Zbiórka zakończona
Antoni Bąk - zdjęcie główne

Dotrzeć do świata, w którym uwięziony jest mój syn…

Cel zbiórki: Turnusy, rehabilitacja, terapie

Organizator zbiórki:
Antoni Bąk, 14 lat
Jelenia Góra, dolnośląskie
Zespół Aspergera, autyzm, mutyzm,
Rozpoczęcie: 7 maja 2021
Zakończenie: 6 lutego 2023
2102 zł
Wsparło 55 osób

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0129577 Antoni

Cel zbiórki: Turnusy, rehabilitacja, terapie

Organizator zbiórki:
Antoni Bąk, 14 lat
Jelenia Góra, dolnośląskie
Zespół Aspergera, autyzm, mutyzm,
Rozpoczęcie: 7 maja 2021
Zakończenie: 6 lutego 2023

Opis zbiórki

Miłość matki do dziecka jeśli silniejsza niż wszystkie słabości. Kiedy poczułam ból, wystraszyłam się, że nie dam rady zajmować się synem. W tym momencie myślałam tylko o nim. O tym, że mnie potrzebuje, że nie mogę pozwolić sobie na problemy z własnym zdrowiem.

Już za kilka dni mój synek skończy 10 lat. Chciałabym wyprawić mu imprezę urodzinową, chciałabym zobaczyć jego uśmiech, radość. Boję się jednak, że ten dzień nie wywoła w Antku takich emocji, na jakie czekają wszyscy rodzice. Nie będzie szczęśliwego przeżywania,  nawet kontaktu wzrokowego, w którym zobaczyłabym wdzięczność i miłość.  

Kiedy wracam wspomnieniami do dni, w których Antoś był maluszkiem, pamiętam, jak bałam się usłyszeć pierwszą diagnozę. Mój syn był bardzo zdezorientowany i czuł się niepewnie. Nie mówił, nie interesował się rozmową, nie patrzył nikomu w oczy. Podejrzewałam, co się dzieje, ale starałam się wypierać myśli o autyzmie.  

W ten sposób zaczęła się moja podróż do świata Antka. Codziennie staram się do niego dotrzeć. Zainteresować czymś, porozmawiać. Niestety każda kolejna diagnoza coraz bardziej mnie niepokoi. Zespół Aspergera, nadpobudliwość, mutyzm - czyli lękiem przed mówieniem - to wszystko sprawia, że zastanawiam się, czy dam sobie radę, czy będę wystarczająco dobrą mamą. 

Synek potrzebuje terapii z logopedą i psychologiem. Głównie dlatego, by nauczyć komunikowania się i przystosowania do życia społecznego. Zauważyłam, że największe efekty wypracowuje podczas pobytu na turnusach rehabilitacyjnych. Bardzo chciałabym móc kontynuować jego wyjazdy, bo wierzę, że to polepszy przyszłość Antka. 

Rok temu doznałam urazu. Pochyliłam się i poczułam ból. Kręgosłup w odcinku lędźwiowym zakuł mnie na tyle mocno, że promieniował aż do nóg. Myślałam, że to minie. Niestety, z bólem zmagam się do dnia dzisiejszego, a przecież muszę być sprawna, by móc zajmować się synem. 

Obecnie jestem na świadczeniu rehabilitacyjnym, dlatego nie mogę dorobić na terapię Antosia. Musiałam zrezygnować z pracy, a koszty, choćby życia codziennego, z miesiąca na miesiąc wzrastają. Terapie, turnusy, wizyty u specjalistów. Wszystko to generuje naprawdę wysoką kwotę, którą coraz trudniej mi uzbierać.

Życie czasem nie układa się tak, jak byśmy tego chcieli. Zawsze to ja byłam osobą, która podaje pomocną dłoń. Dziś, to my potrzebujemy pomocy... 

Mama Antka, Monika

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Antoni Bąk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj