Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Tętniak, udar, a po nich paraliż. Tragiczna historia może mieć pozytywne zakończenie!

Anna Stramska

Tętniak, udar, a po nich paraliż. Tragiczna historia może mieć pozytywne zakończenie!

12 851,00 zł ( 48,47% )
Do końca: 5 dni Brakuje: 13 659,00 zł
Wsparło 347 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0113696
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Turnus rehabilitacyjny i roczna terapia neurologopedyczna

Organizator zbiórki: Jesteśmy Blisko
Anna Stramska, 52 lata
Włoszczowa, świętokrzyskie
Stan po niedokrwiennym udarze mózgu - afazja ruchowa
Rozpoczęcie: 2 Lutego 2021
Zakończenie: 1 Października 2021

Opis zbiórki

Do życia innych wnosiła mnóstwo energii, a swoim pozytywnym myśleniem starała się zarażać innych. Teraz to jej przyszłość stanęła pod znakiem zapytania, a przyszłość zależy od tego, czy inni wyciągną pomocną dłoń. 

Ania właściwie nigdy nie zwalniała tempa. Zawsze otwarta, gotowa nieść pomoc innym. Pandemia koronawirusa była w naszej okolicy prawdziwym sprawdzianem człowieczeństwa - zwykłej ludzkiej życzliwości - właśnie wtedy Anka ruszyła do działania niosąc wsparcie tym, którzy przebywali na kwarantannie, bądź przechodzili chorobę. Uwielbiała być w ruchu, takie życie dawało jej mnóstwo satysfakcji i spełnienia.

Niestety, pęd nie zawsze jest wskazany, a życie w niektórych przypadkach po prostu stawia przed nami znak STOP. W przypadku Ani zatrzymanie nastąpiło w bardzo brutalny sposób. W listopadzie ubiegłego roku otarła się o śmierć. Pęknięty tętniak w głowie to ogromne zagrożenie - tym razem Ania miała szczęście. Natychmiastowa reakcja męża i szybkie przybycie pogotowia ratunkowego uratowały jej życie. Przeprowadzona operacja miała zapewnić bezpieczeństwo. Po przeprowadzeniu skomplikowanego i rozległego zabiegu lekarze mieli do przekazania dwie wiadomości. Dobrą, że operacja przebiegła zgodnie z planem. Złą, bo w wyniku powikłań doszło do udaru, który spowodował kłopoty z mową i paraliż prawej strony ciała. Nagromadzenie negatywnych informacji było zbyt duże… Takie zdarzenia przytłaczają nawet najsilniejszych. 

Dla Ani i jej rodziny, to zdarzenie było potężnym ciosem. Takiego doświadczenia nikt się nie spodziewał… Dla większości powrot do formy zdaje się być czymś oczywistym. Niestety, w każdym przypadku odbywa się to inaczej. Przywrócenie siły ciału to proces trwający miesiące, czasem lata… 

Anna wkłada wszystkie siły w tę walkę. Ciężko pracuje z rehabilitantami i specjalistami, by wrócić do pełnej sprawności. Niestety, jej zaangażowanie to na tym etapie za mało. Rehabilitacja refundowana nie daje wystarczających rezultatów, a ta nierefundowana wymaga ogromnych kosztów, szczególnie że potrzebny jest również sprzęt oraz dodatkowe konsultacje medyczne. Lista kosztów rośnie, a rodzina z przerażeniem patrzy w przyszłość. Potrzebna jest pomoc! Wsparcie jest kluczowe, ponieważ osoby, które pracują z Anną dają ogromne szanse na powrót do formy - fizycznej i psychicznej. Twoje wsparcie to w tym momencie ratunek i możliwość odzyskania samodzielności. 

Możesz podarować Annie nowe życie, przyszłość. Możesz dać jej uśmiech i samodzielność! A jej Rodzinie zagwarantować to, co najważniejsze: spokój i pewność, że nie zostali sami z najtrudniejszym wyzwaniem. To pomoc na wagę zdrowia! 

12 851,00 zł ( 48,47% )
Do końca: 5 dni Brakuje: 13 659,00 zł
Wsparło 347 osób

Wyślij SMS

Numer 72365
Treść 0113696
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki