Joanna Lubańska - zdjęcie główne

SM to życie w strachu i niewiadomej... Pomóż Asi❗️

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Joanna Lubańska, 28 lat
Warszawa, mazowieckie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 7 grudnia 2023
Zakończenie: 15 marca 2026
10 732 zł
WesprzyjWsparły 34 osoby
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0409102
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0409102 Joanna
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Joannie poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.

Cel zbiórki: Leczenie i rehabilitacja

Organizator zbiórki:
Joanna Lubańska, 28 lat
Warszawa, mazowieckie
Stwardnienie rozsiane
Rozpoczęcie: 7 grudnia 2023
Zakończenie: 15 marca 2026

Opis zbiórki

W tym roku stwierdzono u mnie stwardnienie rozsiane. Ale mimo badań potwierdzających chorobę nie zapisano mnie do programu lekowego, ponieważ „ani razu nie byłam leczona sterydami”. Na chwilę obecną nie zostaje mi nic innego jak walczyć innymi sposobami i czekać na nawrót rzutu. Co jest naprawdę przerażające…

W trakcie mojego najcięższego, 3-tygodniowego rzutu miałam zdrętwiałą całą prawą połowę ciała. Dwa razy była wzywana karetka. Do dzisiaj boję się, że taka sytuacja może się w każdej chwili powtórzyć, a ja całkowicie stracę władzę nad własnym ciałem.

Wygląda to tak, że rzuty pojawiają się, a potem samoczynnie mijają. Rok temu miałam również zapaść bez przyczyny kardiologicznej – neurolog podejrzewała, że to również było spowodowane SM.

Mam również podejrzenie zwyrodnienia kręgosłupa, które wymaga rehabilitacji – jestem chwilowo zapisana na rezonans magnetyczny. Do tego 2 lata temu zdiagnozowano u mnie ADHD, przy którym mam ograniczone funkcjonowanie w pracy oraz prywatne, a jeśli jednocześnie nasilają się objawy rzutu, w ogóle nie jestem w stanie funkcjonować. 

Na chwilę zaczyna mnie nie stać na połączone koszty psychiatry oraz rosnące koszty leków. Nie stać mnie na leczenie i nie chcę doprowadzić do zalecanego mi "czekania, aż znowu stracę przytomność".

Dlatego bardzo proszę o wsparcie zbiórki. Nie znam dokładnych kosztów leczenia. Sytuacja jest tak dynamiczna i niepewna, że w jednej chwili wszystko może się zmienić. Szukam wszelkich rozwiązań, ale Twoja pomoc może sprawić, że nie będę musiała martwić się choć o koszty leczenia.

Asia

Wybierz zakładkę
Sortuj według