Zbiórka zakończona
Anna Łagoda - zdjęcie główne

Pęknięty tętniak zrujnował życie Anny! Trwa walka o jej zdrowie!

Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Anna Łagoda, 57 lat
Brzezia Łąka, dolnośląskie
Stan po pęknięciu tętniaka
Rozpoczęcie: 2 września 2021
Zakończenie: 26 października 2021
25 386 zł
Wsparły 284 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0147744 Anna

Cel zbiórki: Intensywna rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Anna Łagoda, 57 lat
Brzezia Łąka, dolnośląskie
Stan po pęknięciu tętniaka
Rozpoczęcie: 2 września 2021
Zakończenie: 26 października 2021

Opis zbiórki

Tragicznym faktem jest to, że własne ciało może być bezpośrednim zagrożeniem dla naszego życia. Tykająca bomba, której nie jesteśmy świadomi jest w stanie zrujnować wszystko. Nieważne kim jesteś, ile masz lat, gdzie pracujesz… W najmniej oczekiwanym momencie zwykły dzień potrafi zamienić się w najgorszy w życiu.

Wiele osób mogłoby zacząć tak swoją historię. Nasza zaczęła się jednego ciepłego, lipcowego wieczora. Zadzwonił mój brat, mówiąc, że mamę zabrali na sygnale do szpitala. Cały dzień spędziła na dworze wykonując drobne prace w ogrodzie. Gdy usiadła odpocząć, oznajmiła, że coś jest nie tak, a niedługo potem straciła przytomność. Pojawiły się przykurcze całego ciała, tak że trudno było ją bezpiecznie ułożyć. Pogotowie przyjechało bardzo szybko, lecz potem było już tylko gorzej. Mojej mamie pękł tętniak, o którym nikt nie miał pojęcia. Spowodował obrzęk i niedokrwienie prawej półkuli mózgu. 

Anna Łagoda

Pomimo szybkiej operacji i opieki życie mamy jest zależne od osób trzecich. Od tamtej pory nie możemy nawiązać z nią kontaktu... Nie słyszymy jej głosu, nie widzimy uśmiechu. Lekarze mówią, że wiek mamy jest jedyną nadzieją, która daje szansę na powrót do sprawności. Zaczęła samodzielnie oddychać i po wielu tygodniach otworzyła oczy. Potrzebuje stałej opieki we wszystkich czynnościach i przede wszystkim rehabilitacji, która uchroni ją przed skutkami nieustannego leżenia. Ja i nasza rodzina robimy wszystko, by przywrócić mamę do życia. Ma dopiero 53 lata. Po dziesięciu latach pracy za granicą wróciła do Polski, by cieszyć się wnukami, zająć się swoimi rodzicami. Wszyscy czekaliśmy na nią i cieszyliśmy się z jej powrotu. Teraz znowu na nią czekamy i wierzymy, że wkrótce do nas wróci.

Wydarzenia w życiu wystawiają nas na niejedną próbę. Nie wiemy kiedy zakończy się to straszne cierpienie ani jaki będzie jego finał. Żyjemy nadzieją, która daje nam siły do działania, opieki i wzajemnego wsparcia. Jesteśmy przy mamie i dla mamy. 

Agnieszka z rodziną

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj