
Razem dla Antka – pomóżmy mu stanąć na nogi i pokonać nowotwór❗️
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, konsultacje, dieta, sprzęt, opiekunka, przyst. mieszk
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
3 Stałych Pomagaczy
Dołącz- Anonimowy Pomagaczwspiera już 8 miesięcy
- Anonimowy Pomagaczwspiera już 4 miesiące
- Anonimowy Pomagaczwspiera już miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, konsultacje, dieta, sprzęt, opiekunka, przyst. mieszk
Aktualizacje
Efekty rehabilitacji są widoczne! To wszystko dzięki Wam!
Poranki Antka zazwyczaj nie są ani szybkie, ani proste. Każda czynność wymaga wysiłku, skupienia, czasu, a także wsparcia. Od października Antek znów jeździ do pracy. Trzy razy w tygodniu wstaje po godzinie piątej rano, by zdążyć na czas i po siódmej już być na swoim miejscu w biurze. Powrót do pracy był ogromnym krokiem. Był wyraźnym sygnałem, jak wiele daje systematyczna, codzienna rehabilitacja. To wszystko dzieje się dzięki Waszemu wsparciu.
Możliwość powrotu do pracy to dla Antka nie tylko wyzwania zawodowe, ale też rytm dnia, kontakt z ludźmi i poczucie sprawczości. To ważny element powrotu do możliwie normalnego życia. Człowiek bez ograniczeń nie zastanawia się nad tym, że niemal automatycznie wstaje rano, ubiera się i wychodzi. Antek konsekwentnie układa swoje życie na nowo, zarówno w codziennych czynnościach, jak i w sferze mentalnej.

Wszystkich nas niedawno ponownie zaskoczył dołączeniem do paralimpijskiej sekcji wioślarskiej i startem w zawodach. Rywalizacja odbywała się „na sucho” – na ergometrze wioślarskim – z tułowiem zabezpieczonym do siedziska i bez pracy nóg. Były jednak emocje, sportowe współzawodnictwo i cel. Oprócz tych przygotowań cztery razy w tygodniu uczestniczy w rehabilitacji, a dodatkowo raz w tygodniu pływa na basenie.
Ta relacja pokazuje dobre strony zmian, ale codzienność to także trudności, w których niewiele da się przyspieszyć. Dlatego rehabilitacja i wiele specjalistycznych konsultacji pozostają kluczowym elementem dalszej drogi. W tej drodze także Państwo uczestniczycie. Zachęcamy i prosimy o przekazanie 1,5% w ramach rozliczenia PIT na rzecz dalszego leczenia. To wsparcie daje nam pewność, że będzie miał zapewnioną ciągłą specjalistyczną rehabilitację.

W lutym Antek przebywa w ośrodku rehabilitacyjnym. Niedługo po swoich 30. urodzinach przyjdzie czas na kolejne kontrolne rezonanse. Mamy nadzieję, że podstawowa choroba nie pokrzyżuje planów i będzie to rok dalszej pracy i stabilizacji, małych, ale znaczących kroków naprzód. Mamy nadzieję, że nowotwór, który tak wiele zmienił w życiu Antka, się nie odezwie...
Najbliżsi Antka
Duże i małe zwycięstwa...
To już prawie cztery lata od diagnozy. To już rok, odkąd Antek porusza się na czterech kółkach. To już dziesięć miesięcy od pierwszej wiadomości tutaj – miesięcy, w których także dzięki Wam życie Antka wypełnia się nową nadzieją.
Od kwietnia za Antkiem:
• 5 cykli chemioterapii w trakcie pół roku,
• 1 tydzień radioterapii,
• setki kilometrów przejechanych nowym wózkiem z elektryczną przystawką,
• ponad 200 godzin rehabilitacji w Krakowie i codziennych ćwiczeń w domu,
• miesiąc w ośrodku rehabilitacyjnym i kolejne prawie 100 godzin intensywnej pracy,
• wiele wizyt, sprzętów, konsultacji, które pomogły przejść pierwszy rok zmiany.Antek nie narzeka, jest niewyobrażalnie cierpliwy i nadal walczy o samodzielność i niezależność. Wiele wniósł też napęd elektryczny dołączany do wózka – daje mu większą mobilność. Czasem siada z nim jego roczny bratanek, by razem jechać.

Rehabilitacja zaczęła przynosić efekty: wróciło lekkie czucie w jednej nodze, ciało się wzmocniło, a Antek m.in. potrafi już samodzielnie przesiąść się z wózka do auta. Jeszcze niedawno było to niewyobrażalne. Zwykła czynność, kiedyś oczywista, dziś znów staje się możliwa. Do niedawna każda wizyta u lekarza czy nawet krótka wycieczka poza Kraków wymagały, by ktoś wniósł go do auta. DZIŚ robi to już sam.
W listopadzie kolejny rezonans mózgu i rdzenia kręgowego. To zawsze stresujące momenty. Tymczasem liczymy, że po powrocie z miesięcznego pobytu w ośrodku rehabilitacyjnym Antek będzie mógł w jeszcze większym stopniu uczestniczyć w codziennym życiu, może nawet powrócić do swej pracy w tak serdecznym środowisku.
Antek nie poddaje się, ćwiczy, marzy i wciąż budzi nasz zachwyt, szacunek i miłość.
Z radością dzielimy się tym z Wami i dziękujemy, że jesteście z nami.
Najbliżsi Antka
Wkrótce Antek rozpoczyna chemię!
Po półrocznej hospitalizacji Antek wreszcie spędza czas w domu, czyli w udostępnionym przez przyjaciół mieszkaniu bez barier.
Staramy się je jak najwygodniej urządzić. Może tu swobodnie poruszać się na wózku i dzień po dniu zwiększać swoją niezależność.
Jest w tym niezwykły i bardzo, bardzo dzielny. Dzięki Waszemu wsparciu cztery razy w tygodniu jeździ na rehabilitację. Ten miesiąc mija szybko — zaraz po świętach wracamy do Instytutu Onkologii, gdzie rozpocznie się ostra chemioterapia.
Jak Antek ją zniesie? Dużo jest pytań i tyleż niepokoju. Antek kocha życie. Trzymajcie kciuki.

