
Ile jeszcze zniesie moje serce? Proszę, wesprzyj moje leczenie!
Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji
Wpłać, wysyłając SMS
Cel zbiórki: Leczenie i koszty związane, pomoc w trudnej sytuacji
Opis zbiórki
Przez lata moje własne zdrowie schodziło na dalszy plan. Priorytetem była walka mojego syna z glejakiem. Niestety, nie udało się uratować Adama. Ten ból zostanie ze mną na zawsze. Dziś mimo wszystko muszę żyć dalej i być oparciem dla żony i drugiego syna. Moje ciało jednak odmawia posłuszeństwa…
Od 2008 r. zmagam się z niewydolnością serca. W 2012 r. konieczne było przeprowadzenie operacji usunięcia tętniaka przegrody międzyprzedsionkowej i krioablacji. Zabieg odbywał się na otwartym sercu, a ja wciąż pamiętam strach, który towarzyszył mi przed wjechaniem na salę operacyjną. Wydawało się jednak, że wszystko się udało.
Poczucie ulgi zniknęło już trzy miesiące później. Trafiłem do szpitala z tamponadą serca – w stanie zagrożenia życia. Trzeba było przeprowadzić ewakuację płynu z osierdzia serca. Przez lata kilkakrotnie miałem wykonywaną ablację i kardiowersję serca oraz koronografię.
Przewlekły zespół wieńcowy, przewlekła niewydolność serca, nadciśnienie tętnicze, astma oskrzelowa i wiele innych schorzeń sprawiają, że nie mogę żyć normalnie, a moje problemy jedynie się nawarstwiają – dochodzą dolegliwości neurologiczne i ortopedyczne, przez które coraz trudniej mi zrobić choćby kilka kroków bez bólu.
Ciągłe wyjazdy do szpitali, specjalistyczne leczenie i kosztowna rehabilitacja przerastają moje możliwości finansowe. Jestem na rencie chorobowej, która nie jest w stanie pokryć wszystkich wydatków. Dlatego muszę poprosić o pomoc. Wierzę, że razem z Wami uda mi się zawalczyć o życie bez bólu.
Arek
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa1 zł
mam1jo@interia.pl20 zł- Wpłata anonimowa50 zł
- Wpłata anonimowa50 zł
Z Panem Bogiem bracie! Dasz radę.