Zbiórka zakończona
Artem Tkach - zdjęcie główne

❗️Nie tylko wojna niszczy jego dzieciństwo... Pomagamy walczyć z nowotworem!

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Turcji

Organizator zbiórki:
Artem Tkach, 12 lat
Konowka
Zespół mielodysplastyczny
Rozpoczęcie: 4 marca 2022
Zakończenie: 31 maja 2023
223 161 zł(100%)
Wsparło 6736 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0181784 Artem

Cel zbiórki: Leczenie onkologiczne w Turcji

Organizator zbiórki:
Artem Tkach, 12 lat
Konowka
Zespół mielodysplastyczny
Rozpoczęcie: 4 marca 2022
Zakończenie: 31 maja 2023

Rezultat zbiórki

Z całego serca dziękujemy za pomoc w ratowaniu życia Artema!

Ta wielomiesięczna walka pokazała nam, jak dużo życzliwych osób mamy obok siebie. Każda wpłata, wsparcie i dobre słowo znaczyły dla nas naprawdę dużo!

Jeszcze raz – dziękujemy!

Aktualizacje

  • Brakuje już tak niewiele... Pomóż mi uratować mojego synka❗️❗️❗️

    Artem zakończył leczenie z głównego protokołu. Wyniki badań są zadowalające. Lekarze rozpisali długoterminowe leczenie uzupełniające, leki pobudzające przeszczepiony szpik kostny.

    Organizm syna powoli się regeneruje po ciężkiej terapii. Niestety, po niektórych lekach występują nadal skutki uboczne w postaci wysypki na ciele, obniżonej temperatury ciała czy biegunki. Raz w miesiącu przechodzimy badania krwi i moczu. Wskaźniki powoli się normują.

    Artem Tkacz

    Artemek coraz częściej się uśmiecha i wreszcie ma trochę radości z dzieciństwa. W lutym, jeśli wszystko będzie w porządku, musimy jechać do Turcji na badania i pierwszą dawkę szczepionki. Czekanie na te badania jest stresujące.

    Myśl o tym, czy wszystko będzie dobrze, tkwi w głowie i nie pozwala jeszcze na pełnię szczęścia i radości. Wygraliśmy główną bitwę, ale walka nadal trwa. Nadal potrzebujemy Waszego wsparcia.

    Kontrolne badania w Turcji co 3 miesiące, kolejne dawki szczepionki, to wszystko bardzo kosztowne zabiegi. Proszę pomóżcie Artemkowi w zebraniu brakującej kwoty, zostańcie z nami do końca. Tylko dzięki Wam mogliśmy leczyć syna, to dzięki Wam radość i uśmiech powoli wraca do naszego życia. 

    Dziękuję z całego matczynego serca za pomoc i wsparcie jakim nas obdarzacie. Czy uda nam się zebrać brakującą część do 17 grudnia? Tak, by zbiórki nie trzeba było przedłużać kolejny raz...

    Mama Maja

  • Potrzebne środki na leczenie! WESPRZYJ TERAZ❗️

    Wrzesień był bardzo trudny w życiu i leczeniu Artemka. Synek miał problemy z wysoką temperaturą, wymiotami i nudnościami. Przepisane leczenie niewiele pomagały... Artem musiał być hospitalizowany, bo temperatura była niebezpiecznie wysoka.

    Po chwilowej poprawie i powrocie do domu temperatura znowu niebezpiecznie wzrastała. Powodem był zainfekowany cewnik. Infekcję, która dostała się do krwi, leczyliśmy bardzo długo, tak samo jak mocno osłabione ogromną ilością leków jelita i wątrobę. Gdy najgorsze minęło, a organizm syna zregenerował się trochę, lekarze wykonali badania stanu wątroby oraz specjalistyczne badania szpiku.

    Artem Tkacz

    Wyniki są dobre, czekamy jeszcze na rezultaty badań wątroby. Przeżywalność komórek dawcy jest 99%, co jest bardzo dobrym rezultatem leczenia. Dużo leków odstawiono, a to ulga dla wyniszczonego organizmu syna.

    Artem to dzielny chłopiec, który bardzo chce żyć normalnie  tak jak inne dzieci. Dlatego walczy i nie poddaje się. I ja, jego mama, walczę o życie synka, trwając przy nim w każdej sekundzie tej trudnej walki i prosząc wszystkich ludzi dobrego serca o wsparcie zbiórki Artemka.

    Musimy opłacić leczenie w klinice, a nie jest możliwe bez Waszej pomocy. Tylko ta zbiórka jest naszą szansą, naszą nadzieją, na dokończenie leczenia.

    Proszę, błagam, pomóżcie mojemu synkowi. On jest całym moim życiem, całym moim światem, a ja sama jestem bezradna. Bez Waszej pomocy nie uratuję Artemka. Dziękuję za każdą złotówkę, za każde udostępnienie za każde słowo wsparcia.

    Mama Maja

  • Życie mojego syna jest w ogromnym niebezpieczeństwie❗️Pomocy❗️

    RATUNKU! Mój synek cierpi, jego organizm jest wyczerpany... Nie wiem, co robić. Błagam o pomoc!

