
Rak nie może pokonać Ani! Pomóż!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Ania cudowna kobieta – ratowniczka medyczna z wykształcenia, mama dwóch super córek – od ponad 2 lat walczy ze złośliwym rakiem piersi. Pasjonatka sportu, przejechała na rowerze tysiące kilometrów, nie rezygnując z tego podczas podawania chemii i radioterapii, gdyż stanowiło to dla niej formę leczenia i terapii. Walczyła po cichu, w samotności, nie narzekając i nie prosząc o pomoc. Do każdego nowego etapu leczenia podchodziła zadaniowo. Cały czas, nie rezygnując z pracy zawodowej, przechodziła różne zabiegi i operacje – jest po obustronnej amputacji piersi, usunięciu jajników i węzłów chłonnych z pachwiny. Dzisiaj potrzebuje naszej pomocy, aby dalej walczyć!

W połowie 2021 roku pojawiły się pierwsze silne bóle w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, promieniujące do nóg. Diagnoza przez telefon – tzw. teleporada – rwa kulszowa. Ania była leczona na rwę kulszową 3 razy, a jej prośby o wykonanie dodatkowych badań były ignorowane stwierdzeniem, że nie powinna szukać przerzutów na siłę.
Za czwartym razem zdecydowano się na dodatkową diagnostykę. Tomografia komputerowa wykazała rozprzestrzenianie się raka. Został on wykryty prawie w każdej kości. Największe skupiska zostały zlokalizowane w kręgosłupie, żebrach, kości udowej, biodrowej i miednicy. Ale także na mostku, obojczyku i kościach czaszki. Doszło już do kompresyjnego złamania kręgu i istnieje duże prawdopodobieństwo dalszych złamań. W tym momencie Ania porusza się tylko w gorsecie i zawsze o kulach. Występuje zanik mięśni...
Ania potrzebuje natychmiastowej rehabilitacji połączonej z ukierunkowanym leczeniem przeciwbólowym. Jest też szansa na uratowanie kręgosłupa i kości udowej, ale w tym celu trzeba udać się do specjalistów, terminy z NFZ są zbyt odległe, by czekać. Również dzięki hiperbarii tlenowej, infuzji, lekom, możemy znacząco przyczynić się do poprawy jakości życia Ani.

Aby to wszystko osiągnąć, potrzebujemy naprawdę dużej sumy pieniędzy. Razem z Anią liczymy na Was. I tak jak nigdy wcześniej nie zawiedliście, mamy nadzieję, że i tym razem nie zawiedziecie. Nie mamy dużo czasu; musimy się spieszyć. Ból jeszcze nie zdołał zagłuszyć w Ani woli walki, nie dopuśćmy, aby tak się stało. Będziemy wdzięczni za każdą Waszą pomoc!
- Monia :)300 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Justyna50 zł
- Wpłata anonimowa10 zł