Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Pęknięty tętniak – złamane życie? Pomagamy Arturowi!

Artur Andrys

Pęknięty tętniak – złamane życie? Pomagamy Arturowi!

22 019,00 zł ( 24,49% )
Brakuje: 67 875,00 zł
Wsparło 387 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0060996
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0060996 Artur
Cel zbiórki:

Trzymiesięczny turnus rehabilitacyjny dla Artura

Organizator zbiórki: Fundacja VOTUM
Artur Andrys, 36 lat
Trawniki, lubelskie
Stan po krwotoku podpajęczynówkowym z pękniętego tętniaka
Rozpoczęcie: 31 Grudnia 2019
Zakończenie: 11 Kwietnia 2022

Aktualizacje

Walczymy dalej – są duże postępy!

Mój brat poczynił w ostatnim czasie ogromne postępy. Oczywiście nie obyło się bez pewnych komplikacji – podczas pobytu w ośrodku rehabilitacyjnym rozpętała się pandemia koronawirusa. Brat zaczął gorączkować i trafił do szpitala. Przebywał tam ponad tydzień i okazało się, że przyczyną jego stanu jest duży kamień na nerce. Niestety – ze względu na epidemię Artur nie mógł wrócić do ośrodka.

Artur Andrys

Rozpoczęliśmy więc intensywną rehabilitację z prywatnym rehabilitantem w domu. Efekty przeszły najśmielsze oczekiwania. Artur potrafi już przejść przy pomocy kul ok. 40 metrów. Dzięki jego zacięciu i ogromie pracy, jaką wkłada każdego, mamy nadzieję, że wkrótce będzie mógł na dobre pożegnać się z wózkiem.

By jednak tak było, konieczne jest kontynuowanie rehabilitację!

Artur robi kolejne postępy!

Kochani,

dzięki rehabilitacji Artur robi kolejne postępy. Potrafi już samodzielnie z łóżka usiąść na wózek inwalidzki. Już sam się na nim porusza. Obecnie został przeniesiony do innego  ośrodka rehabilitacyjnego w Otwocku, gdzie już tylko i wyłącznie będą dokładać wszelkich starań, aby zaczął samodzielnie stawać na nogi i chodzić.

Lewa stron ciała nadal stawia opór, ale razem z rodziną oraz  bliskimi jesteśmy dobrej myśli. Przed Arturem jeszcze mnóstwo pracy rehabilitacji, motywacji oraz samodyscypliny, aby wrócił do całkowitej samodzielności, ale walczy i się nie poddaje – to wlewa nadzieję w nasze serca.

Dziękujemy za Wasze dotychczasowe wsparcie i wciąż prosimy o pomoc – nie możemy przerwać rehabilitacji, która przynosi tyle efektów!

Rodzina Artura

Opis zbiórki

W ciągu jednego dnia poukładane i szczęśliwe życie runęło jak domek z kart. Pod koniec października, w głowie Artura pękł tętniak. Mój brat w ciężkim stanie trafił do szpitala. Lekarze przez długi czas walczyli o jego życie. Udało się, ale skutki tego, co się stało, widać do dziś. Artur wciąż walczy o powrót do zdrowia, a my razem z nim...

Artur Andrys

To był dzień jak każdy inny. Artur wyszedł do pracy, z której już do nas nie wrócił… W ciągu dnia poczuł bardzo silny ból głowy. Kiedy wyszedł na zewnątrz, aby się przewietrzyć, stracił przytomność. Znaleziono go po 15 minutach. Natychmiast wezwano karetkę i poinformowano nas o tym, co się stało. W szpitalu okazało się, że doszło do pęknięcia tętniaka, który tkwił w głowie Artura od urodzenia, nie dając o sobie znać. Stan mojego brata był bardzo ciężki. Kiedy pytaliśmy o rokowania, lekarze mówili, że musimy być gotowi na najgorsze. Lekarze wprowadzili Artura w stan śpiączki farmakologicznej. Był w niej ponad trzy tygodnie… – trzy tygodnie strachu i niepewności, co przyniesie kolejny dzień.

Na szczęście najgorsze minęło. Stan brata zaczął się polepszać. Zdecydowano się na wybudzenie go ze śpiączki. Artur wszystko pamięta, jest świadomy, mówi. Największy problem jest jednak z jego lewą stroną ciała, która została sparaliżowana. Artur praktycznie nie rusza ręką ani nogą...

Cały czas ciężko pracujemy, by odzyskać jak najwięcej z utraconej sprawności. Dzięki rehabilitacji Artur zaczyna powoli siadać. Potrafi wytrzymać w takiej pozycji już nawet pół godziny, co na początku nie było w ogóle możliwe.

Powrót do zdrowia Artura będzie długi, ale z całą rodziną wierzymy, że wkrótce stanie na nogi. Leczenie brata jest jednak bardzo kosztowne, ale przerwanie go oznacza dla nas kilka kroków wstecz, dlatego prosimy o pomoc – o szansę dla Artura...

Magda, siostra Artura

22 019,00 zł ( 24,49% )
Brakuje: 67 875,00 zł
Wsparło 387 osób

Wpłać wysyłając SMS

Numer 72365
Treść 0060996
Koszt 2,46 zł brutto (w tym VAT)
Wyślij SMS teraz

Przekaż mi podatku

Numer KRS 0000396361
Cel szczegółowy 1% 0060996 Artur

Pomóż mi nagłośnić zbiórkę

Baner na stronę

Obserwuj ważne zbiórki