Zbiórka zakończona
Antoś Płócieniczak - zdjęcie główne

Jedyną nadzieją jest operacja... Antoś nie może dłużej czekać ❗️

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja w Chicago

Organizator zbiórki:
Antoś Płócieniczak, 7 lat
Wietrzno, podkarpackie
Choroba Hirschprunga
Rozpoczęcie: 30 sierpnia 2023
Zakończenie: 22 stycznia 2024
496 678 zł(102,03%)
Wsparło 10 698 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0258749 Antoni

Cel zbiórki: Nierefundowana operacja w Chicago

Organizator zbiórki:
Antoś Płócieniczak, 7 lat
Wietrzno, podkarpackie
Choroba Hirschprunga
Rozpoczęcie: 30 sierpnia 2023
Zakończenie: 22 stycznia 2024

Rezultat zbiórki

Napisać dziękuję to tak jakby nic nie napisać...

Słowami bardzo ciężko wyrazić wdzięczność, którą czujemy. 

Dziękujemy Wam za wsparcie i każdą przekazaną złotówkę. Dziękujemy za obecność w trudnych chwilach. Dzięki Wam nasza walka o synka stała się odrobinę łatwiejsza. Możemy rozpocząć leczenie w Stanach Zjednoczonych, które daje Antosiowi ogromną szansę na zdrowie.

Mamy nadzieję, że dobro, którym tak licznie nas obdarowaliście wróci do Was ze zdwojoną siłą!

Rodzice Antosia

Aktualizacje

  • Mamy coraz mniej czasu – Antoś MUSI przejść operację❗️Proszę, pomóż nam...

    Każdego dnia walczymy o zdrowie naszego Antosia, aby wyrwać go ze szponów okrutnej choroby.

    Chociaż robimy wszystko, co możliwe, aby pasek na zbiórce coraz szybciej się zazielenił, to ciągle za mało...

    Jedyną szansą dla Antosia jest leczenie w USA w szpitalu Lurie w Chicago. Jak wiecie, lekarze zdecydowali się na jednoetapową operację: rekonstrukcję odbytu i likwidację stomii... Moglibyśmy umówić się na nią już dziś, lecz wciąż brakuje nam środków...

    Antoni Płócieniczak

    Jesteśmy zrozpaczeni. Każdego dnia widzimy, jak choroba odbiera naszemu synkowi całą radość i dzieciństwo, jak sprawia wiele trudności i bólu. 

    Sami nie damy rady zebrać brakującej kwoty! Dlatego tak bardzo potrzebujemy Was – aniołów, które pomogą nam zebrać środki na leczenie Antosia.

    Błagamy, pomóżcie uratować naszego najukochańszego synka…

    Rodzice Antosia

  • Od operacji wciąż dzieli nas PÓŁ MILIONA❗️PROSIMY O POMOC❗️

    Kochani!

    W ostatnim czasie dużo się u nas działo. Antoś chorował, złapał infekcje. Ostatecznie wylądowaliśmy w szpitalu z ostrym zapaleniem ucha. Okazało się, że konieczna jest interwencja lekarzy i nakłucie błony bębenkowej. Kosztowało nas to wiele stresu, ale nasz dzielny chłopczyk w końcu wyzdrowiał.

    Wizytę w szpitalu zapamiętamy na długo, ale nie tylko z tego powodu...

    Lekarze stwierdzili u synka obustronny niedosłuch czuciowo-nerwowy. Byłam załamana... Mój maluszek już tyle wycierpiał. Teraz jeszcze to... Od tamtego momentu Antoś nosi dwa aparaty słuchowe i jest podopiecznym poradni logopedycznej.

    Antoni Płócieniczak

    Niedosłuch spowodował u niego problemy z mówieniem. Widzimy, jak Antoś denerwuje się podczas rozmowy. Chciałby odpowiedzieć na pytanie, ale nie potrafi... To strasznie frustrujące!

    Niezmiennie pozostajemy pod kontrolą poradni chirurgicznej, żywieniowej i gastroenterologicznej. Antoś wymaga ciągłej pielęgnacji stomii i wlewów czyszczących jelito grube.

