raz jeszcze prosimy o pomoc. To ostatnia szansa Ani na powrót do sprawności...

Anna Klimek

Masz 17 lat. Myślisz o swojej przyszłości, planujesz, bo przed Tobą przecież całe życie. Nagle jednak słyszysz od lekarza słowa, w które na początku nie wierzysz… Stwardnienie rozsiane – diagnoza, która nagle rujnuje całą, tak misternie planowaną przyszłość. Tak zaczyna się właśnie moja historia. Historia choroby, z którą muszę walczyć każdego dnia. Moją szansą jest zabieg udrażniania żył, który powinien odbyć się jak najszybciej – zanim choroba postąpi jeszcze bardziej!

Proszę, pomóż mi...

Mam na imię Ania. Dzisiaj mam 27 lat, a za mną 10 bardzo trudnych lat. Stwardnienie Rozsiane to nieuleczalna i postępująca choroba, którą odkryto przy okazji zapalenia nerwu wzrokowego. Byłam wtedy u progu dorosłości, w trakcie nauki w szkole średniej… Ciężko było się wtedy nie załamać, ale początkowym trudnym okresie przyszła pora, by zmierzyć się z rzeczywistością i zacząć walczyć o siebie, o swoje zdrowie. 

Anna Klimek

Choroba z roku na rok postępuje, wyrządza coraz więcej krzywd. Przez dziesięć lat z osoby aktywnej zrobiła ze mnie schorowanego człowieka. Mam problemy z chodzeniem i zawroty głowy, widzę coraz gorzej. W styczniu 2018 roku przeszłam ciężki rzut, którego skutki odczuwam cały czas, pomimo leczenia i nieustannej rehabilitacji. Nagle stałam się zależna od innych. Nie radzę sobie w wielu sytuacjach. Na co dzień pomaga mi moja mama – musiała zrezygnować z pracy...

W walce z chorobą próbowałam już wszystkiego. W ostatnim czasie dowiedziałam się o nowej metodzie leczenia, jaką jest zabieg CCSVI, który polega na udrożnieniu żył. Ma to zapewnić prawidłowy odpływ krwi z mózgu i rdzenia kręgowego. U wielu pacjentów ze stwardnieniem rozsianym po tego typu działaniach zauważono znaczną poprawę stanu neurologicznego. Terapia jest jeszcze w fazie badań klinicznych, ale już daje wspaniałe efekty. Niestety, nie jest refundowana. 

Anna Klimek

Kiedy poznałam cenę zabiegu, zrobiło mi się słabo. Ponad 60 tys. zł – pieniądze, których nie mam i nigdy nie miałam. Ten apel stał się moją ostatnią szansą i, choć trudno jest zwracać się o pomoc, nie mam innego wyjścia. Nie chcę zrezygnować z walki o swoje zdrowie, nie mogę się poddać. Pomożesz mi w tym?

Ania

Ładuję...

2 500 zł

REHMEDICA

73,67 zł

Adquesto

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 443 osoby
21 609 zł (31,88%)