Arkadiusz Dróżdż - zdjęcie główne

Arek miał ogromnego krwiaka w mózgu i CUDEM przeżył❗️Pomóż mu odzyskać sprawność!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Arkadiusz Dróżdż, 46 lat
Janówka
Uraz głowy - stan po usunięciu ostrego krwiaka podtwardówkowego, plegia kończyn lewych, afazja
Rozpoczęcie: 24 kwietnia 2026
Zakończenie: 24 lipca 2026
16 575 zł
WesprzyjWsparły 163 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0952135
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0952135 Arkadiusz

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Arkadiuszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Arkadiusz Dróżdż, 46 lat
Janówka
Uraz głowy - stan po usunięciu ostrego krwiaka podtwardówkowego, plegia kończyn lewych, afazja
Rozpoczęcie: 24 kwietnia 2026
Zakończenie: 24 lipca 2026

Opis zbiórki

6 lutego 2026 roku w naszej rodzinie wydarzyła się tragedia. Arkadiusz przewrócił się i stracił przytomność. W wyniku upadku doznał ciężkiego urazu głowy i trafił do szpitala. Lekarze powiedzieli, że w jego głowie jest bardzo rozległy krwiak mózgu z przemieszczeniem struktur mózgowych.

Już następnego dnia Arek przeszedł bardzo pilną operację ratującą życie. Niestety po zabiegu nie wybudził się, a lekarze nie dawali mu szans na przeżycie. Przez prawie 6 tygodni brat przebywał w śpiączce. To był najgorszy czas w naszym życiu.

Aż w końcu nastąpił przełom! Arek powoli zaczął się wybudzać i odzyskiwać świadomość. Najpierw poruszył palcami prawej ręki i otworzył prawe oko, a po kilku dniach nawiązał z nami kontakt. Dziś reaguje na polecenia, rusza ręką, otwiera usta, przytakuje i zaprzecza ruchem głowy. Choć nie mówi, bardzo dużo rozumie i pamięta, a to daje nam ogromną nadzieję, że odzyska sprawność.

Niestety Arek wciąż zmaga się z niedowładem całej lewej strony ciała. W dalszym ciągu przebywa w szpitalu, oddycha przez rurkę tracheostomijną, jest odżywiany dożylnie oraz przez PEG. Lekarze nie obiecują cudów, ale dają nadzieję – kluczowa jest jednak bardzo intensywna rehabilitacja, którą już wdrożyliśmy.

Robimy wszystko, aby jak najlepiej przygotować Arka do powrotu do domu. Czeka go jednak wiele tygodni ciężkiej pracy z rehabilitantami, a w przyszłości także z logopedą. Kolejnym etapem leczenia powinien być ZOL, ale naszym najważniejszym celem jest doprowadzenie Arkadiusza do takiego stanu, abyśmy mogli zabrać go do domu i samodzielnie się nim opiekować.

Koszty, które z dnia na dzień spadły na naszą rodzinę, są bardzo wysokie. Dlatego z całego serca prosimy o pomoc. Każda złotówka daje Arkadiuszowi realną szansę na odzyskanie sprawności i dawnego życia. Dziękujemy za każdą formę wsparcia i dobre słowo.

Rodzina Arka

Wybierz zakładkę
Sortuj według