Antoni Woliński - zdjęcie główne

Jeśli nie zadziałamy teraz, Antoś może na zawsze stracić wzrok❗️Prosimy o pilną pomoc dla synka!

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku na 24 miesięcy terapii

Organizator zbiórki:
Antoni Woliński, 7 lat
Żyrardów
Neuropatia nerwu wzrokowego Lebera
Rozpoczęcie: 25 sierpnia 2026
Zakończenie: 25 listopada 2026
67 695 zł(14,8%)
Brakuje 389 752 zł
WesprzyjWsparły 563 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1011170
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%1011170 Antoni

Stała pomoc

5 wspierających co miesiąc
Regularne wsparcie daje Antoniemu poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc
  • Beata G
    Beata Gwspiera już miesiąc
  • Marzena & Piotr
    Marzena & Piotrwspiera już miesiąc
  • Daniel
    Danielwspiera już miesiąc

Cel zbiórki: Zakup nierefundowanego leku na 24 miesięcy terapii

Organizator zbiórki:
Antoni Woliński, 7 lat
Żyrardów
Neuropatia nerwu wzrokowego Lebera
Rozpoczęcie: 25 sierpnia 2026
Zakończenie: 25 listopada 2026

Aktualizacje

  • Antoś rozpoczyna leczenie❗️Pomóż w dalszej walce o jego wzrok❗️

    Kochani! Dzięki Waszej ogromnej pomocy i wsparciu udało nam się kupić pierwsze dwa opakowania leku i możemy rozpocząć leczenie Antosia! 💚 To dla nas ogromna nadzieja i pierwszy krok w walce o wzrok naszego synka. Z całego serca dziękujemy każdej osobie, która dołożyła swoją cegiełkę do tego, żeby ten moment stał się możliwy.

    Niestety, przed nami wciąż bardzo długa i trudna droga. Nadal nie mamy środków na całą, co najmniej dwuletnią kurację, a leczenie musi być kontynuowane zgodnie z zaleceniami lekarza. Koszty są ogromne i sami nie jesteśmy w stanie im sprostać. Każdy kolejny miesiąc terapii to dla nas kolejne wyzwanie i ogromny stres o to, czy uda nam się zdobyć pieniądze na dalsze leczenie.

    Równocześnie rozpoczęliśmy z Antosiem terapię widzenia, aby wspierać go w codziennym funkcjonowaniu i pomóc mu jak najlepiej radzić sobie z trudnościami, z którymi mierzy się każdego dnia. Antek uczęszcza również na zajęcia TUS (Trening Umiejętności Społecznych), terapię integracji sensorycznej oraz regularne spotkania z psychologiem. Chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby zapewnić mu jak największe wsparcie i dać szansę na jak najlepszą przyszłość. 

    Antoni Woliński

    Jako rodzice nie możemy się poddać. Będziemy walczyć o naszego synka każdego dnia, choć czasami zwyczajnie brakuje nam sił i przeraża nas to, jak wiele jeszcze przed nami.

    Dlatego nadal błagamy o pomoc. Każda wpłata, nawet najmniejsza, ma dla nas ogromne znaczenie. Każde udostępnienie może dotrzeć do osoby, która zechce nam pomóc. Nie ma dla nas kwoty zbyt małej – liczy się każda złotówka, bo to właśnie z tych małych gestów rodzi się nadzieja na dalsze leczenie Antosia.

    Dziękujemy, że jesteście z nami, że nie pozwalacie nam czuć się samotnie w tej walce i że dzięki Wam mogliśmy zrobić pierwszy krok! Prosimy, pomóżcie nam zrobić kolejne. Nie pozwólmy, aby brak pieniędzy odebrał Antosiowi szansę na kontynuację leczenia.

    Rodzice Antosia

  • Kwota zbiórki wzrosła! 🚨Antoś będzie musiał przyjmować lek aż przez 2 LATA... Prosimy o pomoc ❗️

    Kochani,

    mamy dobrą i złą wiadomość. Okazało się, że specjalistyczny lek na neuropatię nerwu wzrokowego Lebera jest tańszy, niż myśleliśmy. Kosztuje 17500 zł, a nie 25000 zł! Niestety, dowiedzieliśmy się także, że Antoś będzie go musiał brać aż przez 2 lata, a nie 6 miesięcy, tak jak wcześniej zakładano. Potrzebujemy pomocy!

