
Pomóż księdzu Janowi docierać z posługą do potrzebujących w Kenii!
Cel kampanii: środek transportu, który pozwoli misjonarzowi docierać do dzieci i potrzebujący
Wpłać, wysyłając SMS
Cel kampanii: środek transportu, który pozwoli misjonarzowi docierać do dzieci i potrzebujący
Opis kampanii
Wyobraź sobie, że najbliższa szkoła jest 20–30 km od domu. Nie ma autobusu. Nie ma asfaltu. Jest tylko piaszczysta droga, którą po deszczu nie da się przejść, a co dopiero przejechać motocyklem.
Tak wygląda codzienność wielu rodzin w okolicach Meru w Kenii. Dlatego ten projekt nie dotyczy „sprzętu”. Dotyczy możliwości dotarcia do ludzi.

Ks. Jan Marciniak, salezjanin pracujący wśród lokalnej społeczności, codziennie odwiedza wioski oddalone o kilkanaście, a czasem kilkadziesiąt kilometrów. Bez samochodu wiele spraw po prostu nie może się wydarzyć.
Samochód na misjach nie jest wygodą.
To podstawowe narzędzie pracy; jak studnia, szkoła czy punkt medyczny.
Dzięki niemu będzie można:
- dowozić dzieci do szkoły i internatu,
- zawozić chorych do ośrodka zdrowia lub szpitala,
- docierać z żywnością i lekami do odległych wiosek,
- prowadzić zajęcia edukacyjne i spotkania dla młodzieży,
- przewozić materiały szkolne i pomoc humanitarną.

W Meru powstaje szkoła i centrum młodzieżowe. Misjonarze pomagają przy budowie, odwiedzają szkoły w terenie i wspierają lokalne rodziny. Problem nie polega na tym, że nie chcą pomagać, problem polega na tym, że często nie mają jak dojechać.
To auto będzie po prostu jeździło od człowieka do człowieka. Do dzieci, które chcą się uczyć. Do chorych, którzy potrzebują lekarza. Do wiosek, gdzie pomoc nie dociera od miesięcy.

Salezjański Ośrodek Misyjny w Warszawie od ponad 40 lat wspiera pracę polskich misjonarzy w najuboższych regionach świata, dzięki czemu Twoja pomoc trafia bezpośrednio tam, gdzie jest naprawdę potrzebna.
Pomagasz kupić samochód. W praktyce pomagasz dotrzeć z pomocą.

Wygląda na to, że nie ma tutaj jeszcze żadnych wpłat. Twoja może być pierwsza!
Wesprzyj