Wygnać cierpienie, dać szansę na lepsze dni... Pomóż Antosiowi!

Zbiórka zakończona
Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 8 183 osoby
221 020 zł (101,05%)
Zbiórka na cel
Kolejny etap operacji w Paley Institute

Antoś Plewiński , 5 lat

Pawłów, świętokrzyskie

Mózgowe Porażenie Dziecięce, padaczka lekooporna

Rozpoczęcie: 16 Marca 2020
Zakończenie: 10 Września 2020

Poprzednie zbiórki

119 516,83 zł (76,09%)
Operacja bioderek w Paley European Institute

3 178

28.05.2019 - 02.09.2019

Operacja bioderek w Paley European Institute

3 178

119 516,83 zł

28.05.2019 - 02.09.2019

46 640 zł (109,60%)
Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań

1 312

06.11.2019 - 25.02.2020

Terapia komórkami macierzystymi - 5 podań

1 312

46 640 zł

06.11.2019 - 25.02.2020

Zobacz wszystkie poprzednie zbiórki
09 Czerwca 2020, 10:48
Walka Antosia trwa. Tylko z Twoją pomocą będzie zwycięska!

27 maja Antoś skończył 5 lat. 5 lat pełnych bólu i cierpienia, z którym zmaga się codziennie. Cały czas mamy nadzieję, że kolejne operacje pomogą mu chodzić. Na jego pierwszy kroczek czekam już tak długo… Zawsze już będę miała przed oczami widok reanimujących go lekarzy. Tego nie da się wymazać z pamięci, jednak wspólnie walczymy o każdy uśmiech Antosia! To on daje mi siłę, by codziennie pokonywać kolejne trudności. Daje mi odwagę, by prosić o pomoc...

Antoś Plewiński

Mój synek jest w trakcie kosztownej terapii komórkami macierzystymi. To możliwe tylko dzięki ludziom o wielkich sercach, którym los Antosia nie był obojętny! Ostania operacja bioder i nóżek dała bardzo dobre efekty i nadzieję na przyszłość. Wiemy, że to droga, którą dalej musimy iść. Jednak to wszystko kosztuje…

Mój synek to mój cały świat i sens mojego życia. Przed nami kolejna, bardzo kosztowna operacja. Bardzo proszę o pomoc, bo ciągle wierzę, że kiedyś pójdziemy na spacer, a Antoś nie będzie cierpiał z bólu. Na jego buźce będzie uśmiech i w końcu usłyszę z jego ust słowo “mamo”...

Historia Antosia, nasza historia, naznaczona jest bólem, łzami i cierpieniem. Ale jest też tu dużo nadziei i dobra, które mój synek otrzymał od ludzi o wielkich sercach! Dzięki Waszej pomocy Antoś przeszedł pierwszą operację w Paley Institute, czeka go także seria przeszczepów komórek macierzystych. Droga do zdrowia jest jednak daleka… I choć nigdy nie zdołam odwdzięczyć się za całą pomoc, jeszcze raz muszę o nią poprosić, dla mojego synka… Przed Antosiem kolejna operacja. Ale tylko wtedy, jeśli uda mi się za nią zapłacić…

Jeśli jeszcze nie znać Antosia, bardzo proszę, przeczytaj jego historię. Jeśli zachcesz pomóc, będziemy wdzięczni do końca naszych dni. Każda pomoc, każde udostępnienie to dla Antosia szansa na lepszą przyszłość...

Antoś Plewiński


Antoś niedługo skończy 5 lat. Mógłby być zdrowym chłopcem… Niestety, jego życie zostało naznaczone przez ludzki błąd… Gdy po porodzie inne mamy tuliły swoje zdrowe maluszki, mój synek walczył o życie. Gdy radość malowała się na ich twarzach, ja wycierałam łzy w poduszkę… Liczne komplikacje w czasie porodu sprawiły, że Antoś jest bardzo chory. Nikt nie będzie w stanie sobie wyobrazić, jak cierpi, dopóki nie przyjdzie, nie zobaczy go, dopóki serce nie ściśnie żal i bezradność... 


Walka o zdrowie mojego synka nigdy się nie skończy. Choć ciąża przebiegała prawidłowo i przyszedł na świat o czasie, ciężka zamartwica i niewydolność oddechowa wydały wyrok na kolejne lata… Padaczka lekoopornam MPD, oczopląs, wada wzroku. Wiele długich tygodni w specjalistycznych ośrodkach, ale poprawa niewielka. Antek nadal nie siedzi samodzielnie, nie raczkuje, nie chodzi. Jest całkowicie zależny ode mnie i innych osób. Mamy nadzieję, że operacje i terapia komórkami macierzystymi mu pomogą. Jeśli tylko zdołamy uzbierać na nią pieniądze...

Antoś Plewiński


Mój cały świat kręci się wokół Antosia, moje życie to synek. Mija dzień za dniem, każdy tak samo trudny, wypełniony wizytami u specjalistów, rehabilitacją, walką o każdy zjedzony przez synka kęs. Bo nawet jedzenie niesie za sobą widmo zadławienia i… Nawet nie jestem w stanie o tym myśleć. Matka jest jednak w stanie znieść wiele…

Chociaż czasami miewam dni słabości, uśmiech Antosia daje mi siłę do dalszej walki. Gdy wydaje się, że zaczyna być troszkę lepiej, los pokazuje, jak bardzo jest okrutny. Jak wtedy, gdy w nasze życie wkroczyła sepsa, chcąc znów zabrać życie mojemu dziecku! Pamiętam słowa lekarzy: “Proszę się modlić, teraz już wszystko w rękach Boga”. Bóg wysłuchał modlitw! Antoś to przeżył. Walczy dalej…

Antoś Plewiński


Tak wiele dni w szpitalu, zmagań ze śmiercią… Czasami trudno mi uwierzyć, że mój maleńki, tak ciężko chory synek z nią wygrał. Jego życie jest ciężkie, a jednak on tak bardzo je kocha! Tak chce żyć… 

Ciągle mam przed oczami widok lekarzy reanimujących synka, przychodzi do mnie w koszmarach. Tak bardzo chciałabym jego cierpienie wziąć na siebie, ale tak się nie da. Leczenie Antka jest bardzo kosztowne, nie wiem już, skąd brać na to środki, jak prosić o pomoc… Muszę wierzyć, że będzie tylko lepiej, że limit nieszczęść został wyczerpany. Dlatego walczę, dzień za dniem i proszę - bądźcie w tej walce z Antosiem.


Mama

______________________________

➡️ Licytując, możesz pomóc Antosiowi - Skarbonka dla Antosia Plewińskiego

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparły 8 183 osoby
221 020 zł (101,05%)