Zbiórka zakończona
Arkadiusz Skutela - zdjęcie główne

19 marca mój mąż stracił nie tylko nogę, ale i nadzieję... Pomóż mu ją przywrócić!

Cel zbiórki: Zakup protezy

Organizator zbiórki:
Arkadiusz Skutela, 40 lat
Katowice, śląskie
Cukrzyca insulinozależna, zapalenie tkanki łącznej, stan po amputacji nogi
Rozpoczęcie: 16 czerwca 2025
Zakończenie: 24 lipca 2025
38 930 zł(101,65%)
Wsparło 411 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0819151 Arkadiusz

Cel zbiórki: Zakup protezy

Organizator zbiórki:
Arkadiusz Skutela, 40 lat
Katowice, śląskie
Cukrzyca insulinozależna, zapalenie tkanki łącznej, stan po amputacji nogi
Rozpoczęcie: 16 czerwca 2025
Zakończenie: 24 lipca 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy – MAMY 100%! 💚

Nie mogę w to uwierzyć, że udało Wam się zazielenić pasek zbiorki mojego męża, jesteście niesamowici! Dzięki Wam Arek otrzymał nie tylko szansę na zakup protezy, ale również na walkę o powrót do życia, które zawsze tak bardzo kochał. 

Już zawsze będę Wam wdzięczna za tę ogromną pomoc!

Żona Arka

Opis zbiórki

To miał być tylko skręt nogi. Nic wielkiego. Kilka dni odpoczynku, może opaska elastyczna, trochę bólu i po sprawie. Tak zaczęła się historia Arka. Niepozornie, niemal banalnie. Tego dnia życie toczyło się swoim tempem, a on, jak zawsze, wracał do pracy w kuchni, gdzie od 24 lat gotował z pasją, sercem i dokładnością, której mógłby mu pozazdrościć niejeden szef kuchni.

Ale noga nie chciała się goić. Zaczęła puchnąć. Z czasem pojawił się ból, później ropień. Cukrzyca, z którą Arek żyje od dawna, była tylko dodatkowym przeciwnikiem.

Z dnia na dzień mój mąż zaczął rezygnować ze swojego życia tego zawodowego, towarzyskiego, jak i fizycznego. Trafiał do szpitali, gdzie kierowano go na kolejne badania. Nadzieja się jeszcze tliła. Przez trzy lata Arek codziennie liczył na to, że w końcu ktoś powie: „To da się uratować”. Ale się nie dało... 19 marca tego roku Arek stracił nogę.

Arkadiusz Skutela

Operacja była długa, ciężka. Tego dnia nie stracił tylko kończyny. Stracił też marzenie o powrocie do ukochanego zawodu. Jednak Arek nie jest osobą, która się poddaje, choć po tylu miesiącach bólu, walki z niemocą i zależnością od innych, miał prawo.

Od zawsze mąż był samodzielny i pomagał, gdy miał możliwość. A dziś? Staram się być dla niego wsparciem. Przez te wszystkie lata próbowałam odciążyć jego codzienność, organizowałam leczenie, opatrywałam ranę i pocieszałam, gdy Arek nie mógł już dłużej patrzeć na siebie w lustrze. Ale on nie chce być ciężarem. Nie chce siedzieć w miejscu. Nie chce tylko przetrwać.

Chce wrócić do życia. Marzy, żeby znowu pracować. Niestety nie jako kucharz, ponieważ wie, że to już nie będzie możliwe. Ale chciałby dać z siebie coś światu, byle znów móc samemu zapłacić rachunki. Żeby nasze życie przestało być wieczną walką o przetrwanie.

Arkadiusz Skutela

Arek chciałby też wsiąść na rower i pojechać nad śląskie Sztauwajery, nie żeby się ścigać, nie żeby zdobywać szczyty, ale żeby przez chwilę znów poczuć wiatr na twarzy i zapomnieć. Proteza, która mogłaby mu to wszystko dać, została już wyceniona. Kwota pozostaje poza naszym zasięgiem. Leczenie, opatrunki, dojazdy do szpitali, miesiące bez dochodu, wszystko to wyczerpało nasze możliwości finansowe.

Dziś Arek utrzymuje się z renty chorobowej. Ale ma przed sobą jeszcze całe życie. W grudniu skończy 40 lat. Nie prosi o litość, a o szansę na podjęcie pracy i na to, by znów mógł wstać rano i nie czuć się zależnym od wszystkich wokół. Jeśli uda się zebrać więcej niż potrzeba, Arek już zapowiedział, że reszta środków trafi do innych potrzebujących. Dlatego prosimy z całego serca: pomóżcie!

Żona Arka

Wpłaty

Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Marzena
    Marzena
    Udostępnij
    100 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł

    BYLE DO PRZODU

  • Sylwia
    Sylwia
    Udostępnij
    X zł

    Dużo zdrowia

  • Kasia J.G.
    Kasia J.G.
    Udostępnij
    50 zł

    Będzie dobrze ❤️

  • Bożena
    Bożena
    Udostępnij
    200 zł

Ta zbiórka jest zakończona, ale Arkadiusz Skutela wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj