Antonina Morawiec - zdjęcie główne

Tosieńka po porodzie spędziła w szpitalu aż 70 dni! Dziś trwa walka o jej samodzielną przyszłość – pomożesz?

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Antonina Morawiec, 9 miesięcy
Ruda Śląska
Wcześniactwo, zespół wad wrodzonych: wytrzewienie, rozszczep wargi i podniebienia, deformacje palców rąk, cechy dysmorfii, retinopatia wcześniacza, cechy osteopenii wcześniaczej, zaburzenia w rozkładzie napięcia mięśniowego, nieprawidłowy wynik słuchu
Rozpoczęcie: 8 maja 2026
Zakończenie: 9 listopada 2026
103 120 zł
WesprzyjWsparło 2375 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0956037
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0956037 Antonina

Stała pomoc

6 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Antoninie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Iza.P
    Iza.Pwspiera już 5 miesięcy
  • Kasia
    Kasiawspiera już 4 miesiące
  • Homer
    Homerwspiera już 4 miesiące

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Antonina Morawiec, 9 miesięcy
Ruda Śląska
Wcześniactwo, zespół wad wrodzonych: wytrzewienie, rozszczep wargi i podniebienia, deformacje palców rąk, cechy dysmorfii, retinopatia wcześniacza, cechy osteopenii wcześniaczej, zaburzenia w rozkładzie napięcia mięśniowego, nieprawidłowy wynik słuchu
Rozpoczęcie: 8 maja 2026
Zakończenie: 9 listopada 2026

Aktualizacje

  • Nowe wieści o Tosieńce! Przed nią jeszcze długa i kosztowna walka... Pomożesz?

    Kochani! Przez ostatnie miesiące działo się u nas naprawdę dużo! Antosia dzięki rehabilitacji zaczęła w miarę normalnie funkcjonować, jelita pracują, jak należy, zaczęła przekręcać się na brzuszek i wyciągać raczki np. po zabawki czy jedzenie. Dzięki operacji zamknięcia wargi i korekcji noska Tosia wygląda już jak śliczna dziewczynka. Zostaje jeszcze operacja podniebienia, mamy wyznaczony termin na styczeń 2027 roku.

    Niestety po operacji brzuszka tuż po urodzeniu zrobiły się bardzo duże zrosty. Mimo masażu i pracy naszej, jak i fizjoterapeutów te zrosty są. Chirurg poinformował nas, że w późniejszych latach najprawdopodobniej będzie potrzebna plastyka brzuszka. Bóle brzuszka po części ustały, ale są jeszcze momenty, gdzie bardzo mocno przelewa się powietrze. Dzięki fizjoterapeutom wiemy już jednak jak mamy jej ulżyć. Kardiologicznie Antosia też już jest „wyprowadzona".

    Antonina Morawiec

    Córeczka miała wykonane badania słuchu, które mierzy reakcję pnia mózgu na bodźce dźwiękowe podawane przez słuchawki. Dzięki temu badaniu wiemy, że Tosia słyszy bardzo dobrze. Niestety, w lewym oczku jest jeszcze obecna retinopatia. Oczywiście córeczka cały czas jest pod obserwacją okulisty. 

    Wciąż pozostaje jeszcze także kwestia rączek. Byliśmy z Tosią na konsultacjach ortopedyczno-traumatologicznych w Warszawie, Katowicach i jeszcze czekamy na Poznań. Operacja w prywatnej klinice w Warszawie to koszt około 240 tysięcy złotych. Nie jesteśmy jeszcze zdecydowani na tę klinikę. Chcemy jeszcze skonsultować się w innych miejscach, żeby wybrać jak najlepiej. Wiemy, że w lewej rączce 4 paluszki będą rozdzielane, natomiast nie będzie można ich rekonstruować i będą krótsze. W prawej rączce jeden paluszek będzie sztywny bez możliwości ruchomości, a drugi paluszek będzie bez możliwości wydłużenia.

    Antonina Morawiec

    Antosia jest dla nas kochanym, uśmiechniętym słoneczkiem razem ze starszą siostrą są dla nas całym światem. Dzięki pomocy i zgromadzonej kwocie Antosia mogła rehabilitować się bez przerw, co ma ogromny wpływ na aktualny stan jej zdrowia. Dzięki kwocie uzbieranej do tej pory mogliśmy bez problemu ustalać szybsze terminy i chodzić prywatnie do lekarzy specjalistów, którzy nie przyjmują na NFZ.

    Choć wiele udało się nam już osiągnąć, to wciąż wiele jeszcze przed nami. Dlatego prosimy Was o dalsze wsparcie. Tosieńka jest jeszcze maleńkim dzieckiem i to właśnie teraz mamy szansę wywalczyć dla niej najwięcej. Marzymy, żeby nasza córeczka miała szansę nie tylko na szczęśliwe dzieciństwo, ale i samodzielną przyszłość. 

    Rodzice

Opis zbiórki

Dwie kreski na teście ciążowym. Pierwsza radość, pierwsze łzy wzruszenia. Pierwsze rozmowy o tym, jak bardzo czekamy na moment, gdy weźmiemy nasze maleństwo w ramiona. A potem pierwsze badania prenatalne, które wywróciły wszystko do góry nogami…

Usłyszeliśmy, że nasza Antosia urodzi się z wytrzewieniem, rozszczepem wargi i podniebienia oraz deformacją palców rąk. Szok? Niedowierzanie? Strach? Żadne słowa nie są chyba w stanie dobrze opisać, co wtedy czuliśmy. W tamtym momencie straciliśmy grunt pod nogami. Wiedzieliśmy jednak, że kochamy córeczkę całym sercem i że musimy sobie z tym poradzić. Dla niej.

Antonina Morawiec

Tosia przyszła na świat w zaledwie 31. tygodniu ciąży. Ważyła 1300 gramów, mierzyła 35 cm. Była taka maleńka, bezbronna i krucha. Nie mieliśmy czasu się nacieszyć pierwszymi wspólnymi chwilami. Od razu rozpoczęła się walka o życie naszej córeczki. Zamykanie i „upchanie" jelit do brzuszka trwało tydzień, a nasza Tosieńka spędziła w szpitalu łącznie aż 70 długich dni.

Bardzo chcielibyśmy, żeby na tym zakończyły się problemy ze zdrowiem naszej córeczki. Niestety, Tosia mierzy się także z retinopatią wcześniaczą, cechami osteopenii wcześniaczej i zaburzeniami w rozkładzie napięcia mięśniowego. Dodatkowo wyszły u niej nieprawidłowe wyniki słuchu. W wieku zaledwie 4 miesięcy znajduje się pod opieką aż 10 różnych poradni specjalistycznych! Dodatkowo, gdy będzie miała roczek lub dwa dowiemy się także czy można będzie w przyszłości operować jej rączki…

Antonina Morawiec

Córeczka wciąż zmaga się z silnymi bólami brzuszka, które powodują u niej niekontrolowany płacz. Próbujemy wtedy otoczyć ją troską, opieką i miłością, jednak ukojenie takiego cierpienia nie przychodzi łatwo. W momentach największej bezsilności płaczemy razem z Tosią.

Mimo że bywa bardzo trudno, to nie poddajemy się. Wierzymy, że Tosieńka ma szansę na samodzielną przyszłość i trzeba jej tylko w tym pomóc. Niestety, koszty związane z opieką specjalistów i rehabilitacją są bardzo wysokie. Dlatego prosimy: wesprzyjcie naszą dzielną córeczkę! Wspólnymi siłami możemy naprawdę wiele!

Rodzice Tosi

Wybierz zakładkę
Sortuj według