
Nowotwór mózgu wrócił❗️Antoś walczy o życie, potrzebna natychmiastowa pomoc!
Cel zbiórki: walka z nowotworem -leczenie onkologiczne w Niemczech, pomoc w trudnej sytuacji.
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: walka z nowotworem -leczenie onkologiczne w Niemczech, pomoc w trudnej sytuacji.
Opis zbiórki
Drodzy Przyjaciele, Rodzino, Ludzie o Wielkich Sercach! Zwracamy się do Was z ogromną prośbą o wsparcie w walce o zdrowie i życie naszego syna. Po raz kolejny stajemy przed najtrudniejszym wyzwaniem, jakie postawiło przed nami życie... Nowotwór mózgu wrócił! Już w środę 5 sierpnia Antek znajdzie się na operacyjnym stole, potem czeka go długie i ciężkie leczenie onkologiczne... Bardzo, ale to bardzo potrzebujemy Twojej pomocy!
Antek ma teraz 18 lat i wkrótce rozpocznie klasę maturalną – czas, który dla każdego młodego człowieka powinien być pełen planów na przyszłość, marzeń i przygotowań do egzaminów. Niestety, zamiast skupiać się na nauce i przygotowaniach do matury, on – a wraz z nim cała nasza rodzina – musi mierzyć się z powrotem koszmarnego nowotworu!

Nasz syn zmaga się z glejakiem podwzgórza i skrzyżowania nerwów wzrokowych – nowotworem mózgu, który atakuje newralgiczne obszary odpowiedzialne za wzrok i wiele funkcji życiowych organizmu... To już trzecia operacja, która jest przed nim.
Walka naszego Antosia rozpoczęła się pod koniec 2010 roku, kiedy miał niespełna 3 lata. Wtedy trafiliśmy karetką na oddział neurochirurgii w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie ze wstępnym rozpoznaniem – guz mózgu! Koniec świata – tylko te dwa słowa były w naszych głowach. Usłyszeliśmy tylko, że lokalizacja jest tragiczna. Zespół neurochirurgów zdecydował jednak, że podejmie się częsciowej reakcji guza. Syn prosto z neurochirurgii trafiliśmy na onkologię, gdzie rozpoczęliśmy roczną chemioterapię. Całe nasze dotychczasowe życie zmieniło się o 180 stopni.

Niestety po latach guz odrósł, a kolejna roczna chemia pomniejszyła go tylko na chwilę... Osiągnął rozmiar 5 centymetrów! Druga resekcja odbyła się w 2020 roku w renomowanej klinice w Tubingen u profesora Schuhmana – jednego z najlepszych neurochirurgów na świecie specjalizujących się w tego typu operacjach.
Po ostatniej interwencji guz był uśpiony przez długie 6 lat. Daliśmy sobie wtedy nadzieję, że koszmar się skończył. Niestety, nowotwór odrósł po raz drugi. Jedynym ratunkiem jest ponowna, klasyczna operacja...
Antek ponownie musi być operowany w klinice Tubingen. Ze względu na lokalizację guza, fakt wznowy oraz możliwość zastosowania tam rezonansu śródoperacyjnego, Tubingen jest dla naszego syna najlepszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem. Przeprowadzając badanie z kontrastem podczas trwania operacji, chirurg może wtedy na bieżąco monitorować postępy, minimalizując ryzyko uszkodzenia zdrowych tkanek i kluczowych struktur mózgu.
To jednak nie koniec wyzwań. Zgodnie z zaleceniami profesora, po operacji nasz syn będzie musiał przejść protonoterapię lub zostać poddany nowoczesnemu leczeniu lekiem celowanym, dopasowanym do typu genetycznego guza. Niestety, ani jedno, ani drugie nie jest refundowane przez polski NFZ...

Choć protonoterapia w Polsce jest dostępna, to w przypadku guzów mózgu o wysokim stopniu zróżnicowania kwalifikacja jest bardzo restrykcyjna. Większość pacjentów w podobnej sytuacji musi pokryć koszty leczenia z własnej kieszeni. Najlepszy ośrodek protonoterapii znajduje się w Essen – posiada największe doświadczenie w leczeniu guzów w tej lokalizacji.
Jesteśmy w sytuacji, w której nasze oszczędności nie wystarczają, by pokryć wszystkie koszty związane z: operacją w klinice w Tubingen, transportem i pobytem w Niemczech, kolejnymi badaniami molekularnymi, długotrwałą rehabilitacją, kosztowną terapią uzupełniającą po operacji. Zdajemy sobie sprawę, jak wiele dobrej woli potrzeba, by sprostać temu wyzwaniu. Dlatego z pokorą prosimy o Państwa wsparcie.
Każda wpłacona kwota, niezależnie od wysokości, to realna pomoc w pokryciu kosztów leczenia, które ma przywrócić naszemu synowi komfort życia i bezpieczną przyszłość. Wasza pomoc to dla nas nie tylko wsparcie finansowe, ale przede wszystkim ogromny zastrzyk siły i nadziei. Dziękujemy, że jesteście z nami w tej najtrudniejszej walce.
Z głębi serca dziękujemy wszystkim Darczyńcom za każdy gest wsparcia.
Rodzice: Milena i Marcin Antośkiewicz
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa20 zł
- Anna200 zł
- 50 zł