    To znacznie zwiększa kwotę potrzebną do uzbierania i pokrycia kosztów leczenia. Potrzebujemy jeszcze ponad 400 tysięcy złotych! To dla nas kosmiczna suma, niemożliwa do samodzielnego uzbierania. Bardzo prosimy o Wasze wsparcie! Nikt z nas nawet nie wyobraża sobie, jak to jest stracić wzrok. A co ma powiedzieć 7-letnie dziecko, które zderzyło się z taką sytuacją? Serce nam pęka, że nasz syn musi to przeżywać. Jednak musimy mieć nadzieję i być teraz silni dla Antosia.

    Niestety koszt leku to nie wszystko. Syna czeka rehabilitacja oczu u ortoptystów. Ćwiczenia będą skupiać się na widzeniu obwodowym – jego maksymalnym wykorzystaniu i usprawnieniu. Celem takich zajęć jest nauczenie naszego dziecka „nowego sposobu patrzenia”. Ponadto konieczne będą ciągłe wizyty u specjalistów, aby Antoś był pod najlepszą opieką. Zalecane są też zajęcia sensoryczne. Ich celem jest wykorzystanie widzenia obwodowego i stymulacja pozostałych zmysłów, aby zrekompensować problemy ze wzrokiem.

    Tak bardzo się boimy, że nie uda się zebrać potrzebnych środków. Ta myśl nie pozwala nam spać. Chcemy tylko, aby nasz synek miał beztroskie dzieciństwo i możliwości takie jak inne dzieci. Aby mógł się swobodnie uczyć i realizować swoje pasje. Lek to przede wszystkim szansa na lepsze funkcjonowanie. Przed Antosiem jeszcze całe życie...

    Bardzo prosimy o Wasze wsparcie! Kwota na pasku jest ogromna, ale wierzymy, że znajdą się dobrzy ludzie, którzy będą chcieli pomóc naszemu synkowi. Liczy się każda złotówka!

    Rodzice Antosia

Opis zbiórki

Nasz synek dopiero rozpoczął swoją szkolną przygodę. Miał poznawać świat, uczyć się czytać i pisać, zdobywać pierwszych przyjaciół. Niestety, jego dzieciństwo przerwała rzadka i ciężka choroba – dziedziczna neuropatia nerwu wzrokowego Lebera (LHON).

Choroba odebrała Antosiowi ostrość widzenia. Jeszcze niedawno nie widział tekstu na tablicy nawet z pierwszej ławki. Miał ogromne trudności z odczytywaniem liter, czytaniem i przepisywaniem z tablicy. Nie rozpoznawał nas z odległości około 15 metrów. Dla dziecka, które dopiero zaczyna naukę, problemy ze wzrokiem oznaczają ogromne trudności każdego dnia.

Antoś bardzo szybko męczy się podczas czynności wymagających skupienia wzroku. Czytanie, pisanie, przepisywanie tekstu – to, co dla innych dzieci jest zwykłą częścią nauki, dla naszego synka stało się ogromnym wysiłkiem. Jako rodzice patrzymy z bólem, jak musi walczyć o rzeczy, które dla wielu osób są zupełnie naturalne.

Najbardziej boimy się jednak, co będzie dalej. Choroba uszkadza nerw wzrokowy i może prowadzić do dalszego pogorszenia widzenia.

Antoni Woliński

Pojawiła się jednak szansa, aby walczyć o wzrok Antosia. Lekarze przyznali mu 6-miesięczną kurację specjalnym lekiem. Niestety jego koszt jest dla naszej rodziny zbyt duży – jedno opakowanie kosztuje około 25 000 złotych. Terapia przewidywana jest na minimum 2 lata. Koszt całego leczenia przekracza nasze możliwości finansowe.

Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Nie chcemy bezradnie patrzeć, jak choroba zabiera naszemu synkowi kolejne fragmenty świata. Chcemy dać Antosiowi szansę na naukę, samodzielność i normalne dzieciństwo. Każda wpłata, nawet najmniejsza, może przybliżyć nas do celu i pozwolić nam kontynuować leczenie.

Pomóżcie nam walczyć o wzrok Antosia. O jego przyszłość. O to, żeby mógł zobaczyć świat tak, jak inne dzieci. Dziękujemy za każdą pomoc, udostępnienie i dobre słowo.

Rodzice Antosia

Wybierz zakładkę
Sortuj według