Zbiórka zakończona
Arkadiusz Sówka - zdjęcie główne

Nasz synek pierwsze miesiące życia spędził w szpitalu! Dziś nadal walczymy o Arka!

Cel zbiórki: Półroczne leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Arkadiusz Sówka, 3 latka
Legnica, dolnośląskie
Przewlekła niewydolność oddechowa, padaczka, dziecięce porażenie mózgowe, hipoplazja ciała modzelowatego
Rozpoczęcie: 6 września 2023
Zakończenie: 28 sierpnia 2025
26 523 zł(45,33%)
Wsparło 511 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0238071 Arkadiusz

Cel zbiórki: Półroczne leczenie i rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, sprzęt medyczny

Organizator zbiórki:
Arkadiusz Sówka, 3 latka
Legnica, dolnośląskie
Przewlekła niewydolność oddechowa, padaczka, dziecięce porażenie mózgowe, hipoplazja ciała modzelowatego
Rozpoczęcie: 6 września 2023
Zakończenie: 28 sierpnia 2025

Rezultat zbiórki

Kochani Darczyńcy, dziękujemy!

Okazaliście nam niesamowitą pomoc, poznaliśmy Wasze dobre serca. Dzięki Wam jesteśmy w stanie zapewnić naszemu synkowi niezbędną specjalistyczną opiekę, leczenie i rehabilitację. 

Z całego serca dziękujemy! 💚

Rodzice

Aktualizacje

  • Nowe wieści od Arusia!

    Kochani, dawno nie pisaliśmy Wam, co słychać u Arusia. Niestety wyniki krwi synka nie są idealne – część parametrów jest poza normami...

    Aruś niedawno był przeziębiony, musieliśmy wprowadzić intensywne inhalacje, żeby uniknąć problemów z rurką. Nadal ma respirator na noc i jest karmiony przez PEG. Ostatnio zeszliśmy z leku na niedoczynność tarczycy, ponieważ działał już „za bardzo”.

    Teraz będziemy obserwować i kontrolować poziom hormonów. Jesteśmy dalej pod opieką endokrynologa, ponieważ Aruś cały czas jest poniżej wszystkich siatek centylowych i z czasem planujemy jeszcze kolejne prywatne badania, m.in. hormonów wzrostu.

    Arkadiusz Sówka

    Poza tym zdarza się, że synek się denerwuje, często wydaje się, że boli go brzuszek. Mamy też zaplanowaną wizytę u osteopaty, bo już nie wiemy, kto może mu jeszcze z tym pomóc. Jest nadzieja, że może uda się wprowadzić coś, co go bardziej zrelaksuje, uspokoi i obniży napięcie mięśniowe, które jest za mocne.

    Codziennie mamy rehabilitację, czasem nawet dwa razy dziennie. Coraz częściej dojeżdżamy na zajęcia, co wymaga większej organizacji i dodatkowych kosztów. Teraz, gdy robi się cieplej, staramy się też częściej wychodzić z synkiem.

    Arkadiusz Sówka

    Najtrudniejsze jest ustalenie, co Arusiowi dolega – nie zawsze możemy to jednoznacznie określić. Kontakt z synkiem jest mocno ograniczony, więc często działamy metodą dedukcji. Aruś jest też coraz cięższy, a jego napięcie sprawia, że wydaje się dwa razy cięższy, niż jest w rzeczywistości. 

    Z całego serca dziękujemy za wsparcie, jakie okazaliście Arkowi do tej pory. Niestety to nie koniec walki. Koszty życia i rehabilitacji stale rosną. W maju 2025 roku chcielibyśmy pojechać na turnus za 9 800 zł, a we wrześniu na kolejny, droższy – ok. 12 000 zł. Więcej zajęć odbywa się poza domem, więc dochodzą koszty dojazdów. Dodatkowo stale rosną ceny rehabilitacji, leków i suplementów...

    Czasami czujemy się zmęczeni, ale chcemy zrobić wszystko, żeby ułatwić naszemu synkowi życie. Jeżeli możecie nam w tym pomóc, słowa nie opiszą naszej wdzięczności!

    Rodzice

Opis zbiórki

Nasze maleństwo, nasz najdroższy synek ciągle potrzebuje wsparcia. Mimo że najgorsze niebezpieczeństwo minęło, nadal boimy się o każdy kolejny dzień. 