    Jego dzieciństwo nie jest beztroskie – takie, jak u innych dzieci. Antoś ma zaledwie 4 latka, a większość czasu spędza w szpitalnych murach. Tak bardzo boli mnie serce, kiedy myślę, że może tak wyglądać całego jego życie... Przecież nie mogę do tego dopuścić!

    Antoni Płócieniczak

    Antoś ma szansę żyć normalnie. Ma, bo medycyna na to pozwala! Niestety wciąż nie udało nam się zebrać środków, by opłacić operację. Wciąż brakuje ponad PÓŁ MILIONA złotych!

    Wiem, że kwota jest ogromna, ale muszę zawalczyć o syna! Kochani, każda złotówka przybliża nas do celu! Będę ogromnie wdzięczna za pomoc i udostępnienie zbiórki!

    Mama Antosia

Opis zbiórki

Walczę z całych sił, walczę bo wiem, że na szali leży życie mojego malutkiego synka. Choć czasem brakuje już tchu, nie mogę się poddać. Antoś przyszedł na świat jako skrajny wcześniak obciążony bardzo ciężką chorobą. Jedyną szansą jest dla niego niezwykle kosztowne leczenie operacyjne w USA! Nie mam takich pieniędzy i nigdy mieć nie będę! Muszę jednak zrobić wszystko, by ratować jego zdrowie, dlatego jestem tu i błagam Was o pomoc!

Poznaj historię Antosia:

W pierwszym tygodniu życia u Antosia zdiagnozowano wrodzoną chorobę Hirschsprunga. Niemal od razu przeprowadzono operację wyłonienia stomii na jelicie cienkim. Był wtedy taki mały, że z bólem przypominam sobie tamten okres…

Sześć miesięcy później konieczny był kolejny zabieg. Tym razem celem było połączenie jelit. W konsekwencji mój synek stracił ponad 50% jelita grubego! Tydzień później, w wyniku rozszczelnienia jelita, dostał sepsy i znowu musiał walczyć o życie!

Myślałem, że ten koszmar nigdy się nie skończy! Ciągłe pytania zaczynające się od "dlaczego" nie dawały żadnego ukojenia… Tymczasem świat gnał do przodu, a wyniki badań stawały się coraz mniej optymistyczne. 

Antoni Płócieniczak

Antosia czekała kolejna wizyta w szpitalu. Przeprowadzono operację wyłonienia stomii, z którą żyje do dziś. Gdy patrzę, na mojego czterolatka jak bardzo się męczy i ile przeszedł, ściska mnie w gardle!

Najgorsze jest to, że wiem, iż to jeszcze nie koniec leczenia. Nie chcę, aby mój syn co chwilę musiał być hospitalizowany i co kilka lat operowany. Dzieciństwo i tak w wystarczającym stopniu ma już utrudnione. Nie mogę dopuścić, aby jego okres dorastania i młodości okuty był tak dużym cierpieniem!

Jedyną szansą na powrót do normalnego życia i odzyskania zdrowia jest leczenie w USA w szpitalu Lurie w Chicago. Jesteśmy już po wszystkich badaniach. Lekarze zdecydowali się na jednoetapową operację: rekonstrukcję odbytu i likwidację stomii. To już niedługo, ale nadal nie uzbieraliśmy potrzebnej kwoty! 

Jestem ojcem. Dla mojego syna zrobię wszystko, ale niektórych przeszkód po prostu nie da się przeskoczyć. Chciałbym sam uratować moje dziecko, ale wiem, że to nierealne. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Zostajecie nam tylko Wy i Wasze dobre serca. 

Waldemar, tata 

🎥

Antoni Płócieniczak

➡️ Zbiórkę Antosia możesz wesprzeć także poprzez LICYTACJE! (otwiera nową kartę)

Antoni Płócieniczak

07.12.2023

Na prośbę rodziców Antosia pomniejszyliśmy pasek o kwotę zebraną poza zbiórką.

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Antoś Płócieniczak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj