Zbiórka zakończona
Antoni Kamiński - zdjęcie główne

Antosia przygniotła ogromna opona! Pomóż walczyć o chłopca!

Cel zbiórki: 5-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Antoni Kamiński, 8 lat
Kołybiec, wielkopolskie
Stan po wypadku - przygniecenie przez oponę
Rozpoczęcie: 16 maja 2022
Zakończenie: 7 października 2025
76 093 zł(62,74%)
Wsparło 940 osób

Cel zbiórki: 5-miesięczny turnus rehabilitacyjny

Zgłaszający zbiórkę:
Antoni Kamiński, 8 lat
Kołybiec, wielkopolskie
Stan po wypadku - przygniecenie przez oponę
Rozpoczęcie: 16 maja 2022
Zakończenie: 7 października 2025

Rezultat zbiórki

Dziękuję, tak bardzo Wam dziękuję! 💚

Jestem niezwykle wzruszona, że tak wiele dobrych serc wsparło mojego Antosia. Każda wpłata na zbiórkę, każde udostępnienie i każde dobre słowo dodawało nam sił do walki.

Wierzę, że dobro, które wysłaliście w świat – wróci do Was z podwójną mocą!

Mama Antosia, Klaudia

Opis zbiórki

Z tamtego dnia najbardziej pamiętam jeden obrazek – zobaczyłam męża, który biegnie trzymając synka nieprzytomnego na rękach. Z jego noska ciekła krew!

12 kwietnia, podczas zabawy nieopodal domu, Antoś został przygnieciony przez dużą, ciężką oponę! Od tamtego dnia trwa walka o to, by jeszcze kiedyś był sprawny...

Kiedy zobaczyłam moje dziecko w takim stanie, wpadłam w ogromną panikę – nigdy wcześniej nie czułam tak wielkiego strachu.  Antek natychmiast został zabrany do szpitala helikopterem. Synek przeszedł zabieg wszycia czujnika ciśnienia w głowie, a nam kazano po prostu czekać. Nic innego nie mogliśmy zrobić – tylko czekać! 

Każde wyjście lekarza lub pielęgniarki przerażało, a kada chwila była wiecznością. Nie wiedzieliśmy, czy za chwilę nie usłyszymy, że naszego synka już nie ma z nami... Stan Antka określany był jako krytyczny, nikt nie dawał nam gwarancji na przeżycie!

Dziś wiem, że to nie tylko wspaniały i kochany, ale także bardzo silny chłopiec. Antek przeżył, dzisiaj czuje się już o wiele lepiej. Obrażenia, jakie powstały podczas wypadku wymagają jednak wielomiesięcznej, kosztownej terapii i rehabilitacji. 

Codziennie marzę o tym by cofnąć czas, by wrócił dzień, gdy razem układaliśmy puzzle, gdy bawiliśmy się w chowanego, gdy było po prostu zwyczajnie... Chciałabym patrzeć jak syn gra w piłkę, cieszy się życiem i jest zdrowy.

Wiem, że jest na to szansa, że skuteczna rehabilitacja może bardzo wiele zdziałać. Sen z powiek spędzają nam tylko pieniądze. Jeśli ich zabraknie nie będziemy w stanie rehabilitować Antka... Bardzo proszę Was o pomoc w ratowaniu mojego dziecka. Nic innego się teraz dla mnie nie liczy!

Klaudia, mama

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest już zakończona. Zobacz innych Podopiecznych, którzy czekają na Twoją pomoc.

WesprzyjWesprzyj