
Antoś od pierwszej minuty po narodzinach walczy o swoje zdrowie i życie! Pomóż mu!
Cel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Turnusy rehabilitacyjne
Opis zbiórki
Antoś to nasz ukochany synek, który niestety nie miał łatwego startu. Dopiero mając niecałe 3 latka zaczął stawiać swoje pierwsze kroki, ale nadal nie mówi i nie je samodzielnie. Musi mieć podłączonego PEG-a, by żyć... Każdego dnia walczymy o to, by jego dzieciństwo było jak najbardziej beztroskie, a przyszłość wolna od ograniczeń.
Nasz synek przyszedł na świat w dramatycznych okolicznościach. Do samego końca ciąży nie wiedzieliśmy, że coś jest nie tak. W 34. tygodniu nagle zaczęły się skurcze. Dopiero wtedy okazało się, że od tygodnia uchodziły wody płodowe... Trafiliśmy do szpitala w ostatniej chwili. Antoś urodził się w ciężkiej zamartwicy i otrzymał zaledwie 3 punkty w skali Apgar Spędził aż 7 tygodni w inkubatorze, walcząc o każdy oddech...
Antoś nie miał odruchu ssania, więc od pierwszych chwil karmiony był sondą. Jako mama musiałam nauczyć się sama ją zakładać, by móc karmić własne dziecko... Każdy mililitr pokarmu, który udało się zjeść naszemu synkowi, był dla nas ogromną radością. Niestety po zapaleniu płuc Antoś całkowicie zamknął się na jedzenie. Do dziś wypija jedynie niewielkie ilości mleka przez jeden konkretny, szpitalny smoczek.

Karmienie siłą przynosiło niestety więcej szkody niż pożytku. Antoś zaczął reagować lękiem i krzykiem. Dlatego też w lipcu 2025 roku lekarze zdecydowali się założyć naszemu synkowi PEG-a. Byliśmy przerażeni, ale to była bardzo dobra decyzja. Dzięki temu Antoś nabrał sił i wreszcie zaczął chodzić.
Niedługo później dowiedzieliśmy się, że nasz synek ma autyzm atypowy. W przypadku Antka objawia się on brakiem mowy, brakiem reakcji na imię i trudnościami w okazywaniu emocji. Bardzo często dochodzi do autoagresji... Antoś powoli uczy komunikować swoje potrzeby, ale przed nami jeszcze bardzo długa droga.
Uczęszcza do żłobka dla dzieci z niepełnosprawnościami, gdzie ma zapewnioną bardzo dobrą, profesjonalną opiekę. Niestety nie uczestniczy jeszcze w zajęciach grupowych i nie chce bawić się z innymi dziećmi. Wierzymy jednak, że dzięki odpowiedniej terapii będzie mógł zrobić kolejne postępy i otworzyć się na otaczający świat. Szczególnie ważne są w jego przypadku terapie: WWR, metodą Vojty i neurologopedyczna. Oprócz tego chcemy wziąć udział w specjalistycznych turnusach.
Niestety koszty, z którymi przyszło nam się mierzyć, są bardzo wysokie. Dlatego zwracamy się do Was z prośbą o pomoc. Zbieramy środki na intensywne turnusy rehabilitacyjne, które mają szansę nauczyć Antosia podstawowych umiejętności: jedzenia, komunikacji i samodzielności. Każda złotówka to krok bliżej do tego, by nasz synek mógł lepiej funkcjonować i mieć szansę na bardziej samodzielne życie. Dziękujemy za każdą formę wsparcia, udostępnienie i dobre słowo.
Rodzice
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Dużo zdrówka 🙏❤️
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Aga50 zł
- Anna20 zł