Artur Pytel - zdjęcie główne

Wiara nie wystarczy... By wygrać z rakiem Artur potrzebuje Twojej pomocy!

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy, badania, konsultacje

Organizator zbiórki:
Artur Pytel, 60 lat
Kraków, małopolskie
Rak trzustki z przerzutami do wątroby i płuc
Rozpoczęcie: 8 grudnia 2021
Zakończenie: 22 marca 2022
35 430 zł
Wsparły 234 osoby
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy, badania, konsultacje

Organizator zbiórki:
Artur Pytel, 60 lat
Kraków, małopolskie
Rak trzustki z przerzutami do wątroby i płuc
Rozpoczęcie: 8 grudnia 2021
Zakończenie: 22 marca 2022

Mimo codziennego podnoszenia rękawicy w tej nierównej walce, Arturowi nie udało się pokonać choroby. Z całego serca pragnę jednak podziękować za każde wsparcie z Waszej strony, które przez cały czas podtrzymywało w nas nadzieję, dawało mężowi siły do tego, by się poddawał, pozwalało mu kontynuować leczenie. Nigdy nie zapomnę tego, co dla nas zrobiliście. Jeszcze raz, całym sercem Wam dziękuję! 

Ela, żona

Opis zbiórki

Wszyscy doskonale wiemy jak kruche jest życie, że nic nie jest stałe i w każdym momencie los może odebrać nam plany, marzenia i najważniejsze - zdrowie. Sami się o tym przekonaliśmy, gdy przyszło nam się zmierzyć z diagnozą Artura. Wtedy w jednej chwili świat, który znaliśmy doskonale, rozsypał się w drobne kawałki…

Pierwsze niepokojące objawy mąż zauważył w maju tego roku. Zaczęło się od silnych bólów brzucha. Artur zgłosił się wtedy do lekarza na pierwsze badanie USG jamy brzusznej. Wyniki nie przyniosły jednak odpowiedzi i po czasie konieczne było powtórzenie badania. W międzyczasie doszły kolejne niepokojące symptomy. Mąż odczuwał silny ból kręgosłupa. Z początku myśleliśmy, że to objaw związany z dyskopatią, ale później, gdy usłyszeliśmy straszliwą prawdę, ugięły się pod nami kolana. Po wykonanych w czerwcu badaniach krwi, badaniu tomografem komputerowym w sierpniu i badaniu PET we wrześniu, nie było już żadnych wątpliwości - przeciwnikiem, z który zaatakował organizm Artura okazał się rak trzustki!

Artur Pytel

Wcześniejszy ból kręgosłupa okazał się bólem promieniującym właśnie w związku z nowotworem, który siał spustoszenie w organizmie męża. Artur we wrześniu przeszedł biopsję. Wiemy już, że zmiany są nieoperacyjne i doszło do licznych przerzutów. Pod koniec listopada mąż trafił do szpitala, gdzie przyjęto go na oddział i rozpoczęto pierwszy cykl chemioterapii. Artur przeszedł do tej pory dwa takie cykle, jednak to wciąż za mało w walce z bezlitosną chorobą. Konieczne jest dalsze, niezwykle kosztowne i nierefundowane leczenie, które pomoże nam w walce o zdrowie ukochanego męża, taty i dziadka. 

Artur przez 40 lat pracował w walcowni. Przez tyle lat spełniał się zawodowo, a wolny czas poświęcał nam, starając się zapewnić nam jak największą opiekę. Mamy dwóch dorosłych synów i wspaniałych wnuków. Jesteśmy kochającą i wspierającą się rodziną. Nie możemy dopuścić do tego, by choroba zniszczyła to wszystko. Z całego serca prosimy Cię o wsparcie!

Ela, żona

Wpłaty

Sortuj według