Zbiórka zakończona
Antonina Sobolska - zdjęcie główne

Tuż przed porodem dowiedziałam się, że mam RAKA. Dziś walczę o godne życie jako mama – proszę, pomóż❗️

Cel zbiórki: Pomoc społeczna w trudnej sytuacji życiowej

Organizator zbiórki:
Antonina Sobolska, 44 lata
Nowotwór złośliwy piersi (rak trójujemny)
Rozpoczęcie: 2 czerwca 2025
Zakończenie: 2 września 2025
6090 zł
Wsparło 116 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0273912 Antonina

Cel zbiórki: Pomoc społeczna w trudnej sytuacji życiowej

Organizator zbiórki:
Antonina Sobolska, 44 lata
Nowotwór złośliwy piersi (rak trójujemny)
Rozpoczęcie: 2 czerwca 2025
Zakończenie: 2 września 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy! 💚

Chciałabym Wam podziękować za okazane mi wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata tak wiele dla mnie znaczy. Nigdy nie zapomnę o Waszej dobroci!

Z wdzięcznością 💚

Antonina

Opis zbiórki

Ostatnie lata przyniosły mi skrajne doświadczenia… Czułam radość i wzruszenie, ale też strach i rozpacz. Dziś proszę – przeczytajcie moją historię i jeśli tylko możecie, pomóżcie!

Mam na imię Antonina i przez lata moim marzeniem było zostać mamą. Czas ciąży był dla mnie trudny – źle się czułam i byłam chwilami tak słaba, że nie mogłam podnieść ręki, schudłam 11 kilo... Pewnego dnia przewróciłam się i natychmiast przyjęto mnie na oddział. Rozmasowując obolałe ciało, wyczułam w piersi guz…

Półtora tygodnia przed porodem dowiedziałam się, że mam raka piersi, bardzo złośliwego i agresywnego. Był to rak trójujemny, bez receptorów, które warunkowałyby leczenie hormonalne, bądź chemioterapię czy naświetlanie. Diagnoza przyćmiła radość z narodzin córeczki – prawie jednocześnie zostałam mamą i pacjentką onkologiczną!

Dzięki szybkiej reakcji i zaangażowaniu lekarzy oraz Waszej pomocy udało mi się podjąć skuteczne leczenie. Uzyskałam stan remisji, jednak mój organizm jest wycieńczony po walce z nowotworem. Mierzę się z powikłaniami po tak intensywnej terapii – stanami zapalnymi stawów i pogorszeniem wzroku. By odzyskać choć część sprawności, potrzebna jest rehabilitacja i odpowiednia dieta.

Niestety, jestem w bardzo trudnej sytuacji materialnej. Obecnie wychowuję Basię samodzielnie, ponieważ nasze drogi z mężem się rozeszły. Choroba uniemożliwiła mi pracę i wciąż nie jestem w stanie podjąć żadnego zajęcia. Nie mam też prawa do świadczeń ani do renty.

Jestem zmuszona poprosić Was, ludzi dobrej woli, o pomoc finansową. Gdyby nie moja córeczka, załamałabym się – dzięki Basi mam siłę, by każdego dnia budzić się i walczyć o godne życie. Każda wpłata, choćby symboliczna złotówka jest dla mnie ogromnie ważna. Wierzę, że nadzieja umiera ostatnia… Proszę o pomoc!

Antonina

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Ciocia Kinia
    Ciocia Kinia
    Udostępnij
    30 zł

    Mam podobna sytuację, dlatego Panią rozumiem i życzę siły! Niech Pani pokaże córce, że niemożliwe nie istnieje.

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    50 zł
  • Krzysiu
    Krzysiu
    Udostępnij
    200 zł
  • Dominika Dawtian
    Dominika Dawtian
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł

    Blogosiawie

Ta zbiórka jest zakończona, ale Antonina Sobolska wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj