Anna Marcinkowska - zdjęcie główne

Ta podstępna choroba zniszczyła mi 20 lat życia! Proszę, pomóż mi!

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja endometriozy

Organizator zbiórki:
Anna Marcinkowska, 38 lat
Luboń, wielkopolskie
Endometrioza
Rozpoczęcie: 24 grudnia 2024
Zakończenie: 22 lutego 2026
18 040 zł(56,53%)
Brakuje 13 875 zł
WesprzyjWsparło 159 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0745828
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0745828 Anna
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Annie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja endometriozy

Organizator zbiórki:
Anna Marcinkowska, 38 lat
Luboń, wielkopolskie
Endometrioza
Rozpoczęcie: 24 grudnia 2024
Zakończenie: 22 lutego 2026

Opis zbiórki

Już nie pamiętam czasu sprzed choroby! Stany zapalne całego organizmu, ciągłe infekcje i zwolnienia lekarskie w pracy – to moja codzienność. Przez lata nikt nie potrafił mi powiedzieć, co odpowiada za mój stan zdrowia! Niestety dziś choroba jest w zaawansowanym stadium i niszczy mój organizm od środka, a przewlekły ból odbiera siły… 

20 lat – tyle czasu minęło od wystąpienia pierwszych niepokojących objawów, które utrudniały moją codzienność. Były to m.in. częste stany zapalne całego organizmu, które powodowały mdłości i zasłabnięcia, a także rwa kulszowa. Z ich powodu musiałam przejść dwie laparoskopie. Niestety to nie zakończyło moich problemów…

Wszystkie symptomy, z którymi się mierzyłam, zawsze nasilały się latem. Każdy wyczekiwany przeze mnie wyjazd wakacyjny, kończył się ogromnym zawodem i trudnościami zdrowotnymi. Tym samym zamiast wspaniałych chwil z rodziną, w mojej głowie zostały tylko bolesne wspomnienia!

Anna Marcinkowska

Przez tyle czasu zadawałam sobie pytania: „Dlaczego muszę się tak czuć? Dlaczego nie mogę normalnie żyć?”. Niestety mimo kolejnych wizyt u specjalistów i kolejnych badań, odpowiedź nie przychodziła. To wszystko sprawiało, że każdego dnia musiałam na swoją twarz zakładać maskę z uśmiechem, a wewnątrz czułam, jak rozpadam się na milion cząsteczek...

Jednak to mnie nie powstrzymywało! Mimo bólu nie poddawałam się i szukałam dalej! Wszystko wyjaśniło się dwa lata temu. To wtedy pojawiła się ta okrutna diagnoza! Była to ENDOMETRIOZA! Niestety ta wiadomość nie rozwiązała moich problemów. Okazało się, że choroba, jest już w bardzo zaawansowanym stadium, a ja odczuwałam to na każdym kroku... 

Anna Marcinkowska

W końcu, w ostatnich miesiącach w moim życiu pojawiła się nadzieja! Trafiłam na dobrych specjalistów, którzy po przeprowadzonych badaniach uznali, że konieczna będzie operacja! Niestety nie jest ona refundowana w Polsce. Tym samym opłacenie jej samodzielnie, przy innych kosztach związanych z leczeniem, wydaje się być niemożliwe...

Ta operacja jest dla mnie szansą na życie bez bólu, powrót do normalnego życia, odzyskanie komfortu psychicznego. Jednak bez Waszej pomocy nie będę mogła z niej skorzystać i stanąć do tej walki! Dlatego zwracam się do Was z ogromną prośbą! Będę wdzięczna za każdą pomoc! 

Anna

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    35 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    203 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    22 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł