

Koszmar wielu chorób niszczy zdrowie małej Ani... Pomóż!
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Aktualizacje
Koszty turnusów przerastają nasze możliwości – POMÓŻ!
Życie naszej córki to nieustanna walka... Choroba genetyczna sprawiła, że nic nie działa u Ani, jak u zdrowego dziecka.
Nasza córeczka jest obecnie pod opieką dziecięcego hospicjum. Ania cały czas uczy się podstawowych funkcji: jedzenia, picia, chodzenia, mówienia i oddychania. To, co dla zdrowego dziecka nie jest żadnym problemem, dla niej jest ogromnym wysiłkiem.

Byliśmy już na 3 turnusach z nauki jedzenia, a przed nami w tym roku kolejne 4. Turnusy rehabilitacyjne dają bardzo dobre rezultaty, niestety są ogromnie kosztowne.

Ania jest jeszcze mała i jeśli chcemy poprawić jej sprawność, musimy intensywnie działać cały czas. Z całego serca prosimy Was o wsparcie walki o sprawność naszej córeczki!
Rodzice
Nasza tragedia trwa... POMOŻESZ? PROSZĘ...
POMOCY!
Pod koniec czerwca Ania przeszła kolejną operację, podczas której zostały usunięte zrosty na jelitach, wykonano zabieg fundoplikacji, usunięto ziarninę wokół PEG-a oraz został wymieniony cewnik gastrostomijny.
Z powodu niewydolności oddechowej oraz rozlicznych zaburzeń rytmu serca Ania trafiła na dwie doby na Oddział Intensywnej Terapii.
Niestety w przypadku Ani nic nie jest takie proste, pomimo wykonania zabiegu antyrefluksowego córka ma silny odruch wymiotny po każdym podaniu jedzenia przez PEG-a dusi się i kaszle, często wymiotuje. Gastrostomia, która przed operacją przeciekała, pomimo korekty po kilku dniach od operacji znowu zaczęła przeciekać.
Dodatkowo podczas pobytu na chirurgii doszło do zakażenia cewnika, przez co trafiliśmy na Oddział Żywienia w celu przepłukania cewnika, na szczęście po trzech dniach posiew krwi był ujemny. Po miesiącu od operacji blizna na brzuszku od pępka w górę rozeszła się, a po kilku dniach doszło do wycieku, musieliśmy ponownie jechać do szpitala do Poradni Chirurgicznej, aby nie dopuścić do zakażenia.
Obecnie Anusia samodzielnie nie je ani nie pije. Dzięki zbiórce zapewniamy jej intensywną rehabilitację u fizjoterapeutów, osteopaty, neurologopedy. Pod koniec października mamy zarezerwowany turnus na naukę jedzenia. Tylko czy uzbieramy środki?Prosimy o wsparcie...
Nasza walka trwa, nasza dziewczynka cierpi - Prosimy, POMÓŻ❗️
Na początku lutego Ania przeszła kolejną poważną operację na jelitach, podczas której dodatkowo został założony PEG.
Niestety po operacji Anulka trafiła na oddział intensywnej terapii, następnie na chirurgię ogólną, z której ostatecznie przewieziona została na Oddział Żywienia.
W międzyczasie córeczka złapała bakterię Clostridium oraz wysypkę wirusową, która nieźle nam dopiekła... Przeszkody pojawiały się na każdym kroku.
W szpitalu spędziłyśmy ponad 1,5 miesiąca. Obecnie Anna jest na żywieniu poza jelitowym, częściowo żywiona przez PEG-a, w niewielkich ilościach przez pompę, ponieważ po operacji w ciągu dalszym wymiotuje.
Po długiej przerwie wróciłyśmy na rehabilitację, której po operacji Ania potrzebuje jeszcze bardziej.
Prosimy, nie zostawiaj nas z walką o lepsze jutro...
Potrzebujemy Twojego wsparcia!
Rodzice
Opis zbiórki
Nasza córka Ania urodziła się w styczniu 2022 roku. Pierwsze 5 miesięcy swojego życia spędziła w szpitalu. To był dla nas bardzo trudny i wymagający czas. Na naszą Anusię spadło tak wiele, a ona choć dopiero, co przyszła na świat, musiała podjąć walkę, która trwa do dzisiaj…
U Ani rozpoznano zespół wad wrodzonych, zespół heterotaksji lewoprzedsionkowej, ubytek przegrody międzyprzedsionkowej ASDII, nadkomorowe zaburzenia rytmu serca, brak śledziony (asplenia), anomalię spływu żył systemowych (hipoplazja krążenia wrotnego), patologię rozwojową naczyń trzewnych (niedokonany zwrot jelit). Ania jest po operacyjnym zespoleniu jelitowo-żołądkowym. Karmimy ją wyłącznie przez sondę.
Ze względu na liczne wrodzone wady córka wymaga opieki zespołu wielospecjalistycznego, w tym opieki domowej zespołu medycznego hospicjum dziecięcego. Stan zdrowia powoduje, że musimy często wyjeżdżać w celu odbycia niezbędnych konsultacji medycznych oraz hospitalizacji. Ania wymaga starannej i intensywnej rehabilitacji, która przynosi bardzo dobre efekty.

Wykonane badania genetyczne nie potwierdziły zespołu heterotaksji, dlatego musimy rozszerzyć diagnostykę. Córka wymaga okresowego podania tlenu, saturacje ma na poziomie 80-90%. W domu potrzebujemy licznych sprzętów takich jak kondensator tlenu, ssak, pulsoksymetr, pompa. Przez całe swoje życie córeczka wymiotuje kilkanaście razy dziennie. Każdy dzień to nieustanna walka z cierpieniem…
Na początku lutego mamy zaplanowaną kolejną operację na dwunastnicy. Diagnostyka, leczenie i rehabilitacja są bardzo kosztowne. Dotychczas korzystaliśmy z własnych oszczędności, niestety te już się skończyły. Rokowania co do życia córki są niepewne. Ze względu na brak krążenia wrotnego, nie wiemy, czy w przyszłości nie będzie konieczny przeszczep wątroby.
Wiemy jednak, że przed nami jeszcze długa i pewnie bardzo kręta droga, dlatego prosimy o wsparcie! Każda złotówka będzie dla nas odciążeniem i da nam nadzieję na lepsze jutro!
Patrycja i Arkadiusz, rodzice Ani

🎥 Zobacz filmik, który wzrusza do łez:
- Ania100 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Anonimowy Pomagacz20 zł
- 10 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
Jesteśmy z Wami ❤️❤️❤️
- Wpłata anonimowa400 zł
Trzymam kciuki