Zbiórka zakończona
Arina Kupryciuk - zdjęcie główne

BŁAGAM❗️Ratuj zdrowie mojej córeczki❗️

Cel zbiórki: Leczenie operacyjne

Organizator zbiórki:
Arina Kupryciuk, 12 lat
Żytomierz
Schorzenia serca, arytmia, zespół Arnolda-Chiariego
Rozpoczęcie: 23 kwietnia 2024
Zakończenie: 1 lipca 2025
9708 zł(14,28%)
Wsparło 326 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0238998 Tymur

Cel zbiórki: Leczenie operacyjne

Organizator zbiórki:
Arina Kupryciuk, 12 lat
Żytomierz
Schorzenia serca, arytmia, zespół Arnolda-Chiariego
Rozpoczęcie: 23 kwietnia 2024
Zakończenie: 1 lipca 2025

Rezultat zbiórki

Drodzy Darczyńcy, 

dziękuję Wam z całego serca za wszystkie wpłaty, które pomogły nam walczyć o zdrowie córki. Wierzę, że dobro, które wysłaliście w świat – wróci do Was z podwójną mocą!

Mama Ariny

Aktualizacje

  • Arinka przeszła kolejną operację... Pomóżcie i nie zapominajcie o nas!

    Arinka, cały czas dzielnie walczy, lecz ile jeszcze będzie musiała? 9 sierpnia przeszła już kolejną operację i wróciła na Ukrainę...

    Niestety ten koszmar nie chce się skończyć – jesteśmy zmuszeni ponownie pojechać do Turcji!

    Nieznośny ból nogi nie pozwala spokojnie żyć... O przyszłości Ariny zadecyduje stan jej nogi. Moja córeczka od 1,5 roku porusza się przy pomocy kul.

    Na jej rękach niestety są odciski, które jak blizna przypominają o codziennym cierpieniu... Przez korzystanie z kul ręce córki są bardzo zmęczone.

    Prosimy, nie zapominajcie o nas, wspierajcie i opowiadajcie o nas wszystkim, którzy nas teraz wspierają. Dziękujemy równocześnie za dotychczasowe wsparcie!

    Mama Ariny

  • Arinka bardzo cierpi!

    Arina bardzo chciałaby móc żyć tak jak jej rówieśnicy, bawić się z przyjaciółmi, pójść na spacer… Ale nie może! Bo nawet pół godziny aktywności powoduje u niej silny ból, który niesamowicie ją osłabia. Patrzę jak córeczka płacze z cierpienia i pęka mi serce! 

    Córeczka jest po ważnej operacji wyzwolenia na móżdżku. Zabieg odbył się w Barcelonie i na razie jest wszystko dobrze, więc prawdopodobnie się udał. Niestety, kiedy jeden problem pozostał zażegnany, sytuacja z nogą Arinki nadal spędza mi sen z powiek...

    Tymur Kupritsiuk

    Aby Arinka mogła normalnie żyć potrzebuje kolejnej operacji. Zabieg należy wykonać jak najszybciej, gdyż zwlekanie wiąże się z okropnymi konsekwencjami. Każdy kolejny krok córeczki prowadzi do dalszego uszkadzania stawu…

    Ostatnio córka przeszła operację  nogi, w czasie której wprowadzano jej drut, który przeszedł przez staw stopy, niestety poważnie uszkadzając chrząstkę kości skokowej. Aby rozwiązać ten problem, konieczne jest wykonanie kolejnej operacji!

    Koszty leczenia, rehabilitacji i zabiegów przerastają moje możliwości, tylko z Waszą pomocą damy radę! Błagam, nie zostawiajcie Ariny w potrzebie, jeszcze całe życie przed nią…

    Mama

Opis zbiórki

W 2022 roku Arina zaczęła odczuwać bóle serca i duszności. Myślałam, że to z powodu strachu i stresu spowodowanego wojną. Po pewnym czasie psycholożka, do której uczęszcza Arinka, zwróciła uwagę na siniaki pod jej oczami i bladość skóry. Znając problemy kardiologiczne córeczki, zasugerowała, aby zbadać naczynia głowy i szyi. Wykonaliśmy badania i rezultaty okazały się zatrważające…

Tętnice szyjne Arinki są skręcone w kształt ósemki, ponadto córeczka ma duże zwężenia tętnicy szyjnej i kręgowej, co powoduje niedobór tlenu w mózgu!

Tymur Kupritsiuk

Trudno powiedzieć, co pewnego dnia spowodowało upadek Arinki z huśtawki. Złamana noga, zerwane więzadła, odpadł też kawałek kości! Pilna operacja, potem przez tydzień gorączka i potworny ból w nodze. Lekarz zlecił środki przeciwbólowe i antybiotykoterapię. Arinka po niej czuła się już lepiej, chodziła o kulach, jednak cały czas występowały u niej silne duszności. 

Po pewnym czasie organizm odrzucił specjalną konstrukcję, założoną podczas operacji. Noga bardzo ją bolała, szwy się rozeszły, rana gniła. W 2023 roku odbył się zabieg. Wracaliśmy już do domu, na Ukrainę, kiedy drodze z nogi córci poleciała ropa, 

Tymur Kupritsiuk

Musieliśmy zatrzymać się w Niemczech. Okazało się, że Arinka ma zapalenie infekcyjne. Przez 20 dni leczyliśmy się antybiotykowo, a potem w końcu wróciliśmy do domu. Przez ok. 2 miesiące wszystko było dobrze i znów zaczęły się problemy. Córcia narzekała na ból w plecach i szyi, drętwiały jej palce rąk, kręciło jej się w głowie, była ciągle zmęczona…

Znów zaczęła się przewracać na prostej drodze, co drugi dzień dzwonili ze szkoły, że znów upadła. Dalej doszło krwawienie z nosa. Arinka budziła się po nocach w kałużach krwi i ciężko było nam tę krew zatrzymać. Do tego wciąż ten okropny, regularny, potworny ból głowy. 

Tymur Kupritsiuk

A najgorsze, że nie udawało się znaleźć przyczyny. Znów choruje, i znów lekarze nie wiedzą, co jej jest! Aż w końcu badanie przyniosło nam odpowiedź, która rozbiła nam serca: zespół Annolda-Chiariego.

Teraz moje dziecko znów potrzebuje operacji móżdżku, a my stoimy przed trudnym wyborem. Można spróbować wykonać mniej inwazyjną operację za granicą, która przyjdzie łatwiej, ale nie ma żadnej gwarancji, że to pomoże. Jeśli nie, to ponad 20 tys. euro na leczenie pójdzie w powietrze, a drugą operację i tak trzeba będzie zrobić. Inna opcja to wyjazd również za granicę, by wykonać bardziej inwazyjną (i droższą) operację, ale z większym prawdopodobieństwem, że to pomoże.

Szukamy pieniędzy, gdzie się tylko da, bo poprzednie leczenie Ariny pochłonęło wszystko, co mieliśmy Jeśli nic nie zrobimy, sytuacja będzie tylko się pogarszać… Stan zdrowia mojego dziecka już jest niebezpiecznie chwiejny. Proszę, pomóż nam, choćby symboliczną kwotą!

Mama Margarita

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Arina Kupryciuk wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj