Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zalecamy aktualizację przeglądarki do najnowszej wersji.

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

❗️By koszmar nowotworu nigdy nie wrócił. Pomóż w walce o zdrowie i życie Antosia

Antoni Pracki
Pilne!

❗️By koszmar nowotworu nigdy nie wrócił. Pomóż w walce o zdrowie i życie Antosia

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0083048
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz
Cel zbiórki:

nierefundowane leczenie, konsultacje, pokrycie kosztów lotów

Organizator zbiórki: Fundacja Siepomaga
Antoni Pracki, 2 latka
Warszawa, mazowieckie
Glejak, nowotwór złośliwy - siatkówczak obuoczny
Rozpoczęcie: 4 Lutego 2022
Zakończenie: 5 Grudnia 2022

Poprzednie zbiórki:

Antoni Pracki
1 810 309,00 zł
Wsparło 36095 osób
26.08.2020 - 02.07.2021

Leczenie siatkówczaka obuocznego w USA u doktora Abramsona

1 810 309,00 zł

Leczenie siatkówczaka obuocznego w USA u doktora Abramsona

Najnowsza aktualizacja

WZNOWA❗️ Pomóż nam ratować synka!

Nie takimi informacjami chcielibyśmy się dziś z Wami dzielić...

Niestety w prawym oczku Antosia jest wznowa. Największy guz, który do tej pory był nieaktywny, odrósł w jednym miejscu. Tym razem oprócz lasera dr. Abramson zastosował zastrzyk bezpośrednio w gałkę oczną zawierającą chemię.

Antoni Pracki

Dziś oczko naszego dzielnego Wojownika jest zakrwawione i bardzo wrażliwe. Nadal czekamy na wyniki rezonansu główki, które będą najprawdopodobniej do piątku. Pocieszające jest to, że w lewym oku kolejny miesiąc nowotwór śpi.

Ciężki był to dzień dla naszego Antosia. Jak przed każdą wizytą rozpoczął się od 6h bycia na czczo. Nasz mądry chłopczyk coraz więcej rozumie i coraz gorzej znosi kontakt z lekarzami. Płaczem pożegnał mamę na chwilę przed narkozą, w której był ponad 3 godziny.

Kolejna wizyta została zaplanowana za 4 tygodnie. Aby nie stresować Antosia w tak krótkim czasie oraz zwracając uwagę na koszty biletów, po raz kolejny postanawiamy zostać w Nowym Jorku.

Prosimy ze wszystkich sił o pomoc! Tylko z wami możemy wygrać walkę o życie naszego synka!

Opis zbiórki

Mamy wrażenie, że tkwimy w pułapce. Nowotwór może wrócić w każdej chwili, a wtedy zdrowie i życie Antosia znów stanie pod znakiem zapytania… Choroba nie pozostawiła nam wyboru - musimy poświęcić wszystko, by walczyć o jego przyszłość.

Kiedy pierwszy raz wchodziliśmy na pokład samolotu do USA, byliśmy pełni nadziei, wiary i nerwowego oczekiwania… Po tragicznych informacjach, brutalnej diagnozie, wreszcie mieliśmy realną szansę na zdobycie ratunku. Za nami trudna i wymagająca droga - kolejne chemioterapie, konsultacje, badania, wznowy, które dzięki szybkiej interwencji lekarzy udało się opanować. 

Niestety, nie możemy czuć się bezpiecznie, bo choroba w każdej chwili może zaatakować ponownie, a tylko wczesna diagnostyka wznowy nowotworu, daje nam szansę na pokonanie potwora. 

Antoni Pracki

Wizyty kontrolne w USA odbywają się co 6-8 tygodni. Podczas jednej z nich skutecznie zatrzymaliśmy rozwój nowych guzów w prawym oczku. Właśnie dlatego nie możemy zrezygnować, nie możemy się poddać i czekać na rozwój wypadków. Specjaliści z amerykańskiej kliniki traktują Antosia jako szczególny przypadek, bo nasza historia to nie tylko walka z nowotworem oczek, ale też groźnym guzem w główce. Kiedy wracamy do tych chwil pełnych strachu, wiemy, że już nigdy ponownie nie chcemy tam wrócić. Poświęciliśmy wszystko tej walce, dlatego zdrowie naszego małego Wojownika musi pozostawać pod kontrolą lekarzy, którym możemy zaufać. 

Regularne wizyty, pokrycie kosztów badań dodatkowych oraz bilety lotnicze to koszty, które ciężko nam sobie wyobrazić. Jeśli doliczymy do tego rehabilitację bądź inne potrzeby medyczne Antosia, suma może sięgnąć nawet 500 tysięcy złotych! Świadomość tego, że potrzebujemy takich środków, by zabezpieczyć przyszłość naszego synka jest porażająca. 

Sami nie mamy szans! Nie damy rady zapewnić tego, czego potrzebuje najbardziej. Niestety, te potrzeby nie mogą czekać, bo wizyty są planowane w odniesieniu do wyników kolejnych badań. Jeśli nie zdobędziemy potrzebnej kwoty, terapia zostanie wstrzymana! Właśnie dlatego z całych sił prosimy o pomoc i wsparcie! 

Walka trwa, a poddanie się nie wchodzi w grę.

Antoni Pracki

Już raz podarowaliście nam nadzieję na lepsze jutro. Tak bardzo chcemy wierzyć, że znów możemy na Ciebie liczyć! 

Całe życie podporządkowane jest nierównej walce, ale toczymy bój o najwyższą stawkę. Na szali jest życie, zdrowie i przyszłość Antosia. Każdy jego uśmiech utwierdza nas w przekonaniu, że podjęliśmy dobrą decyzję. Przed nami jeszcze wiele ciężkich lat, ale dzięki Wam możemy dostać iskierkę nadziei! 

Każda z nich jest na wagę zdrowia i życia! Proszę, podaj Antosiowi i naszej rodzinie pomocną dłoń. 

Dobro, które przekazujesz innym, wraca! 

Rodzice

____

Walkę Antosia można śledzić na bieżąco na:

Facebooku: Antoś Pracki kontra nowotwory

Instagamie: @antospracki

Zbiórkę można wspierać biorąc udział w licytacjach prowadzonych w grupie: TeamAntoś pomaganie przez licytowanie❗️❤️

____

Media o walce Antosia: 

Wyścig z czasem. Mały Antoś potrzebuje pomocy

Antoś ma cztery miesiące, walczy z dwoma nowotworami. Apel o pomoc

Mały Antoś potrzebuje naszej pomocy, by wygrać z nowotworami

Ratujmy Antosia! Chłopczyk walczy aż z dwoma nowotworami. Liczy się każda złotówka!

Możemy uratować oczy i życie małego Antosia

Historia Antosia w Wiadomościach: Podwójna walka małego chłopca

Antoni Pracki

Wpłać wysyłając SMS

Numer 75365
Treść 0083048
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki