Przez lata uczyła studentów. Pomóż Annie odzyskać to, co zabrała choroba!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 291 osób
22 033 zł (31,38%)
Brakuje jeszcze 48 180 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Półroczna rehabilitacja

Anna Mańko-Matysiak, 52 lata

Wrocław, dolnośląskie

Choroba Guillaina i Barrego

Rozpoczęcie: 16 Marca 2020

Cudowna żona, kochana mama, wspaniały fachowiec, a przede wszystkim dobry człowiek. Przez wiele lat pracy jako profesor Uniwersytetu Wrocławskiego wypromowała rzesze młodych ludzi - licencjatów i magistrów, pomagając im zdobyć potrzebną wiedzę i wykształcenie. Dzisiaj sama potrzebuje pomocy w walce o zdrowie, bo wiąże się ona z ogromnymi wydatkami...

Anna Mańko-Matysiak
Patrzę na moją ukochaną żonę Annę i trudno mi uwierzy w to, jak wiele odebrała jej choroba... Jeszcze przed chwilą robiła to, co kocha, co sprawiało jej tyle przyjemności. Swoje zawodowe życie związała z Uniwersytetem Wrocławskim, na którym obroniła pracę magisterską, skończyła studia doktoranckie, obroniła dysertację habilitacyjną. Od 2006 roku piastowała godność profesora swojej Uczelni. Była pracownikiem Instytutu Filologii Germańskiej, w Zakładzie Kultury Krajów Niemieckojęzycznych i Śląska. Organizowała i przez lata była kierownikiem Zaocznych i Wieczorowych Studiów.


Pasją Anny było badanie i opisywanie kultury Śląska XV-XVIII wieku. Śląskie procesy czarownic, niuanse śląskiej reformacji, przenikanie się pieśni katolickich z protestanckimi, mowy pogrzebowe, pisma ulotne, Jadwiga śląska, Hauptmann to tylko część tematów, którymi zarzucała nas w życiu codziennym. Jest autorką książek, z których jedna, o mowach pogrzebowych, ciągle czeka na “ostatni szlif” i złożenie w wydawnictwie. Nasz zwyczajny świat runął w 2016 roku, kiedy choroba Guillaina i Barrego wywołana nowotworem wywróciła nasze życie do góry nogami.

Anna Mańko-Matysiak


Mimo szybkiej diagnozy i reakcji chirurgów żona straciła władzę w rękach i nogach, wzrok, zdolność mówienia. Rozpoczął się nasz wyścig. Konieczna jest rehabilitacja, która przynosi niesamowite efekty. Codzienne samodzielnie wykonuje różnorodne celowane ćwiczenia, by odzyskać i utrzymać dawną sprawność. Codziennie też widzimy, że te działania nie idą na marne. Powoli drobnymi kroczkami odzyskujemy to, co zabrała choroba. Nie wolno nam się zatrzymać. Nie chcemy dopuścić do momentu, w którym będziemy musieli zrezygnować z tak skutecznej rehabilitacji. Dlatego jesteśmy tutaj i prosimy Cię o pomoc!

Piotr - mąż

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 291 osób
22 033 zł (31,38%)
Brakuje jeszcze 48 180 zł
Wesprzyj Wesprzyj