Opis zbiórki
O czym myślisz, gdy masz 24 lata, tańczysz z ukochaną na kursie i nagle zaczyna kręcić ci się w głowie? Pewnie o radości i endorfinach. Ale co, jeśli zawroty nie mijają? W końcu trzeba iść do lekarza. Ten daje skierowanie na rezonans… Jest styczeń 2021. Rezonans pokazuje zmiany w mózgu, ale lekarze nie mają pewności – nowotwór?
A może zmiany po COVID-19, który Antek przeszedł, wracając z nagrodą z międzynarodowego konkursu prawniczego? Konieczna jest biopsja. Konsultujemy się z wieloma neurochirurgami – każdy powtarza to samo: „W tym miejscu biopsja jest ryzykowana, a co dopiero operacja”. W końcu w Bydgoszczy neurochirurg podejmuje się diagnostycznego zabiegu. Czas oczekiwania na diagnozę jest pełen napięcia.
Wyniki badania są jednoznaczne: glejak (astrocytoma), nieoperacyjny, naciekający na pień mózgu. W dodatku guz ma niską metylację, co jeszcze bardziej ogranicza możliwości leczenia. Kolejne miesiące to długi pobyt w szpitalu, radioterapia i chemioterapia. Gorsze samopoczucie przeplata się z lepszymi dniami i nadzieją, że leczenie pomoże i przyniesie efekty… I tak się dzieje – terapia działa, pomaga.

Przez kolejne 3 lata Antek próbuje powrócić do „normalnego życia”. Kończy studia prawnicze, rozpoczyna studia podyplomowe, pracę, a w wolnym czasie uczy się duńskiego i przygotowuje do doktoratu. Co trzy miesiące wykonuje kontrolny rezonans.
Rok 2024. Wszystko jest w porządku. Ale coś znów zaczyna się dziać. Gdy wydaje się, że najgorsze już minęło, Antek zaczyna coraz gorzej chodzić. Jeszcze w sierpniu jeździł na rowerze do swojego 6 miesięcznego bratanka – kilkadziesiąt kilometrów – a we wrześniu potrzebuje kuli do pomocy. W ciągu 3 tygodni kule zamienia na chodzik, a chodzik na wózek. Antek jedzie z narzeczoną na SOR. Tym razem rezonans obejmuje nie głowę, lecz kręgosłup...
Diagnoza: dwa guzy w kanale rdzenia kręgowego. Zadajemy sobie pytanie – z czym jeszcze przyjdzie zmierzyć się Antkowi? W październiku przeprowadzona zostaje pilna operacja neurochirurgiczna – większy guz zostaje wycięty, ale ucisk spowodował zmiany niedokrwienne. Antek miał nadzieję, że po operacji znów wsiądzie na rower, stanie na nogi. Niestety jest sparaliżowany od pasa w dół. Przez pierwsze tygodnie nie może nawet siedzieć bez pomocy.

Styczeń 2025. Antek przebywa w ośrodku rehabilitacji neurologicznej. Niedługo powinien móc już całkowicie samodzielnie przechodzić z łóżka na wózek. Uczy się poruszać na wózku oraz przyzwyczajać do nowego życia, pełnego ograniczeń. Ćwiczy, ile tylko może – z fizjoterapeutami, ale także samodzielnie. Jest w pełni zmotywowany. Podziwiają go nie tylko rodzice i przyjaciele, ale także personel medyczny, fizjoterapeuci.
Badania wskazują na konieczność dalszych działań – operacji oraz uzupełnienia leczenia radioterapią i chemioterapią. Antek się nie poddaje. Jeszcze niedawno działał w fundacji wspierającej osoby niepełnosprawne, a teraz sam chce być – na ile to możliwe – samodzielny i niezależny. Dotychczasowe leczenie w ciągu ostatnich czterech lat było kosztowne. Przed Antkiem wciąż stoi ogromne wyzwanie – dalsza walka onkologiczna i kontynuacja rehabilitacji.
Za kilka dni otrzymamy wyniki histopatologiczne wykonywane w klinice w Heidelbergu. W obliczu tej sytuacji Antek potrzebuje znaczącego wsparcia, by zakupić specjalistyczny sprzęt, móc nadal korzystać z kosztownej rehabilitacji neurologicznej i kontynuować leczenie, także za granicą.
Bardzo prosimy o wszelką pomoc. Razem pomóżmy mu wrócić do zdrowia, pracy, w góry i na morze.
Bliscy Antoniego – rodzice, bracia, Dominika
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowaX zł
Zieleń wspiera! 🌳🌳🌳
- Wpłata anonimowa200 zł
- Wpłata anonimowa500 zł
- Wpłata anonimowa100 zł