Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

By już dłużej nie patrzeć na cierpienie własnych dzieci

Antoś Knot i Ania Leszczyńska

By już dłużej nie patrzeć na cierpienie własnych dzieci

11 727,00 zł ( 51,21% )
Do końca: 10 dni Brakuje: 11 172,00 zł
Wsparły 594 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0081521
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

Antoś - wszczep i operacja soczewek

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Antoś Knot i Ania Leszczyńska, 7 lat
Inowrocław, kujawsko-pomorskie
Antoś - Dziecięce Porażenie Mózgowe czterokończynowe, Ania - Spastyczne połówicze MPD, padaczka, zaćma
Rozpoczęcie: 21 Sierpnia 2020
Zakończenie: 11 Grudnia 2021

Opis zbiórki

Wiem, że nie dam rady zmienić przeszłości, wiem też, że nie dam rady cofnąć czasu, ale mogę zrobić wszystko, co w mojej mocy, by przyszłość moich dzieci była dobra. Antoś od urodzenia cierpi z powodu czterokończynowego dziecięcego porażenia mózgowego. Niestety problemów zdrowotnych ma znacznie więcej... Ania ma lekooporną padaczkę i niedorozwój umysłowy. Każdego dnia walczę z całych sił, aby moje dzieci mimo przeciwności mogły się rozwijać.

Rzeczywistość Antosia to nieustanna walka z ograniczeniami, leczenie i rehabilitacja... Kiedy jego zdrowi rówieśnicy spędzają czas na beztroskiej zabawie, on staje przed kolejnymi wyzwaniami. Placem zabaw dla Antka jest sala rehabilitacyjna. Większość dziecięcych spraw mija jakby obok, pochłonięci walką z chorobami, tracimy cenne chwile... Zamiast pierwszych przyjaźni wyobcowanie i odrzucenie... Radosne wspinaczki zastąpiła bolesna pionizacja... Zamiast słodkich, czekoladowych deserów, garść gorzkich leków.

Antoś Knot i Ania Leszczyńska

Wszystko to, z czym Antoś musi się mierzyć, bardzo go przytłacza. Po niedawnym zabiegu uwalniającym od przykurczów spędził wiele dni w szpitalu. Rehabilitację znosił bardzo ciężko, płakał i tęsknił za domem. Jego głos, jego przerażenie sprawiały, że serce pękało mi każdego dnia. Ten etap na szczęście już za nami, ale to nie ostatni pobyt w szpitalu, przed moim synkiem jeszcze wiele podobnych przerażających dni i nocy spędzonych w sterylnej sali na szpitalnym łóżku.

Ania to już nastolatka. Uczęszcza do szkoły integracyjnej, ale z powodu pandemi uczy się zdalnie. Brak kontaktu z koleżankami odbija się na jej rozwoju. Córka lubi prace plastyczne i uwielbia gotować (oczywiście w miare swoich możliwości). Koncentrator tlenu umożliwi jej swobodne oddychanie w czasie ataków padaczki, ponieważ podczas każdego ataku dochodzi do ślinotoku i szczękościsku. Prawie każde ataki kończą się interwencją pogotowia lub pobytem w szpitalu, ponieważ potrafi mieć kilka ataków dziennie. Ania pomimo swojej choroby jest uśmiechnięta i radosna. Upośledzenie umysłowe oraz częste ataki padaczki niestety zamykają  jej drogę do bycia kimś kim chciałaby być w przyszłości, czyli kucharzem.

Antoś Knot i Ania Leszczyńska

Dla Antosia jedyną szansą na życie bez bólu są wykonywane regularnie zabiegi fibrotomii, które pozwalają na usunięcie przykurczy. Jest to moja jedyna nadzieja na to, że bolesna rehabilitacja przyniesie efekty i Antoś zawalczy o sprawność. 

Tak trudno mi patrzeć na cierpienie własnych dizeci. Najgorsza jest świadomość, że Antoś prawdopodobnie nigdy nie będzie tak samodzielny, jak jego rówieśnicy, a Ania nie będzie mogła nigdy pójść do pracy. Boję się, że ból będzie im towarzyszyć przez resztę życia. Nie mogę się poddać. Chcę walczyć o lepszą przyszłość dla Antka i Ani. Do tego potrzebuję wsparcia! Wiem, że z małych kwot biorą się wielkie sumy. Nawet najmniejszy gest ma olbrzymie znaczenie!

Monika, mama Antosia i Ani

______________________________

Grupa publiczna "Armia Antosia"

11 727,00 zł ( 51,21% )
Do końca: 10 dni Brakuje: 11 172,00 zł
Wsparły 594 osoby

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0081521
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki