
Stan jest krytyczny, to już trzecia wznowa BIAŁACZKI❗️Błagam o ratunek dla mojego dziecka❗️
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
1 wspierający co miesiącTu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiąc- Anonimowy Pomagaczzaczyna wspierać co miesiąc
Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja
Opis zbiórki
Znów jesteśmy na onkologii, a moja mała córeczka umiera w moich ramionach! Błagam... Przeczytaj naszą historię i pomóż uratować życie Asi!
Nie dowierzam, że ponownie muszę zwrócić się do Was o pomoc. Wciąż nie do końca docierają do mnie słowa lekarzy o TRZECIEJ WZNOWIE NOWOTWORU! Kolejny raz walczymy, kolejny raz jesteśmy w onkologicznym piekle. I kolejny raz, gdy Asia pyta, kiedy wyzdrowieje, muszę odpowiedzieć „Nie wiem, córeczko".

Wszystko zaczęło się w 2022 roku od silnego bólu prawej nóżki połączonego z wysoką gorączką. W szpitalu zapadła diagnoza, która zmieniła życie naszej rodziny na zawsze – nowotwór: ostra białaczka limfoblastyczna. Świat legł nam w gruzach. I choć byliśmy przerażeni, nigdy nie sądziliśmy, że nasza walka będzie trwała tak długo i wciąż nie będzie widać końca.
Pomimo szybko wdrożonego leczenia, w 2023 roku usłyszeliśmy wstrząsającą wiadomość: WZNOWA. U Asi zdiagnozowano sepsę i niewydolność nerek i wątroby. Jej życie cały czas było zagrożone... 2024 rok pozwolił na chwilę wytchnienia – Asia skończyła radioterapię, przyjmowała chemię w tabletkach.

A później wszystko wróciło, 1 sierpnia 2025 roku, rozpoczął się kolejny koszmar w naszym życiu. Dowiedziałam się, że moja córeczka po raz kolejny ma wznowę. Komórki białaczkowe zaatakowały głowę, szpik i wątrobę! Asia straciła wszystkie włosy, a gdy widziałam, jak trzyma je przed sobą w garści i patrzy na mnie ufnym wzrokiem, łzy same napływały mi do oczu. Wdrożono kolejną terapię przeciwnowotworową, czekaliśmy aż znajdzie się odpowiedni dawca do przeszczepu szpiku.
I tak dochodzimy do 21 stycznia 2026 roku. Tydzień temu nasza walka na śmierć i życie zaczęła się od początku. Kolejny raz. Czuję się, jakby nasze życie wiecznie zataczało koło. Wracamy do onkologicznego piekła... Boję się coraz bardziej. Asia jest już wycieńczona walką z białaczką. Jej organizm przestaje działać.

Na początku lutego jedziemy do szpitala do Bydgoszczy, a leczenie będzie teraz jeszcze trudniejsze i bardziej kosztowne. Będziemy kursować między dwoma szpitalami, między Szczecinem a Bydgoszczą. Stan Asi jest na tyle poważny, że lekarze planują wdrożenie terapii CAR-T cell oraz przeszczep komórek od dawcy.
Walka z białaczką to nie tylko ból, ale też wyścig z czasem. Asia umiera w moich ramionach, tak źle jeszcze nie było! Leżymy objęte w szpitalnym łóżku – mama i córka. Razem płaczemy, razem tęsknimy za domem. I razem błagamy Cię o wsparcie w tym najtrudniejszym czasie! Proszę, pomóż mi uratować córeczkę!
Marta, mama Asi

Asia Bednarek i jej przyjaciele - licytacje (otwiera nową kartę)
- zmatlawski@wp.pl50 zł
- Wpłata anonimowa100 zł
- Wpłata anonimowa10 zł
- Wpłata anonimowaX zł
- Wpłata anonimowa30 zł
- Wpłata anonimowa30 zł