Zbiórka zakończona
Antoś Kołodziejski - zdjęcie główne

Ciemność to koszmar, którego boją się dzieci❗️Antoś może WIDZIEĆ! Pomożesz❓

Cel zbiórki: Operacja oczu w Wills Eye Hospital w USA, przeloty, pobyt

Organizator zbiórki:
Antoś Kołodziejski, 2 latka
Tomaszów Mazowiecki, łódzkie
Wada wzroku - oczopląs, zespół MCLMR , mutacja genu KIF 11,odwarstwienie statkówki, tłuszczak wewnątrzczaszkowy
Rozpoczęcie: 23 stycznia 2024
Zakończenie: 1 kwietnia 2024
267 392 zł(100,54%)
Wsparło 2621 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0418285 Antoni

Cel zbiórki: Operacja oczu w Wills Eye Hospital w USA, przeloty, pobyt

Organizator zbiórki:
Antoś Kołodziejski, 2 latka
Tomaszów Mazowiecki, łódzkie
Wada wzroku - oczopląs, zespół MCLMR , mutacja genu KIF 11,odwarstwienie statkówki, tłuszczak wewnątrzczaszkowy
Rozpoczęcie: 23 stycznia 2024
Zakończenie: 1 kwietnia 2024

Aktualizacje

  • Tata błaga – Pomóżcie mojemu synkowi odzyskać wzrok❗️

    Często widząc małe zbiórki przewijamy dalej nie zagłębiając się w treść na Siepomaga... Często nie zdajemy sobie sprawy, z czym tak naprawdę walczą Ci mali wojownicy...

    Czasami tak niewiele potrzeba, aby podarować komuś uśmiech... Dać szansę na lepsze życie... Na zbiórce Antosia brakuje 150 tys. zł. Właśnie tyle brakuje do zakończenia zbiórki Antosia, który zasługuje tak jak inne dzieci na szczęśliwe dzieciństwo.

    10 kwietnia musimy wylecieć na operację. Jest to ostateczny termin. Co jeśli nie zdążymy? Co jeśli mój synek na zawsze straci szansę na normalne dzieciństwo...

    Antoni Kołodziejski

    Szansa na odzyskanie wzroku jest, lecz dzielą nas od tego pieniądze. Sprawność naszego synka została wyceniona na ponad 260 tys. złotych! 

    Mam mu tyle do pokazania. Chciałbym zabrać go na spacer i pokazać jak piękny jest świat. Chciałbym, żeby mógł zobaczyć, jak wygląda mama i tata.

    Szansa możne zniknąć na zawsze. Błagam, pomóżcie mi uratować wzrok mojego maleńkiego synka.

    Tata Antosia

  • Z ostatniej chwili❗️Błagamy Was o pomoc!

    Mój synek rośnie, próbuje poznawać świat....
    Lecz choroba odbiera mu wszystko.

    Najmniejsze, najdrobniejsze i najprostsze czynności które są wykonywane bez problemu przez jego rówieśników, dla Antosia są rzeczą którą ciężko pokonać.

    Coraz częściej przy zabawie Antoś płacze, denerwuje się,nie może poradzić sobie z czymś, co powinno być wykonane naturalnie, bez problemu.

    Czując niemoc i bezradność, patrzę na mojego synka z łzami w oczach.
    Żyję nadzieją, że będzie dobrze, że Anioły które otaczają Antosia, pomogą w tej walce i moje dziecko właśnie dzięki Wam będzie miało szansę na normalne życie.
    Błagam o Waszą pomoc 
    Sami nie damy rady

Opis zbiórki

Ze szpitala z Bytomia wracaliśmy z płaczem – Państwa synek nie widzi, nie wykryliśmy przewodzenia między oczami a mózgiem. Do tamtego dnia łudziliśmy się, ze mimo wszystko nasz synek nie jest dzieckiem zamkniętym w otchłani ciemności, że jego oczka trzeba po prostu leczyć. Teraz wiemy, że Antosiowi trzeba przywrócić wzrok!

Dzieci boją się ciemności, a dla naszego synka to jedyna rzeczywistość jaką zna. Sama myśl, że nigdy nas nie zobaczy, że nie pozna świata, który go otacza, nie zobaczy słońca, drzew, nieba…

Antoni Kołodziejski

Antoś urodził się 29 kwietnia tego roku w tomaszowskim szpitalu. Przez dwa tygodnie nie mógł otworzyć oczu, zobaczyć twarzy swoich rodziców i naszych uśmiechów radości, że w końcu jest z nami. Wierzyliśmy, że w końcu się to zmieni, że nasz maleńki synuś w końcu na nas popatrzy, że będzie widział to, jak bardzo go kochamy.

Kiedy w końcu je otworzył, u synka wystąpiły nieregularne ruchy gałek ocznych. Pediatra stwierdziła oczopląs, który powinien minąć w 6. miesiącu życia. Ale tak się nie stało. Konsultacje okulistyczne wykazały, że Antoś nie widzi.

Diagnoza – hiperplastyczne ciało szkliste obu oczu, podejrzenie dystrofii siatkówki, oczopląs, tłuszczak wewnątrzczaszkowy… W tej chwili jedyną szansą na to, że nasz synek zobaczy jeszcze świat, jest dwuetapowa operacja w Stanach Zjednoczonych.  

Czy ślepota to już wyrok, z którym nie możemy nic już zrobić? Czy całe dorosłe życie naszego synka musi przebiegać w całkowitej ciemności? Okazuje się, że nie! Jest na świecie klinika, która z sukcesami leczy te choroby, które zniszczyły oczka naszego dziecka.  Teraz nasz synek staje przed być może jedyną szansą na to, że uda się go wyrwać z ciemności! Operacja oczu w Wills Eye Hospital w USA musi się odbyć jak najszybciej! Jeśli tylko będziemy mieli pieniądze na opłacenie kosztorysu – możemy lecieć na operację!

Antoni Kołodziejski

Czas jest bardzo istotny! Dr. Yonekawa światowej sławy specjalista przewiduje dwie operacje na oczkach Antosia, ale nie możemy zwlekać! To ogromna szansa dla naszego synka. 

Z całego serca prosimy Was o pomoc w ratowaniu naszego synka. Nie możemy pogodzić się z tym, że jego całe życie, które dopiero się zaczęło, upłynie w całkowitej ciemności. Lekarze zgodzili się przeprowadzić operację, ale potrzebne sa ogromne pieniądze, których nie mamy. Z całego serca prosimy Was dobrzy ludzie – rozpalcie słońce przed naszym synkiem, sprawcie, by Antoś mógł zobaczyć nasze twarze, by mógł zobaczyć kiedyś w przyszłości świat, który przecież jest taki piękny! Pomóżcie wykorzystać nam tę jedyną szansę!

Rodzice

Antoni Kołodziejski

Licytacje dla Antosia 💚 (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Antoś Kołodziejski wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj