Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

W portalu siepomaga.pl wykorzystujemy pliki cookies oraz podobne technologie (własne oraz podmiotów trzecich) w celu, m.in. prawidłowego jego działania, analizy ruchu w portalu, dopasowania apeli o zbiórkach lub Fundacji do Twoich preferencji. Czytaj więcej Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Polityce prywatności .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Walczyłam o życie i córkę, walczę o sprawność! Bez wózka zostanę w czterech ścianach!

Asia Kwiatkowska
Zbiórka zakończona

Walczyłam o życie i córkę, walczę o sprawność! Bez wózka zostanę w czterech ścianach!

9 288,30 zł ( 101,52% )
Wsparło 169 osób
Cel zbiórki:

zakup wózka aktywnego manualnego

Asia Kwiatkowska, 36 lat
Zielona Góra, lubuskie
Dziecięce Porażenie Mózgowe
Rozpoczęcie: 23 Kwietnia 2019
Zakończenie: 14 Maja 2019

Poprzednie zbiórki:

Asia Kwiatkowska
2 515,00 zł ( 100,6% )
Wsparło 46 osób
09.07.2013 - 24.07.2013

Środki na akumulatory, ładowarkę oraz osłony akumulatorów

2 515,00 zł ( 100,6% )

Środki na akumulatory, ładowarkę oraz osłony akumulatorów

Rezultat zbiórki

Asia Kwiatkowska

To jest prawdziwe szczęście i radość nie do opisania :)

Pani Asia dzięki Darczyńcom ma nowy wózek! Pierwszy raz nic jej nie uwiera, nie przeszkadza - jest dosłownie skrojony dla niej i jej potrzeb. Sama mówi, że nigdy nie udałoby się jej zebrać na taki sprzęt, gdyby nie hojność tylu osób, które ją wsparły. Z całego serca dziękujemy!

Po raz kolejny możemy się przekonać, że Razem wielką Mamy MOC! 

A tu możecie sami zobaczyć, jak nowy wózek idealnie pasuje do Pani Asi:

Aktualizacje

Stary wózek odmawia posłuszeństwa

Drodzy darczyńcy!

Pani Joanna stoi pod ścianą - w starym wózku znowu pękła dętka i tak naprawdę nie ma już, co łatać. Jeśli szybko nie zbierzemy kwoty na nowy wózek, to Pani Asia zostanie przykuta do łóżka, ponieważ nie będzie miała możliwości, aby poruszać się po mieszkaniu.

Pani Joanna jest zrozpaczona:

Asia Kwiatkowska

"To zdjęcie kół w aktualnym wózku po zmarłym tacie, na którym teraz się poruszam. Jest on już stary i podniszczony, składa się z różnych niedopasowanych elementów, np. koła mają różne opony - różnych firm i o różnej twardości. Często muszę je wymieniać, bo regularnie schodzi z nich powietrze. Jak zajmę się Wiktorią?"

Przy małej córeczce taka sytuacja wydaje się wręcz niewyobrażalna. Pani Joanna już raz pokazała, że ma wielką siłę do walki, mimo przeciwności losu. Nie możemy jej zawieść!

Opis zbiórki

Moja biologiczna matka zostawiła mnie w szpitalu, mam dziecięce porażenie mózgowe, sąd chciał odebrać mi córeczkę… Moje życie nie jest usłane różami, a raczej cały czas muszę pokonywać przeszkody. Walczę, ale bez sprawnego wózka inwalidzkiego jestem bez szans.

Mam zaledwie 35 lat, ale w życiu przeżyłam więcej niż niejeden 50-latek. W szpitalu zostałam porzucona. Jako maleństwo, dla którego liczy się tylko dotyk matki, nie miałam przy sobie nikogo bliskiego. Widocznie tak miało być, ponieważ adoptowali mnie najukochańsi ludzie na świecie - moi rodzice. Choć adopcyjni, to nie mogłam wymarzyć sobie lepszych. Nie zostawili mnie, nawet gdy się okazało, że cierpię na Dziecięce Porażenie Mózgowe. Podarowali mi ocean miłości i wsparcia. Dzięki nim skończyłam szkołę, zostałam grafikiem komputerowym. Zaczęłam układać sobie życie. Oprócz tego, że mam niedowład prawej części ciała, jestem samodzielna. Poznałam mężczyznę, z którym chciałam spędzić całe życie. Zaszłam w ciążę i… wszystko zaczęło się sypać. Moje małżeństwo się skończyło, a ja zostałam z moim największym skarbem - córeczką Wiktorią.

Asia Kwiatkowska

Już w szpitalu rozpoczęła się moja wojna o bycie matką. Dwa dni po porodzie opieka społeczna chciała mi odebrać Wiktorię. Dlaczego? Bo jestem niepełnosprawna! Wtedy moja mama złożyła wniosek, że będzie się opiekować mną i Wiktorią. Ale sąd uznał, że to nie wystarczy i należy odebrać nam dziecko. Przeszłam przez prawdziwą tragedię. Byłam u kresu sił, ale powiedziałam sobie, że nie dam zabrać mojego dziecka! Blisko 2 lata trwała batalia, w trakcie której poznałam mnóstwo ludzi, którzy stanęli za mną murem. Nie bez powodu moja córeczka ma na imię Wiktoria - bo to moje zwycięstwo!

Asia Kwiatkowska

Po tej całej sytuacji otrzymałam własne mieszkanie z podjazdem dla wózka inwalidzkiego. Doskonale daję sobie radę z opieką nad córeczką. Po mieście poruszam się dzięki elektrycznemu wózkowi, a po domu potrzebuję lekkiego i zwrotnego sprzętu. Niestety, wózek, który mam obecnie, już się sypie. Opony są w każdym miejscu połatane, często ucieka z nich powietrze. Bez nowego wózka nie będę w stanie poruszać się po mieszkaniu - nie zrobię Wiktorii jeść, nie położę do łóżeczka. Mimo że dostałam dofinansowanie, to nadal dużo brakuje. Nowy wózek jest jak nogi - bez nich nic nie zrobię.

Asia Kwiatkowska

Przeszłam w życiu już wiele, ale nadal mówię, że jestem szczęśliwa. Teraz mam kochającego męża, najukochańszą na świecie córeczkę. Brakuje mi tylko wózka. Proszę Cię! Chcę pozostać samodzielna - do bycia najlepszą mamą nie są potrzebne sprawne nogi, ale chciałabym móc być przy Wiktorii zawsze, gdy mnie będzie potrzebować - a tylko wózek da mi taką szansę.

Asia

9 288,30 zł ( 101,52% )
Wsparło 169 osób

Obserwuj ważne zbiórki