Arkadiusz Puchała - zdjęcie główne

Ile jeszcze zniesie moje serce? Proszę, wesprzyj moje leczenie!

Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Arkadiusz Puchała, 56 lat
Ozorków, łódzkie
Przewlekły zespół wieńcowy, przewlekła niewydolność serca, stan po implantacji kardiostymulatora, stan po ablacji cieśni trójdzielno-żylnej, stan po operacyjnym zamknięciu ASD II i wycięciu tętniaka, zwyrodnienie kręgosłupa
Rozpoczęcie: 13 sierpnia 2026
Zakończenie: 13 listopada 2026
398 zł(0,94%)
Brakuje 42 156 zł
WesprzyjWsparło 9 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
1007897
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji

Zgłaszający zbiórkę:
Arkadiusz Puchała, 56 lat
Ozorków, łódzkie
Przewlekły zespół wieńcowy, przewlekła niewydolność serca, stan po implantacji kardiostymulatora, stan po ablacji cieśni trójdzielno-żylnej, stan po operacyjnym zamknięciu ASD II i wycięciu tętniaka, zwyrodnienie kręgosłupa
Rozpoczęcie: 13 sierpnia 2026
Zakończenie: 13 listopada 2026

Opis zbiórki

Przez lata moje własne zdrowie schodziło na dalszy plan. Priorytetem była walka mojego syna z glejakiem. Niestety, nie udało się uratować Adama. Ten ból zostanie ze mną na zawsze. Dziś mimo wszystko muszę żyć dalej i być oparciem dla żony i drugiego syna. Moje ciało jednak odmawia posłuszeństwa…

Od 2008 r. zmagam się z niewydolnością serca. W 2012 r. konieczne było przeprowadzenie operacji usunięcia tętniaka przegrody międzyprzedsionkowej i krioablacji. Zabieg odbywał się na otwartym sercu, a ja wciąż pamiętam strach, który towarzyszył mi przed wjechaniem na salę operacyjną. Wydawało się jednak, że wszystko się udało.

Poczucie ulgi zniknęło już trzy miesiące później. Trafiłem do szpitala z tamponadą serca – w stanie zagrożenia życia. Trzeba było przeprowadzić ewakuację płynu z osierdzia serca. Przez lata kilkakrotnie miałem wykonywaną ablację i kardiowersję serca oraz koronografię.

Przewlekły zespół wieńcowy, przewlekła niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze, astma oskrzelowa i wiele innych schorzeń sprawiają, że nie mogę żyć normalnie, a moje problemy jedynie się nawarstwiają – dochodzą dolegliwości neurologiczne i ortopedyczne, przez które coraz trudniej mi zrobić choćby kilka kroków bez bólu.

Ciągłe wyjazdy do szpitali, specjalistyczne leczenie i kosztowna rehabilitacja przerastają moje możliwości finansowe. Jestem na rencie chorobowej, która nie jest w stanie pokryć wszystkich wydatków. Dlatego muszę poprosić o pomoc. Wierzę, że razem z Wami uda mi się zawalczyć o życie bez bólu.

Arek

Wybierz zakładkę
Sortuj według