Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pokonać ból, znów zacząć żyć!

Anna Olszewska

Pokonać ból, znów zacząć żyć!

26 215,56 zł ( 70,4% )
Brakuje: 11 019,44 zł
Wsparło 345 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0156299
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0156299 Anna
Cel zbiórki:

Operacja usunięcia endometriozy

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Anna Olszewska, 32 lata
Szczecin, zachodniopomorskie
Endometrioza IV stopnia
Rozpoczęcie: 25 Października 2021
Zakończenie: 5 Stycznia 2022

Opis zbiórki

Endometrioza jest chorobą przewlekłą, cichą i przebiegłą. Skutecznie i powoli wyniszcza wiele organów w moim ciele. Innymi słowy – jest nowotworem niezłośliwym.

Odkąd pamiętam, zawsze cierpiałam z powodu bolesnych i obfitych miesiączek, którym towarzyszyły okropne migreny. W 2019 roku zdiagnozowano adenomiozę oraz endometriozę IV stopnia. Obecnie mam guzy głęboko naciekające otrzewną macicy aż do prawego jajnika oraz więzadła krzyżowo-maciczne. Liczne guzy w mięśniach prostych, w powłokach brzusznych i w linii kresy białej. Blizna po cesarskim cięciu penetruje u mnie przez oba przymacicza i fiksuje w zrostach ślepą pętlę kątnicy, powodując obliteracje zachyłka Retziusa. Jakby tego było mało, mam żylaki przymacicza oraz guzy krwotoczne. Permanentnie krwawię z dróg rodnych. Każda kobieta rozumie jak trudne i ciężkie potrafią być dni miesiączki. Ja codziennie zmagam się ze stanami podgorączkowymi oraz bólem, który jest coraz bardziej odporny na leki. Komfort mojego życia jest osłabiony, często powracają infekcje. Wykańczają mnie bóle stawów i mięśni powodowane fibromialgią. 

Mam również ogromne problemy z jelitami - zespół SIBO, IBS oraz dysbiozę jelit. Jestem na diecie przeciwzapalnej. Nie mogę jeść czerwonego mięsa oraz produktów zawierających gluten i laktozę. W nocy praktycznie nie sypiam a deficyt snu odbija się na moim codziennym życiu.

Niedawno skończyłam trzydzieści dwa lata, zaś lista moich chorób i dolegliwości mogłaby dorównać osobom znacznie posuniętym w wieku. Choroba jest dla mnie nie tylko diagnozą, ale przekleństwem. Nie tylko ja na tym cierpię, moja rodzina, ale przede wszystkim moja sześcioletnia córeczka. Często widzi jak jej mama leży w łóżku i nie rozumie co jej dolega. Widzi, że cierpię i choć ją uspokajam, na jej twarzy strach miesza się troską i smutkiem.

Termin operacji został wyznaczony już na 3 stycznia! Dam radę wytrzymać do tego czasu, ale sama nie jestem w stanie zdobyć kilkudziesięciu tysięcy na jej pokrycie. Należę do osób, które nie lubią prosić o pomoc. Jednak bez niej moja szansa na lepszą i zdrowszą przyszłość legnie w gruzach. Operacja jest konieczna, by opanować endometriozę, która nie ma krzty litości. 

Choroba rujnuje moje plany, uniemożliwia mi swobodę pracy, zabiera cenne chwile z córeczką. Jestem nią wykończona. Po prostu wykończona. Trzyma mnie nadzieja, że w końcu się uda, a ten koszmar wreszcie się skończy.

Anna

26 215,56 zł ( 70,4% )
Brakuje: 11 019,44 zł
Wsparło 345 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0156299
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0156299 Anna

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki