
Ukąszenie kleszcza doprowadziło do TRAGEDII❗️Błagam, pomóż mojej żonie❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Stefanwspiera już 6 miesięcy
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Przez brak środków Ania może stracić szansę na możliwy dla niej powrót do zdrowia!
Kochani Darczyńcy, z całego serca dziękuję za Wasze dotychczasowe wsparcie, którym otoczyliście moją żonę. Dawno nie dzieliłem się z Wami nowymi informacjami na temat stanu zdrowia Ani, a działo się sporo...
Żona z każdym dniem odzyskuje sprawność i jest na dobrej drodze do przywrócenia przynajmniej jej części. Jednak w dalszym ciągu, w przypadku zakończeniu rehabilitacji będzie wymagała całodobowej opieki i pomocy w każdej codziennej czynności. Obawiamy się, więc, że przez brak środków Ania straci szansę na możliwy dla niej powrót do zdrowia i dlatego też tak bardzo zależy nam na dalszym zbieraniu środków.

Dodatkowo u Ani niedawno stwierdzono nieszczelność przełyku w okolicy dróg oddechowych, która prawdopodobnie spowodowała wystąpienie zapalenia płuc. Ono osłabiło żonę i cofnęło niektóre postępy rehabilitacji, co wydłuży czas potrzebny na terapię.
Co więcej, aby Ania była w stanie kiedykolwiek jeść, bez obawy o ponowne wystąpienie zapalenia płuc, musi bardzo intensywnie ćwiczyć z logopedą. Zajęcia te generują dość spore koszty i żebyśmy mogli utrzymać ich częstotliwość, również potrzebujemy wsparcia finansowego. Kochani – nie zostawiajcie nas w tej nierównej walce! Każdy gest ma wielkie znaczenie!
Marcin, mąż Ani
Opis zbiórki
Anna zawsze była uczynną i pracowitą osobą. Uwielbiała muzykę, taniec, wyprawy w góry oraz uprawę działki. Wiele lat temu mierzyła się z bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi i jeszcze do niedawna myślałem, że najgorsze już za nią... Jednak teraz leży w szpitalnym łóżku, a w mojej głowie krąży mnóstwo myśli. Czuję strach i martwię się, co teraz będzie. Wiem jedno, zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby jej pomóc!
Ta tragedia zaczęła się latem 2025 roku. W tamtym czasie Anna kilka razy pojechała do lasu zbierać jagody. Niestety dwukrotnie wróciła do domu ukąszona przez kleszcze. W drugiej połowie lipca pojawiły się pierwsze objawy. Najpierw wydawało się, że to zwykłe przeziębienie, jednak z czasem było tylko gorzej...
Wieczorem 23 lipca żona zaczęła odczuwać silny ból głowy i karku, a rano następnego dnia nie mogła już poruszać lewą ręką. Byliśmy przerażeni i natychmiast udaliśmy się do szpitala. Później pojawił się też niedowład nogi, a niedługo później kolejnych kończyn. Po wykonaniu wielu badań żona otrzymała okrutną diagnozę – KLESZCZOWE ZAPALENIE MÓZGU!

Niestety na tę chorobę nie ma lekarstwa, a lekarze zastosowali pomoc doraźną. W tej chwili żona przebywa na Oddziale Intensywnej Terapii, gdzie przez długi czas musiała mieć też podawany tlen. Dopiero od niedawna oddycha samodzielnie. Razem z córką staram się cały czas być przy Annie, by czuła nasze wsparcie. Z całych sił chcemy jej pomóc, jednak momentami czujemy bezsilność...
W tej chwili najważniejsza jest intensywna i długoterminowa rehabilitacja, dzięki której Anna będzie mogła odzyskać zdrowie i sprawność. To jedyny sposób! Obecnie razem z lekarzami szukamy dla niej specjalistycznego ośrodka, który będzie mógł zaoferować żonie odpowiednią pomoc.
Niestety już teraz wiemy, że koszt tak niezbędnej rehabilitacji będzie ogromny. Sami po prostu nie damy sobie rady... Dlatego razem z córką chciałbym zwrócić się do Was z wielką prośbą o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata, każde udostępnienie zbiórki i każde dobre słowo to dla nas nieoceniona pomoc! Proszę, pomóżcie mojej żonie!
Mąż z córką
- Marcin Hołota200 zł
Współczuję i trzymam kciuki za powrót do zdrowia.
- Wpłata anonimowaX zł
- Dorota20 zł
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata w ramach Stałej PomocyStefan20 zł
- Wpłata anonimowaX zł