Arkadiusz Fila - zdjęcie główne

Wypadek zabrał mojemu bratu sprawność! Pomóż Arkowi!

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Arkadiusz Fila, 48 lat
Rogowo
Upośledzenie narządu ruchu, choroby neurologiczne
Rozpoczęcie: 5 stycznia 2026
Zakończenie: 5 kwietnia 2026
2123 zł
WesprzyjWsparły 42 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0882407
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0882407 Arkadiusz

1 Stały Pomagacz

Dołącz
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Arkadiuszowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Arkadiusz Fila, 48 lat
Rogowo
Upośledzenie narządu ruchu, choroby neurologiczne
Rozpoczęcie: 5 stycznia 2026
Zakończenie: 5 kwietnia 2026

Opis zbiórki

Jeszcze rok temu mój brat był samodzielnym, pełnym życia 48-latkiem. Dziś jego świat zamknął się w czterech ścianach domu na wsi, po wypadku, który odebrał mu niemal wszystko. Wiemy jedno: złamał kręgosłup, a lekarze na początku nie dawali mu żadnych szans. Każdy dzień był wtedy walką o przeżycie, o to, by w ogóle się obudził...

Dziś wydarzył się cud, nogi zaczęły działać. To daje nadzieję, ale ta nadzieja jest bardzo krucha. Największym problemem wciąż są ręce i pęcherz, a lekarze mówią, że to przez obrzęk rdzenia i tylko intensywna, szybka rehabilitacja może dać mu szansę na dalszy powrót do sprawności. Niestety w naszym kraju terminy są bezlitosne, realna rehabilitacja możliwa byłaby dopiero około 2030 roku. Dla kogoś po takim urazie to wyrok.

Obecnie opiekuje się nim tylko nasza mama. Ma 68 lat, jest schorowana, zmęczona i dźwiga ten ciężar zupełnie sama. Niedawno straciliśmy tatę, zmarł 10 października tego roku i od tamtej pory mama została sama z odpowiedzialnością, która przerasta nawet zdrowego człowieka.

Arkadiusz Fila

Mieszkają na wsi, w domu, który ledwo stoi. Ogrzewanie piecem węglowym, łazienka w dramatycznym stanie, warunki zupełnie nieprzystosowane do opieki nad osobą po urazie kręgosłupa. Każdy dzień to walka o podstawową godność i bezpieczeństwo.

Chciałbym pomóc bardziej, ale sam ledwo stanąłem na nogi. Niedawno wygrałem walkę ze złośliwym rakiem skóry, jestem krótko po wymianie obu bioder, a operacje zespołu cieśni nadgarstka nie przyniosły efektu i być może czekają mnie kolejne. Mimo to nie chodzi tu o mnie. Chodzi o mojego brata, który bez pomocy po prostu sobie nie poradzi i o mamę, która nie ma już sił, by dźwigać ten dramat samotnie.

Jeśli uda się zapewnić mojemu bratu intensywną rehabilitację oraz odzyska sprawność rąk i pełną kontrolę nad ciałem, zmieni się wszystko. To da mu szansę na samodzielność, zdejmie z mamy ciężar ponad ludzkie siły i być może uratuje mu życie. Dziś prosimy o pomoc, bo sami nie damy rady. Każde wsparcie to realna nadzieja, że ta historia nie zakończy się kolejną tragedią, lecz nowym początkiem. 

Brat 

Wybierz zakładkę
Sortuj według