Artur Nawrocki - zdjęcie główne

Amputowano mi nogę... Ratuj, sam sobie nie poradzę!

Cel zbiórki: Zakup protezy, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Artur Nawrocki, 51 lat
Tomaszów Mazowiecki, łódzkie
Stan po amputacji kończyny dolnej, cukrzyca insulinozależna
Rozpoczęcie: 5 sierpnia 2024
Zakończenie: 10 stycznia 2026
19 493 zł(26,18%)
Do końca: 9 dniBrakuje 54 976 zł
WesprzyjWsparło 156 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0617365
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0617365 Artur
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Arturowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Zakup protezy, leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Artur Nawrocki, 51 lat
Tomaszów Mazowiecki, łódzkie
Stan po amputacji kończyny dolnej, cukrzyca insulinozależna
Rozpoczęcie: 5 sierpnia 2024
Zakończenie: 10 stycznia 2026

Opis zbiórki

Obcowanie z naturą to najczulszy dotyk duszy. Widzisz, czujesz, słyszysz, lecz jednak rozgrywa się to jakoś inaczej. Urokliwie leczy, zwłaszcza gdy spoglądasz ze szczytów górskich na otaczający nasz świat. To wszystko zostało mi odebrane, gdy utraciłem kończynę...

Od kiedy pamiętam, borykałem się z problemami zdrowotnymi związanymi ze stopą cukrzycową. To doprowadziło do amputacji wszystkich palców w prawej stopie. Na szczęście rana się goi, ale przed nami jeszcze długa droga. Niestety kilka tygodni temu moja lewa noga została amputowana na wysokości połowy goleni. Obecnie poruszam się tylko przy pomocy wózka inwalidzkiego. Nie jestem w stanie sam sobie poradzić z wejściem do własnego mieszkania.

Artur Nawrocki

Trzy miesiące temu urodził mi się pierwszy wnuk. Chciałbym mu pokazać piękno naszego kraju, tak jak ja miałem okazję je poznać. Pragnę, by zobaczył nasze polskie góry – od Bieszczad, przez Tatry, Pieniny, Beskidy, Góry Stołowe, Świętokrzyskie, aż po te mniejsze, ale równie urokliwe szczyty. To miejsca, które zawsze kochałem i chciałbym mu je pokazać, dzieląc się z nim moją pasją do wędrówek.

Aby to marzenie mogło się spełnić, potrzebuję protezy. Jej koszt jest ogromny i znacznie przekracza moje możliwości finansowe, niestety potrzebuję aż dwóch protez. Pierwszej, by nauczyć się korzystać ze sprzętu i drugiej, która będzie moją stałą pomocą. Dodatkowo dochodzą koszty rehabilitacji, która niestety jest bardzo kosztowna.

Proszę Was o pomoc. Chciałbym móc znów spacerować, wyjeżdżać na wycieczki z wnukiem i moją ukochaną żoną. Pragnę uwolnić się od wózka oraz cieszyć się pełnią życia. Tęsknię za widokiem gór, które oświetlone światłem działają jak ukojenie i spełnienie każdego marzenia. Dziękuję z całego serca za Wasze wsparcie.

Artur

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    3000 zł
  • Piotr Frąś
    Piotr Frąś
    Udostępnij
    50 zł

    Pozdrawiam !!!

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    10 zł
  • Ordine
    Ordine
    Udostępnij
    44,44 zł
  • Grzegorz
    Grzegorz
    Udostępnij
    20 zł
  • sabe elektroda
    sabe elektroda
    Udostępnij
    100 zł