Zbiórka zakończona
Anna Sikora - zdjęcie główne

Ból zawładnął moim życiem... – proszę, pomóż mi go pokonać!

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja w St. Josefs Hospital w Dortmundzie

Organizator zbiórki:
Anna Sikora, 43 lata
Mikołów, śląskie
Endometrioza IV stopnia
Rozpoczęcie: 20 lipca 2020
Zakończenie: 15 sierpnia 2020
73 786 zł(111,72%)
Wsparły 842 osoby

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0075366 Anna

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja w St. Josefs Hospital w Dortmundzie

Organizator zbiórki:
Anna Sikora, 43 lata
Mikołów, śląskie
Endometrioza IV stopnia
Rozpoczęcie: 20 lipca 2020
Zakończenie: 15 sierpnia 2020

Opis zbiórki

Nie jest mi łatwo dzielić się tą historią ale wierzę, że dzięki temu uda mi się wrócić do normalnego życia. Od wielu lat żyję z bólem… Mimo to pracuję i staram się, aby moje cierpienie nie wpływało na innych. Uśmiecham się i przez większość czasu ukrywam chorobę. Są jednak dni, gdy nie mam już sił...

Od ponad roku regularnie odwiedzam Oddziały Ratunkowe i Szpitale. Połowę ubiegłego roku spędziłam na L4, ponieważ nie byłam w stanie funkcjonować. Do tej pory wraz z mężem wydaliśmy kilkadziesiąt tysięcy złotych na wizyty lekarskie, rezonanse, badania i leki, a lekarze wszystkich możliwych specjalizacji rozkładali ręce. Kilka miesięcy temu usłyszałam w końcu diagnozę – Endometrioza. Na początku nie wiedziałam czym jest choroba, której sama nazwa nie kojarzy się z cierpieniem… Dostałam hormony i żadnej informacji co robić dalej. Zaczęły się poszukiwania.

Trafiłam na grupy dziewczyn zmagających się z tą chorobą i w końcu znalazłam lekarza specjalizującego się w leczeniu Endometriozy, a po kolejnych wizytach i szczegółowych badaniach dowiedziałam się z czym muszę się zmierzyć. Endometrioza IV stopnia głęboko naciekająca z licznymi guzami — rozrosła się w moim brzuchu jak nowotwór. Moje organy są pozrastane i powykręcane, a wewnątrz panuje ciągły stan zapalny. Choroba nadal postępuje i zajmuje kolejne narządy. To wszystko powoduje niewyobrażalny ból, nie tylko fizyczny...

Na początku lipca dowiedziałam się, że guzy są zlokalizowane w takim miejscu, że nie mam już czasu do stracenia. Choroba zaatakowała z taką mocą, że potrzebna jest pilna operacja ratująca życie! Niestety w Polsce jedyna klinika, która byłaby w stanie mnie zoperować, ma terminy na przyszły rok, a ja mogę tego nie doczekać...

Dzięki pomocy osób, które także chorują na endometriozę znalazłam miejsce, w którym lekarze podejmą się tej trudnej operacji w szybkim czasie. Jest szansa, aby moje dalsze życie nie było obciążone bólem i bezsilnością. W szpitalu św. Józefa w Dortmundzie ustalono termin na 26 sierpnia… Niestety nie damy już rady sami zorganizować takich pieniędzy – wszystkie oszczędności przeznaczyliśmy na dotychczasowe leczenie. Koszty są dla mojej rodziny ogromne, a operacja nie podlega refundacji NFZ.

Choroba odebrała mi już wiele radości, czasu i pragnień, ale życie jeszcze się nie skończyło… Chcę żyć dla mojej rodziny, dla moich bliskich, dla świata! Żyć, bo tak dużo jeszcze chciałabym zrobić.

Dlatego proszę Was o pomoc, bądźcie ze mną w tej trudnej i bolesnej walce i pomóżcie mi pokonać ból...

Ania

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • B. Koncewicz
    B. Koncewicz
    Udostępnij
    130 zł

    Licytacja przegląd klimatyzacji

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    100 zł

    Aniu, zdrowia!

  • Grażyna
    Grażyna
    Udostępnij
    50 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Anna Sikora wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj