Antoś Żegarski - zdjęcie główne

U Antosia zdiagnozowano ANEMIĘ FANCONIEGO❗️Wesprzyj go w walce❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Antoś Żegarski, 9 lat
Sejny, podlaskie
Anemia Fanconiego, GVHD - przeszczep przeciwko gospodarzowi z zajęciem przewodu pokarmowego i skóry, hipogammaglobulinemia wtórna, stan po leczeniu cytomegalii, przeładowanie żelazem jatrogenne, stan po allogenicznym przeszczepieniu szpiku kostnego
Rozpoczęcie: 3 grudnia 2024
Zakończenie: 9 września 2026
65 643 zł
Do końca: 4 dni
WesprzyjWsparło 720 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0724914
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0724914 Antoni

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Antoniemu poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Antoś Żegarski, 9 lat
Sejny, podlaskie
Anemia Fanconiego, GVHD - przeszczep przeciwko gospodarzowi z zajęciem przewodu pokarmowego i skóry, hipogammaglobulinemia wtórna, stan po leczeniu cytomegalii, przeładowanie żelazem jatrogenne, stan po allogenicznym przeszczepieniu szpiku kostnego
Rozpoczęcie: 3 grudnia 2024
Zakończenie: 9 września 2026

Aktualizacje

  • Po terapii lekowej na skórze Antosia pojawiły się niepokojące zmiany❗️Wciąż walczymy o jego zdrowie. POMOCY!

    Stan zdrowia Antosia powoli się poprawia, choć proces ten wymaga czasu i cierpliwości. Mimo moich nadziei na szybką poprawę wciąż pojawiają się nowe komplikacje.

    15 czerwca konieczny był przeszczep mikrobioty jelitowej, ponieważ długotrwała antybiotykoterapia doprowadziła do wyjałowienia jelit. W maju, w wyniku zdiagnozowanej grzybicy zatok, która powodowała krwotoki z nosa, Antoś przyjmował leki przeciwgrzybicze. Niestety, terapia nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Musieliśmy podjąć decyzję o zabiegu oczyszczenia zatok. Synek zniósł go bardzo dzielnie.

    Antoni Żegarski

    Mieliśmy nadzieję, że długie hospitalizacje mamy już za sobą, jednak niedawno na skórze Antosia pojawiły się niepokojące zmiany pęcherzowe. Po pilnej konsultacji w szpitalu okazało się, że problem narasta. Wykonana biopsja potwierdziła, że są to zmiany polekowe, będące najprawdopodobniej reakcją na zastosowane wcześniej leki przeciwgrzybicze.

    Antoni Żegarski

    Nie tak powinno wyglądać dzieciństwo. Ciągle szpitale, badania i problemy. Chciałabym, aby to wszystko się skończyło i aby mój synek mógł się cieszyć zwyczajnym życiem 9-latka. Proszę, pomóżcie nam!

    Marta, mama Antosia

  • Antoś znów trafił do szpitala❗️Błagam, pomóż mojemu synkowi

    Kochani, znów trafiliśmy do szpitala! 

    Od 3 marca 2026 roku w domu byliśmy tylko 11 dni. Całe nasze życie toczy się wśród szpitalnych ścian, bólu i strachu o to, co przyniosą kolejne wyniki. 

    Zmiany na jelitach Antosia powoli się cofają. Mimo to synek został poddany zaawansowanej terapii komórkowej, a ponadto czeka nas przeszczep mikroflory jelitowej w Gdańsku. 

    Niestety, leki, które przyjmuje Antoś, powodują powikłania, pojawiły się problemy m.in. z zatokami. Krwotok z nosa sprawił, że wróciliśmy do szpitala dużo wcześniej, niż to było planowane. 

    Mimo wszystko Antoś bardzo dzielnie znosi leczenie. Niestety, widok mojego synka na łóżku szpitalnym za każdym razem łamie mi serce... 

    Nasza walka wciąż trwa i trwać będzie jeszcze długi czas. Dlatego proszę, nie zostawiajcie nas. Zostańcie z nami i pomóżcie nam wygrać! Jako mama będę z całego serca wdzięczna za każdy gest!

    Marta, mama

  • Nowe wieści o stanie Antosia!

    Kochani, piszę te słowa ze łzami w oczach. 18 września Antoś miał zaplanowany pobyt w szpitalu na jedną noc, aby otrzymać lek. Mieliśmy wrócić szybko do domku. Niestety...

    Utknęliśmy w szpitalu na trzy tygodnie. Diagnoza: przewlekła choroba przeciw biorcy postać jelitowa! Antoś dzielnie znosi leczenie sterydami. Jednak nie wiemy, co nas czeka po kolejnych badaniach.

    Najgorsza jest niepewność. Wyszliśmy na tydzień do domu i znów mamy zaplanowany pobyt w szpitalu. Ile czasu tam spędzimy? Tak naprawdę nikt nie wie. Wszystko zależy od wyników badań.

    Z całego serca dziękuję za Wasze dotychczasowe wsparcie, to dla mnie naprawdę dużo znaczy. Ale Antoś cały czas potrzebuje pomocy. Dlatego proszę, wesprzyjcie go choćby drobną wpłatą!

    Marta, mama Antosia

Opis zbiórki

Każda mama chciałaby móc uchronić swoje ukochane dziecko przed wszystkim, co złe. Schować w swoich ramionach i przeprowadzić przez wszelkie trudności. Udawało mi się to przez całe pierwsze cztery lata życia Antosia, ale później okrutny los postawił na naszej drodze okrutną diagnozę…

Wszystko zaczęło się od zapalenia płuc. Trafiłam z synkiem do szpitala. Wtedy podczas podstawowych badań krwi wyszło, że Antoś ma znacznie obniżony poziom płytek krwi. Początkowo nie wywołało to wielkiego poruszenia, lekarze rozpoczęli dodatkową diagnostykę i leczenie. Niestety ono nie pomogło!

Antoś został przeniesiony na oddział hematologii, gdzie miał wykonane liczne trypanobiopsje, bo pojawiło się u niego podejrzenie zespołu mielodysplastycznego. Jednak w wynikach badań nic nie wychodziło, tylko tyle, że jego szpik jest bardzo słaby i  niskokomórkowy. 

W 2022 roku zostało wykonane specjalistyczne badanie, które jest podstawą do zdiagnozowania niedokrwistości Fanconiego i wyszło, że Antek cierpi na to schorzenie, ale w mozaikowej postaci, czyli niepełnoobjawowej. Dodatkowe badania genetyczne potwierdziły diagnozę. To był ogromny cios wymierzony prosto w moje matczyne serce!

Antoni Żegarski

Nagle wszystko zaczęło dziać się tak szybko, szpital stał się drugim domem dla Antosia. Szczególnie że choroba bardzo agresywnie postępuje. We wrześniu 2024 roku syn mógł jeszcze chodzić do szkoły, a w listopadzie w domu byliśmy tylko 6 dni. Zawsze mam gotową walizkę na wypadek, gdybyśmy nagle musieli jechać do szpitala. Cierpię, gdy muszę zostawiać drugiego syna pod opieką bliskich, ale tu liczy się zdrowie i życie jego młodszego brata!

Antoś na początku 2025 roku ma przejść przeszczep szpiku, jednak lekarze nie są w stanie podać konkretnej daty ze względu na stan zdrowia jego zdrowia. Żyjemy w zawieszeniu, a ze względu na ciągle wizyty w szpitalu i chorobę Antosia nawet łącznie obowiązków służbowych z opieką nad dzieckiem stało się niezwykle trudne. 

Przed nami długa i ciężka walka, która będzie pełna poświęceń, trudności, ale również kosztów, które każdego dnia rosną. Dojazdy do szpitala oddalonego o 600 kilometrów, liczne wizyty u specjalistów, leczenie, rehabilitacja – to wszystko kosztuje majątek! Choć dotychczas starałam się dawać sobie radę, dziś drżę o przyszłość. Dlatego z całego serca proszę o pomoc. Tylko z Waszym wsparciem się uda!

Marta, mama Antosia

Wybierz zakładkę
Sortuj według