    Przez ostatnich kilka tygodni Artem miał często wysoką temperaturę ciała. Męczyły go wymioty, biegunka, ból w nogach i mięśniach ramion był bardzo silny.

    Konieczna była hospitalizacja, badania i zmiana leków. Nowe leki zostały przepisane na dwa tygodnie, aby organizm synka się zregenerował.

    Artem Tkacz

    Skutkiem ubocznym tak silnej chemioterapii są problemy stomatologiczne. Artemka zaczęły boleć zęby. Dentysta stwierdził, że cztery z nich trzeba usunąć, ponieważ zostały mocno zniszczone, ale nasz lekarz onkolog zabronił usunięcia ich wszystkich, musimy to robić stopniowo, aby nie doszło do powikłań.

    Potrzebna jest także antybiotykoterapia, doszły więc kolejne leki. Trzeba być bardzo ostrożnym, aby żadna infekcja nie dostała się do jego organizmu.

    Po ostatnich badaniach krwi niektóre leki zostały skorygowane i lekarz jest zadowolony z wyniku naszego leczenia. Według analiz wszystko jest korygowane i monitorowane. Lekarze twierdzą, że organizm nie radzi sobie źle, ale za wcześnie na wyciąganie wniosków. Zgodnie z protokołem mamy raz w tygodniu badanie lekarskie i badanie krwi.

    Artem Tkacz

    Przepisano 12 rodzajów leków, które Artem musi przyjmować. Kolejna wizyta u lekarza zaplanowana jest na koniec sierpnia. Teraz przyjmujemy lekarstwa w domu i przestrzegamy wszystkich zasad leczenia.

    Śledziona i wątroba są mocno zniszczone przez chemioterapię, powoli się regenerują. Leczenie WZW C trwało bardzo długo, ale już jest w miarę dobrze. Unikamy słońca, przestrzegamy wszystkich zasad leczenia, aby nie doszło do powikłań i aby synek miał siłę podjąć dalszą walkę.

    Potrzebujemy Waszego wsparcia Waszej pomocy w zebraniu środków na opłacenie tej ogromnej, nieosiągalnej dla nas sumy. Proszę, błagam, pomóżcie nam. Ta zbiórka to szansa dla Artiomka na życie, szansa na dzieciństwo bez onkologicznych sal i korytarzy... Szansa na uśmiech, zamiast płaczu cierpiącego dziecka.

    Za każde wsparcie dziękuję z całego serca

    Mama Maja

Opis zbiórki

Jest jeszcze zbyt mały, by żegnać się z życiem. Zbyt słaby, by równać się z takimi trudnościami losu. Nikt z nas nie był przygotowany na zmierzenie się z tak ciężką chorobą Artema. Chcemy zrobić wszystko, by uratować jego życie, jednak nasze możliwości finansowe się kończą. Dziś nie tylko wojna niszczy życie mojego synka… Błagam Cię o wsparcie w tej bardzo trudnej walce!

Problemy zdrowotne Artemka rozpoczęły się w 2017 roku, gdzie lekarze leczyli go na małopłytkowość immunologiczną. Leki, kroplówki, zastrzyki i chemioterapia – tak rozpoczęło się jego młode życie. Gdy u mojego synka rozpoczęły się problemy z nóżką, lekarz prowadzący kazał zwrócić się do hematologa. Wyniki krwi były przerażające. W tym samym dni wykonana była punkcja, a razem z nią smutna diagnoza – zespół mielodysplastyczny. 

Artem Tkacz

W ojczyźnie wyczerpaliśmy już wszystkie możliwości leczenia. Byliśmy załamani, szukaliśmy pomocy wszędzie, by tylko uśmierzyć jego ból. Wyjechaliśmy do Turcji, by tam walczyć o życie i zdrowie. W najbliższych miesiącach Artemek ma przejść przeszczep szpiku, a by się do niego przygotować, musi przejść ciężką chemioterapię.

Nie wyobrażamy sobie stracić synka. Tak bardzo go kochamy… Choć choroba jest niezwykle niebezpieczna, staramy się nie dopuszczać do siebie najgorszych myśli, nie poddawać się i walczyć do utraty tchu. Niestety, pochodzimy z małej wsi, więc nasze oszczędności powoli się kończą. Do tego wojna, która wybuchła w naszym kraju powoduje, że za moment zostaniemy bez środków do życia… 

W Turcji Artem ma szansę pokonać chorobę, jednak koszty z tym związane są ogromne. Udało nam się uzbierać tylko część kwoty, a to kropla w morzu potrzeb naszego malutkiego synka. Dlatego w imieniu swoim i dziecka bardzo proszę o wsparcie…

Jeśli nie uda się uzbierać środków na leczenie, Artem może nie przeżyć najbliższych miesięcy.

Mama

–––––––

Kwota zbiórki została zmniejszona o darowiznę. Z całego serca dziękujemy za wsparcie!

Artem Tkacz

Licytacje dla Artema  (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Artem Tkach wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj