Antoni Dzwonik - zdjęcie główne

Drżymy o życie naszego synka! Co, jeśli pewnego dnia pomoc przybędzie za późno? Dołącz do naszej walki!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Antoni Dzwonik, 6 lat
Zduńska Wola, łódzkie
Choroby neurologiczne, wodogłowie wrodzone, dziecięce porażenie mózgowe, padaczka lekooporna
Rozpoczęcie: 16 kwietnia 2026
Zakończenie: 16 lipca 2026
1697 zł
WesprzyjWsparło 38 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0541524
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0541524 Antoni

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Antoniemu poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Antoni Dzwonik, 6 lat
Zduńska Wola, łódzkie
Choroby neurologiczne, wodogłowie wrodzone, dziecięce porażenie mózgowe, padaczka lekooporna
Rozpoczęcie: 16 kwietnia 2026
Zakończenie: 16 lipca 2026

Opis zbiórki

Pierwszą operację mózgu nasz synek przeszedł już w okresie prenatalnym. Zaraz po urodzeniu został podłączony pod respirator. Niestety, po kilku dniach jego stan zaczął się pogarszać, a my baliśmy się najgorszego…

Okazało się, że Antosia zaatakowało bakteryjne zapalenie opon mózgowych. Choć ostatecznie zabiegi się powiodły i udało się uratować jego życie, dziś nasz synek zmaga się mózgowym porażeniem dziecięcym oraz padaczką lekooporną.

Antoni Dzwonik

Dla rozwoju Antosia kluczowa jest nieustająca rehabilitacja. Długie i ciężkie w przebiegu napady epilepsji mocno wpływają na jego ciało. Powodują bardzo duże problemy z porażonymi kończynami, sprawiają ból, a do tego ograniczają możliwość rozwoju intelektualnego.

Bywa, że w trakcie napadu u synka dochodzi do niewydolności oddechowej. Zdarzało się również, że stan napadowy doprowadził do zatrzymania krążenia i niewydolności wielonarządowej. Za każdym razem, gdy następuje atak, drżymy o jego życie. Z powodu lekooporności padaczki, mimo wielu prób, nadal trudno jest dopasować leczenie farmakologiczne. Czujemy się tak bezsilni!

Antoni Dzwonik

Od sześciu lat walczymy o zdrowie synka. Antoś mimo wszystkich przeciwności wciąż stawia kroki naprzód. Jego rozwój postępuje, choć powoli. To jednak daje nam energię do dalszej walki i pokazuje, jak niezwykle ważne są dalsza rehabilitacja, a także długofalowa i wielopłaszczyznowa terapia. 

Już wcześniej bardzo nam pomogliście. Wierzymy, że znów możemy na Was liczyć. Koszty terapii, turnusów czy zaopatrzenia ortopedycznego są bardzo wysokie. Nie udźwigniemy ich sami. Dlatego prosimy o wsparcie w walce o dalszy rozwój naszego synka.

Rodzice Antosia

Wybierz zakładkę
Sortuj według