Bardzo pomogliście nam podczas poprzedniego etapu zbiórki. Choć wielu z Was nie poznaliśmy osobiście, każdemu będziemy dozgonnie wdzięczni. Arek cały czas potrzebuje jednak wsparcia...

Nasza historia:

W czasie ciąży nic nie zapowiadało, że początek dzieciństwa naszego synka będzie aż tak trudny. W najcięższych chwilach nie myśleliśmy, że życiu naszego dziecka zagrażać będzie jakiekolwiek niebezpieczeństwo. A jednak. 

Arkadiusz Sówka

Arek urodził się w zamartwicy urodzeniowej i od tamtej chwili walczy o sprawne życie. Owiane jest to jednak wieloma przeciwnościami losu. Synek nie potrafił ssać i połykać, miał także zaburzenia napięcia mięśniowego. 

Nasze dziecko przeszło mnóstwo badań w kierunku wielu różnych chorób. Przed każdą wizytą u lekarza drżeliśmy ze strachu, zastanawiając się czego tym razem możemy się dowiedzieć… Przez cały ten czas Arek przebywał w szpitalu.

Dopiero po 5. miesiącach pobytu na oddziale, synek mógł wrócić z nami do domu. Pierwszy raz zobaczył swój pokoik, łóżeczko, zabawki… Pierwszy raz mogliśmy uściskać go tam, gdzie czujemy się najbezpieczniej. 

Arkadiusz Sówka

Jednak, aby móc żyć, musiał być wciąż podłączony do respiratora. Z czasem zaczęło się poprawiać, a respirator zaczął być używany tylko w nocy i okazjonalnie w dzień. To małe, ale jednak wielkie kroki! Nadal jesteśmy też pod opieką domowej wentylacji mechanicznej i poradni żywieniowej. 

Dziś już wiemy, że nasz syneczek ma mózgowe porażenie dziecięce, padaczkę hipoplazję ciała modzelowatego i przewlekłą niewydolność oddechową. Być może nigdy nie dowiemy się dlaczego to wszystko spotkało Arusia. Wiemy za to jedno: nasze dziecko potrzebuje specjalistycznej opieki. 

Odwiedziliśmy już wielu specjalistów: neurologa, genetyka, laryngologa, logopedę, fizjoterapeutę, kardiologa, neurologopedę, okulistę, endokrynologa, chirurga. Być może nie jest to koniec listy…

Arkadiusz Sówka

Nasz synek ma także dużą wadę wzroku oraz słuchu. Arek słyszy na poziomie 50dB, co odpowiada np. głośniejszej rozmowie. W przyszłości jak, będzie starszy, można to zoperować. Do tego czasu, jeśli się pogorszy, można pomyśleć o aparacie słuchowym.

Na własną rękę szukaliśmy również informacji czy Arek będzie mógł wydawać dźwięki, a w przyszłości nauczyć się mówić. Dowiedzieliśmy się o specjalnych rurkach foniatrycznych i oratorkach mowy, dzięki którym usłyszeliśmy głos naszego dziecka! To był jeden z piękniejszych dni w naszym życiu, ale niestety takie dni też kosztują. 

Arkadiusz Sówka

Coraz częściej pojawiają się przykurcze, które może zlikwidować tylko intensywna rehabilitacja, turnusy oraz specjalistyczny sprzęt, m.in. pionizator. Kwoty wystawianych paragonów wywołują jednak nasz paniczny lęk! Już teraz zaczyna brakować nam środków, aby zaspokoić wszystkie potrzeby zdrowotne naszego dziecka…

Nasza droga jest długa i niestety wyboista. Nie wiemy, co kryje się na każdym zakręcie i nie wiemy, czy poradzimy sobie z kolejnymi przeciwnościami… Jesteśmy świadomi, że sami możemy nie podołać i choć jest to trudne, zwracamy się do Ciebie z prośbą o pomoc…

Rodzice Arka

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • #djdlaarusia
    #djdlaarusia
    Udostępnij
    100 zł

    #djdlaarusia

  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Udostępnij
    48 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • ttk
    ttk
    Udostępnij
    200 zł

    trzymajcie sie

Ta zbiórka jest zakończona, ale Arkadiusz Sówka wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj