Straciłem nogę w wypadku. Znów chcę chodzić!

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 117 osób
11 359,77 zł (2,09%)
Brakuje jeszcze 529 902,23 zł
Wesprzyj Wesprzyj
Zbiórka na cel
Zakup protezy, leczenie i rehabilitacja

Artur Wąsowicz, 46 lat

Zmarłe, świętokrzyskie

Amputacja lewej nogi powyżej kolana, złamany piąty kręg lędźwiowy, złamane kości krętarzowe obu nóg.

Rozpoczęcie: 22 Lipca 2020
Zakończenie: 31 Grudnia 2020

Powrót do Polski  po ponad 20 latach pracy za granicą był naszym marzeniem, który niestety nagle zmienił się w koszmar. Wystarczyła chwila, splot nieszczęśliwych zdarzeń. Na początku tego roku miałem bardzo poważny wypadek samochodowy, który niemal nie zabrała mnie z tego świata. Przeżyłem, jestem tu wciąż wśród żywych, ale cena, jaką zapłaciłem, jest ogromna. Nie ma już sprawności, nie ma samodzielności. Jest amputowana powyżej kolana lewa noga i majacząca gdzieś w oddali nadzieja na podniesienie się z wózka.

Artur Wąsowicz

Z dnia na dzień nasze poukładane i spokojne życie zmieniło się drastycznie o 180 stopni. By ratować moje życie, lekarze podjęli decyzję dramatyczną i, niestety nieodwołalną. Była noga, nie ma nogi. Dodatkowo potrzaskana została również kość udowa prawej nogi oraz kości krętarzowe obu nóg, a także złamany piąty kręg lędźwiowy.

Mnie i mojej żonie zawalił się świat. Nagle przychodzi taka sytuacja, że trzeba na nowo zdefiniować swoje cele, plany, oczekiwania od życia. Niewiele osób zastanawia się nad tak prostymi rzeczami, jak pójście do łazienki, czy wzięcie prysznica. Kiedy jednak spędzasz wiele tygodni przykuty do łóżka z koniecznością zmieniania pampersa, wtedy pierwszy samodzielny prysznic znaczy więcej niż kiedykolwiek wcześniej.

Artur Wąsowicz

Każdy człowiek po utracie kończyny cierpi na bóle fantomowe. Wydaje się to niemożliwe, bo boli cię noga, bądź ręka, której fizycznie nie ma, a jednak daje mocno o sobie znać właściwie "zza światów". To, że jej nie odzyskam, jest oczywiste, ale na szczęście przyszło nam żyć w XXI wieku, gdzie utraconą nogę można zastąpić specjalistyczną protezą, która często sprawuje się równie dobrze, co własna kończyna. Problemem są jednak pieniądze...

Artur Wąsowicz

Pracując jeszcze za granicą, wielokrotnie zdarzało mi się wspomagać osoby potrzebujące. Dzisiaj to ja jestem po tej potrzebującej stronie, ale mam przecież dopiero 46 lat i mnóstwo planów oraz chęci do życia. Im bardziej stanę się sprawny i samodzielny, tym mniejszym obciążeniem będę dla najbliższych. Dlatego opowiadam ci swoją historię, pokazuję zdjęcia i proszę o pomoc. Mówią, że dobro powraca, mam nadzieję, że każdy okazany przez Was gest dobroci, powróci do Was z nawiązką.

Artur

Pomogli

Ładuję...

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację Siepomaga
Wsparło 117 osób
11 359,77 zł (2,09%)
Brakuje jeszcze 529 902,23 zł
Wesprzyj Wesprzyj