
Anna walczy z nowotworem skóry❗️Grozi jej amputacja nogi... Pomocy❗️
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, badania
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny, badania
Opis zbiórki
W 2008 roku Anna po raz pierwszy usłyszała diagnozę złośliwego nowotworu skóry, jakim jest czerniak. Zmiany występowały głównie w obrębie nogi i na szczęście ten atak choroby udało się zatrzymać – niestety nie na długo... Kilka lat później nastąpiło drugie uderzenie, nawrót choroby w postaci licznych przerzutów czerniaka!
Nasza pierwsza zbiórka powstała na początku z myślą o leczeniu nowotworu w Izraelu metodą TIL. Niestety, rak nadal pozostaje niewyleczony, a do rozpoczęcia tej terapii nie mogło dojść z powodu trwającej wojny w tym regionie. W tym samym czasie zdrowie Anny bardzo się skomplikowało i dziś, oprócz dalszej walki z chorobą nowotworową, musi skupić się na ratowaniu nogi i zapobieganiu amputacji.
W trakcie leczenia onkologicznego Anna została poddana brachyterapii. Jednym z jej ciężkich powikłań była rozległa, bardzo bolesna martwica nogi. Powstała otwarta rana, doszło do odsłonięcia kości, a codzienność zamieniła się w nieustanny ból, strach i leczenie. Specjalistyczne opatrunki, częste wizyty u lekarzy oraz przeszczepy skóry stały się codziennością, a koszty z tym związane są ogromne.
Osłabiona kość nie wytrzymała – 27 marca 2025 roku doszło do złamania piszczela. Wydawało się, że sytuacja się stabilizuje, jednak kilka miesięcy później nastąpiło kolejne złamanie. Od ponad 9 miesięcy noga Anny jest unieruchomiona w gipsie powyżej kolana, a rana nadal się nie goi. Anna porusza się o kulach lub na wózku i jest zależna od pomocy innych.
Dziś lekarze rozważają amputację nogi powyżej kolana jako jedną z możliwych dróg leczenia. Jest to bardzo trudne do zaakceptowania, dlatego robimy wszystko, by zapobiec zakażeniu kości i zachować choć cień nadziei na uratowanie nogi. Jednocześnie wiemy, że nawet jeśli uda się opanować obecną sytuację, rak wciąż może wrócić...
Zebrane środki są potrzebne na dalsze leczenie – możliwe, że także za granicą, opatrunki, konsultacje, a w przyszłości także rehabilitację i ewentualną protezę. Z całego serca prosimy o pomoc. Każde wsparcie to dla Anny szansa na dalszą walkę, sprawność i życie bez ciągłego strachu o jutro!
Rodzina Anny
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- 20 zł
Powodzenia:-)