Zbiórka zakończona
Artur Szymkowiak - zdjęcie główne

9-letni Artur walczy o życie❗️Pomóż wygrać ze złośliwym nowotworem❗️

Cel zbiórki: Leczenie, terapia, dojazdy, specjalistyczna dieta, suplementacja, sprzęt

Organizator zbiórki:
Artur Szymkowiak, 9 lat
Kamieniec, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy tkanki łącznej i innych tkanek miękkich - mięsaka podudzia prawego z zajęciem węzłów chłonnych
Rozpoczęcie: 28 maja 2026
Zakończenie: 8 lipca 2026
42 741 zł(267,83%)
Wsparło 696 osób

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Cel szczegółowy 1,5%0983957 Artur

Cel zbiórki: Leczenie, terapia, dojazdy, specjalistyczna dieta, suplementacja, sprzęt

Organizator zbiórki:
Artur Szymkowiak, 9 lat
Kamieniec, wielkopolskie
Nowotwór złośliwy tkanki łącznej i innych tkanek miękkich - mięsaka podudzia prawego z zajęciem węzłów chłonnych
Rozpoczęcie: 28 maja 2026
Zakończenie: 8 lipca 2026

Podziękowanie

267%! Kochani, jesteście niesamowici!

Dziękujemy Wam z całego serca. Nigdy nie zdołamy się odwdzięczyć, ale wiedzcie, że doceniamy każdy, nawet najmniejszy, gest.

Choć nasza sytuacja jest trudna, dzięki Waszemu wsparciu wiemy, że nie jesteśmy sami. Wasza obecność dodaje nam otuchy 💚

Trzymajcie kciuki za naszego synka!

Paulina i Andrzej, rodzice Artura

Opis zbiórki

Nie uwierzylibyśmy, gdyby ktoś kilka miesięcy temu powiedział nam, jak będzie teraz wyglądać nasze życie. Walka z nowotworem, szpital, który stał się drugim domem i obezwładniający strach o życie naszego małego synka! 

Jeszcze niedawno Artur był wesołym, ruchliwym 9-latkiem. Szybko rósł, nie miał większych problemów ze zdrowiem. Nagle, w styczniu tego roku, spuchła mu prawa noga. Lekarz rodziny skierował nas do pobliskiego szpitala, gdzie po wykonaniu wstępnych badań zalecono nam udanie się na oddział w Poznaniu. Już wtedy czuliśmy, że dzieje się coś poważnego...

Lekarze znaleźli w nodze Artura guz tkanek miękkich – rosnący nowotwór złośliwy! Okazało się, że mięsak zaatakował też węzły chłonne! Byliśmy w szoku! Oprócz postępującej opuchlizny nogi, synek nie miał żadnych objawów, czuł się dobrze. Jedna diagnoza, dwa słowa: złośliwy nowotwór, zmieniły nasze życie o 180 stopni!

Artur Szymkowiak

Trzeba było natychmiast wdrożyć chemioterapię, która na szczęście przynosi efekty, jednak to dopiero początek walki. Od stycznia większość czasu spędziliśmy w szpitalu – wcześniej Artur bardzo lubił chodzić do szkoły, spędzać czas z dziećmi i grać w piłkę. Teraz musiał zrezygnować ze wszystkiego na czas leczenia. Widzimy, że stara się być dzielny, ale w długie szpitalne noce często budzi się z płaczem i mówi, jak bardzo tęskni za domem i szkołą. 

Obecnie znów jesteśmy z Arturkiem na oddziale, ponieważ ma słabe wyniki krwi i czekamy, aż nabierze sił na dalsze podanie chemii. W przyszłości czeka nas jeszcze operacja usunięcia guza, długa rehabilitacja i radioterapia. Pojawiło się też widmo amputacji nogi... Lekarze jeszcze nie zadecydowali, dlatego nie wspominaliśmy o tym synkowi. To byłaby dla niego tragedia!

Do ciągłego strachu o życie naszego dziecka dochodzi także stres związany z kosztami leczenia... Już teraz wydatki na leki, dojazdy do szpitala, specjalistyczną dietę, suplementy i preparaty na atopowe zapalenie skóry (które nasiliło się podczas chemii) zaczynają przekraczać nasze możliwości. A jesteśmy dopiero na początku walki o życie!

Każdego dnia umieramy ze strachu o synka, ale nie mamy wyboru – musimy dalej walczyć. Prosimy Was dziś z całego serca o pomoc. Liczy się każda wpłata, udostępnienie zbiórki i słowa otuchy dla Artura. Wierzymy, że tylko razem możemy wygrać tę najtrudniejszą walkę. Walkę o życie ukochanego dziecka! 

Rodzice Artura

Wpłaty

Sortuj według

Ta zbiórka jest zakończona, ale Artur Szymkowiak wciąż potrzebuje Twojej pomocy.

WesprzyjWesprzyj