Antoni Szyposiński - zdjęcie główne

Antoś urodził się ze złączonymi paluszkami u rączek i nóżek. Konieczna będzie operacja. Pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Antoni Szyposiński, 2 latka
Jednorożec
Niepełnosprawność ruchowa
Rozpoczęcie: 15 maja 2026
Zakończenie: 16 listopada 2026
2724 zł
WesprzyjWsparło 35 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0979112
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0979112 Antoni

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Antosiowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Antoni Szyposiński, 2 latka
Jednorożec
Niepełnosprawność ruchowa
Rozpoczęcie: 15 maja 2026
Zakończenie: 16 listopada 2026

Opis zbiórki

To był dla nas szok. Podczas badań prenatalnych nie zostało nic wykryte. Wszystko wskazywało na to, że Antoś urodzi się w pełni zdrowy. Niestety, nasz upragniony synek przyszedł na świat z deformacją rączek i nóżek.

Ze szpitala Antoś został wypisany po dłuższym czasie. Musiał przejść zabieg podcięcia wędzidełka. Dopiero wtedy mogliśmy wrócić do domu.

Niestety, trudności naszego synka bardzo nas przytłoczyły. Antoś rośnie, lecz potrzebuje naszej pomocy niemal w każdym aspekcie. Nie może swobodnie chwytać przedmiotów rączkami. Musimy pomagać mu przy jedzeniu czy ubieraniu.

Synek jest malutki. Gdy sobie z czymś nie radzi, bardzo go to frustruje. Zwłaszcza że jest żywiołowym dzieckiem. Czasami trudno nam za nim nadążyć. Antoś chciałby się bawić i robić wszystko tak, jak robią to inne dzieci.

Antoni Szyposiński

W całej Polsce jest tylko jeden specjalista, który może się podjąć plastyki rączek Antosia. Pod koniec roku mamy umówioną wizytę. Wtedy dowiemy się więcej. Mamy jednak głęboką nadzieję, że operacja dojdzie do skutku, aby nasz synek mógł cieszyć się normalnym dzieciństwem.

Zdajemy sobie sprawę, że koszty takiej operacji, a następnie rehabilitacji będą ogromne. W dodatku będziemy musieli dojeżdżać do szpitala 500 km w jedną stronę. Niedawno na świat przyszła Kornelia, siostrzyczka Antosia. Nie wiemy, jak sobie z tym wszystkim poradzimy.

Dlatego zwracamy się do Was o pomoc. Musimy zawalczyć o sprawność naszego dziecka. Będziemy wdzięczni za każdą wpłatę i każde udostępnienie. Wierzymy, że wspólnymi siłami uda nam się wywołać wielki uśmiech na twarzy synka!

Rodzice Antosia

Wybierz zakładkę
Sortuj według