
Ania miała tylko 5% szans na przeżycie... W jej głowie pękł TĘTNIAK❗️
Cel zbiórki: Leczenie i pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
4 wspierających co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Dawidwspiera już 5 miesięcy
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 5 miesięcy
- Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie i pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym
Aktualizacje
Na pomoc Ani ruszyła Doda – zaśpiewała dla niej w ośrodku rehabilitacyjnym!
Kochani!
Ania od wielu lat była ogromną fanką Dody. Praktycznie od początku jej kariery. Stała w pierwszych rzędach na koncertach i znała każde słowo piosenek.
Niedawno Doda zrobiła Ani ogromną niespodziankę i przyjechała do ośrodka rehabilitacyjnego, żeby wziąć ją za rękę, zmotywować do dalszej walki i zaśpiewać ulubioną piosenkę. Wystarczyło kilka dźwięków, żeby w oczach Ani pojawiły się łzy.
Z inicjatywy fanów powstała skarbonka (otwiera nową kartę) – każda złotówka to dla Ani szansa i krok do przodu w walce o odzyskanie sprawności. Musimy zrobić wszystko, żeby Ania odzyskała sprawność i już za rok mogła przeżyć taki koncert ponownie, tym razem na stadionie narodowym 💚
Aniu, NIE DAJ SIĘ! Jesteśmy z Tobą!
Agnieszka, przyjaciółka Ani
Opis zbiórki
Ania to wspaniała przyjaciółka, siostra, koleżanka z pracy… Zawsze uśmiechnięta, pełna energii, radości z życia, ambicji i życzliwości do drugiego człowieka. Uwielbiana przez współpracowników i bardzo kochana przez członków naszej rodziny. Nadal nie mogę uwierzyć w to, co jej się przytrafiło…
Chwilę przed tragicznym zdarzeniem byłyśmy z Anią na wakacjach w Azji. Naprawdę dobrze się czuła, tylko jednego dnia pojawił się ból głowy i nudności, ale to się zdarza w podróży. Szczęśliwe i wypoczęte wróciłyśmy do Polski i naszych codzienności. 3 dni później Ania miała atak w pracy, podczas którego straciła przytomność!
Gdy dotarłam do szpitala, dowiedziałam się, że jest operowana, lekarze walczyli o jej życie! W głowie Ani pękł tętniak, o którego istnieniu nie miałyśmy pojęcia… Po zabiegu trafiła na OIT. Na początku lekarze dawali jej tylko 5% szans na przeżycie, to był koszmar. Pierwszy tydzień był bardzo nerwowy i niepewny. Drżeliśmy o życie naszej Aneczki!
Dopiero po dwóch tygodniach pojawiły się pierwsze pozytywne zmiany. Ze śpiączki wybudzała się bardzo powoli, przełom nastąpił w połowie marca. Dziś Ania reaguje na polecenia lekarzy i jest duża szansa, że jest świadoma tego, co się dzieje.
Jej stan jest na tyle stabilny, że można ją przywieźć do ośrodka rehabilitacyjnego, gdzie będzie dalej toczyła walkę o odzyskanie zdrowia i sprawności. Niestety pobyt w takim miejscu jest bardzo drogi i przekracza możliwości naszej rodziny. Dlatego w imieniu Ani muszę prosić Was o pomoc!
Istnieje szansa, że Ania z tego wyjdzie, jednak najważniejsza jest intensywna rehabilitacja i wsparcie wielu specjalistów. Ania nie może czekać, każdy dzień jest niezwykle cenny. Proszę, pomóżcie – wpłaćcie chociaż najmniejszą kwotę, przekażcie 1,5% podatku, udostępnijcie zbiórkę dalej. Dziś każdy gest ma wielkie znaczenie i daje Ani szansę na odzyskanie tego, co odebrała jej choroba…
Agnieszka, przyjaciółka Ani
- Wpłata anonimowa2 zł
- Ania10 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Magda50 zł