

By dramatyczny początek nie oznaczał trudnego życia!
Cel zbiórki: Roczne leczenie, rehabilitacja, zakup sprzętu ortopedycznego
Przekaż mi 1,5% podatku
Przekaż mi 1,5% podatku
Cel zbiórki: Roczne leczenie, rehabilitacja, zakup sprzętu ortopedycznego
Opis zbiórki
Wszystko wskazywało na to, że urodzę zdrowego synka. Ciąża przebiegała bez problemów. Byłam już po wszystkich badaniach, również prenatalnych. Z niecierpliwością wyczekiwałam przyjścia na świat maleństwa. W życiu nie pomyślałabym, że coś pójdzie nie tak. Przyszłej mamie nie chce to nawet przejść przez myśl…
W szpitalu podczas porodu wszystko się zmieniło. Niestety, mimo braku postępów, upierano się, żebym rodziła siłami natury. Od odejścia wód upłynęły cztery godziny. Dopiero po tym czasie wykonano cesarskie cięcie. Zaczęła się dramatyczna walka Antosia! Synek miał słabe odruchy życiowe i obniżone napięcie mięśniowe. W pierwszych minutach musiał być reanimowany! Nie mogłam w to uwierzyć! Czułam tylko strach o ukochane dziecko!
Wszystkie komplikacje okołoporodowe doprowadziły do trwałych konsekwencji w postaci mózgowego porażenia dziecięcego. Obecnie synek ma 2 latka, wymaga ciągłej opieki, rehabilitacji, zajęć pod okiem specjalistów. Do wszystkiego dochodzą jeszcze opatrunki gipsowe ze względu na zdiagnozowaną obustronną stopę końsko-szpotawą. U Antosia stwierdzono również zewnętrzną torsję piszczeli, brak pełnego wyprostu w stawie łokciowym oraz niedowład, przez który jest rehabilitowany już od pierwszych dni.
Na ten moment synek potrafi samodzielnie wstawać, ale nie może sam chodzić. Rozwój jego mowy jest znacznie opóźniony w stosunku do rówieśników. Antek jest po dwukrotnej cystoskopii i ostrzykiwaniu moczowodu. Jeden z lekarzy zajmujący się Antkiem, przekazał mi, że z upływem czasu u synka mogą pojawić się kolejne diagnozy.
Przed nami dalsze konsultacje u ortopedy. Niedługo zostanie podjęta decyzja w sprawie operacji kolanka w prawej nóżce i przesunięcia rzepki w prawidłowe miejsce. Chcielibyśmy mieć możliwość opłacenia wizyt u specjalistów, które są niezbędne, żeby wspomóc rozwój Antka. Jesteśmy też przed zakupem ortez łuskowych na nóżki. Dotychczas sami pokrywaliśmy koszty rehabilitacji, dojazdów i leczenia synka, jednak nie jest to łatwe, bo wszystkie wydatki zaczynają przerastać nasze możliwości. Będziemy wdzieczni za każdą pomoc, za każdy gest wsparcia!
Marta, mama
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- AngelikaX zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Dużo siłý !
- Wpłata anonimowa20 zł
- Anonimowy Pomagacz20 zł