

Ukąszenie kleszcza doprowadziło do TRAGEDII❗️Błagam, pomóż mojej żonie❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
1 Stały Pomagacz
Dołącz- Stefanwspiera już 2 miesiące
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Anna zawsze była uczynną i pracowitą osobą. Uwielbiała muzykę, taniec, wyprawy w góry oraz uprawę działki. Wiele lat temu mierzyła się z bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi i jeszcze do niedawna myślałem, że najgorsze już za nią... Jednak teraz leży w szpitalnym łóżku, a w mojej głowie krąży mnóstwo myśli. Czuję strach i martwię się, co teraz będzie. Wiem jedno, zrobię wszystko, co w mojej mocy, aby jej pomóc!
Ta tragedia zaczęła się latem 2025 roku. W tamtym czasie Anna kilka razy pojechała do lasu zbierać jagody. Niestety dwukrotnie wróciła do domu ukąszona przez kleszcze. W drugiej połowie lipca pojawiły się pierwsze objawy. Najpierw wydawało się, że to zwykłe przeziębienie, jednak z czasem było tylko gorzej...
Wieczorem 23 lipca żona zaczęła odczuwać silny ból głowy i karku, a rano następnego dnia nie mogła już poruszać lewą ręką. Byliśmy przerażeni i natychmiast udaliśmy się do szpitala. Później pojawił się też niedowład nogi, a niedługo później kolejnych kończyn. Po wykonaniu wielu badań żona otrzymała okrutną diagnozę – KLESZCZOWE ZAPALENIE MÓZGU!

Niestety na tę chorobę nie ma lekarstwa, a lekarze zastosowali pomoc doraźną. W tej chwili żona przebywa na Oddziale Intensywnej Terapii, gdzie przez długi czas musiała mieć też podawany tlen. Dopiero od niedawna oddycha samodzielnie. Razem z córką staram się cały czas być przy Annie, by czuła nasze wsparcie. Z całych sił chcemy jej pomóc, jednak momentami czujemy bezsilność...
W tej chwili najważniejsza jest intensywna i długoterminowa rehabilitacja, dzięki której Anna będzie mogła odzyskać zdrowie i sprawność. To jedyny sposób! Obecnie razem z lekarzami szukamy dla niej specjalistycznego ośrodka, który będzie mógł zaoferować żonie odpowiednią pomoc.
Niestety już teraz wiemy, że koszt tak niezbędnej rehabilitacji będzie ogromny. Sami po prostu nie damy sobie rady... Dlatego razem z córką chciałbym zwrócić się do Was z wielką prośbą o wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata, każde udostępnienie zbiórki i każde dobre słowo to dla nas nieoceniona pomoc! Proszę, pomóżcie mojej żonie!
Mąż z córką
- Wpłata w ramach Stałej PomocyStefan20 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa30 zł
