Antoni Kołodyński - zdjęcie główne

Zawsze był dla innych... Dziś to Antoni potrzebuje Twojej pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Antoni Kołodyński, 65 lat
Biała Podlaska - Konstantynów
Ostry zawał serca, stan po zatrzymaniu krążenia, przewlekła niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 12 lutego 2026
Zakończenie: 14 listopada 2026
167 302 zł(90,38%)
Brakuje 17 805 zł
WesprzyjWsparło 901 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0923185
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0923185 Antoni

Stała pomoc

3 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Antoniemu poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczwspiera już 6 miesięcy
  • 🍀
    🍀wspiera już 6 miesięcy
  • 💚🌲💚🌳
    💚🌲💚🌳wspiera już 6 miesięcy

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Antoni Kołodyński, 65 lat
Biała Podlaska - Konstantynów
Ostry zawał serca, stan po zatrzymaniu krążenia, przewlekła niewydolność oddechowa
Rozpoczęcie: 12 lutego 2026
Zakończenie: 14 listopada 2026

Aktualizacje

  • Antoni wciąż walczy, a Twoje wsparcie MA MOC❗️Przeczytaj nowe informacje i wesprzyj!

    Mówi się, że nadzieja umiera ostatnia. Po pół roku walki w ośrodku w Sawicach wiemy jedno: Wasza pomoc naprawdę ma sens, a Antoni się nie poddaje!

    Za nami kolejne miesiące intensywnej, codziennej rehabilitacji. Każdy dzień to dla nas ogromne emocje, łzy wzruszenia, ale też chwile niepewności. Stan Antoniego wciąż wymaga nieustannej opieki i nie pozwala na samodzielną egzystencję, a proces leczenia miewa lepsze i gorsze dni. Najważniejsze jest jednak to, że pojawiają się pierwsze, upragnione przełomy!

    Antoni nie potrzebuje już wsparcia aparatury przy oddychaniu, jego płuca znów pracują samodzielnie! Podejmuje pierwsze, próby samodzielnego jedzenia. Poznaje najbliższych. Jego wzrok i świadomość to dla nas najpiękniejszy dowód na to, że nasz Antoni wciąż tam jest i chce wracać.

    Antoni Kołodyński

    Pod opieką neurologopedów i specjalistów intensywnie ćwiczy mowę. Choć wypowiedzenie pierwszych słów sprawia mu jeszcze ogromną trudność, każdy dźwięk daje nam ogromną nadzieję.

    Rehabilitacja w ośrodku przynosi realne efekty, ale przed nami wciąż długa i kosztowna droga. Aby Antoni nie stracił tego, co z takim trudem wywalczył, musi kontynuować specjalistyczny turnus. Każdy dzień bez rehabilitacji oznacza cofanie się w rozwoju, na co nie możemy pozwolić.

    Z całego serca dziękujemy Wam za dotychczasowe wsparcie, każdą wpłatę i każde udostępnienie. Prosimy, bądźcie z nami dalej. Zostańcie z nami w tej trudnej walce – bez Was po prostu sobie nie poradzimy. Każda złotówka to kolejna godzina rehabilitacji, kolejny ćwiczony odruch i kolejna szansa na powrót do sprawności. Dziękujemy, że z nami jesteście!

    Rodzina

Opis zbiórki

Antoni – dla przyjaciół „Antek”, dla rodziny Tadzio. Człowiek, którego nie dało się nie lubić. Przez lata pracował w Nadleśnictwie Biała Podlaska, dbając o ludzi wokół siebie. Dusza towarzystwa, inicjator rodzinnych spotkań, człowiek, który nigdy nie odmówił pomocy.

Miał przed sobą jasny plan: jeszcze tylko pół roku pracy i zasłużona emerytura. Czekał na ten moment, snuł plany o spokojnym czasie z i odpoczynku po latach intensywnego życia zawodowego. Los miał jednak inny, brutalny scenariusz...

19 grudnia, gdy wszyscy przygotowywali się do świąt, świat Antka i jego rodziny nagle się zatrzymał. Rozległy zawał serca. Walka lekarzy o jego życie była dramatyczna i niepewna. Przez długi czas Antoni przebywał w śpiączce farmakologicznej, a my trwaliśmy w zawieszeniu między nadzieją a rozpaczą.

Antoni Kołodyński

Wydarzył się cud – Antek przeżył. Po odstawieniu leków otworzył oczy. Patrzy na nas, ale jego ciało stało się więzieniem. To, co dla nas jest oczywiste – ruch ręką, słowo, samodzielne kroki – dla niego jest obecnie szczytem nie do zdobycia bez specjalistycznej pomocy. Niestety walka o sprawność kosztuje fortunę...

Obecnie Antoni przebywa w ośrodku rehabilitacyjnym w Sawicach. To tam, pod okiem specjalistów, robi postępy w walce o powrót do sprawności. Widzimy minimalną poprawę, ale wiemy też, że przed nami mordercza, mozolna praca. Koszt zaledwie jednego miesiąca intensywnego turnusu rehabilitacyjnego to aż 28 tysięcy złotych. Przewidujemy, że będzie potrzebne kilka miesięcy pobytu i intensywnej rehabilitacji.

Antoni Kołodyński

To kwota, która przekracza możliwości naszej rodziny. Nie możemy jednak pozwolić, by brak pieniędzy odebrał Antkowi szansę na życie, na które tak ciężko pracował. Nie możemy pozwolić, by jego plany o spokojnej emeryturze zniknęły na szpitalnym korytarzu. Dlatego zwracamy się do Was – ludzi o wielkich sercach, kolegów z pracy, znajomych i nieznajomych. Pomóżmy Antkowi wrócić do sprawności.

On zawsze był pierwszy, by pomagać innym, dziś sam stoi na starcie najtrudniejszej drogi w swoim życiu. Każda złotówka to minuta rehabilitacji to szansa na sprawną rękę, na pierwsze wypowiedziane słowo, na powrót do domu. Podejmijmy tę walkę wspólnie! Z góry dziękujemy za każdy gest wsparcia.

Rodzina

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    300 zł

    Udostępnij

    Wpłata w ramach Stałej Pomocy

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    100 zł

    Udostępnij

    Wracaj szybko do zdrowia i sił, Antek!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    100 zł

    Udostępnij

  • Piotr
    Piotr
    X zł

    Udostępnij

  • Grażyna
    Grażyna
    200 zł

    Udostępnij

    Wracaj do nas!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    20 zł

    Udostępnij