Barbara Czeczot - zdjęcie główne

Bym mogła dalej walczyć o syna, potrzebuje protezy! Proszę, pomóż nam!

Cel zbiórki: Zakup protezy kończyny dolnej

Organizator zbiórki:
Barbara Czeczot, 36 lat
Trzeciewnica
Stan po amputacji prawej nogi poniżej kolana, wczesna choroba zwyrodnieniowa stawu kolandowego lewego, cukrzyca typu 1
Rozpoczęcie: 1 kwietnia 2026
Zakończenie: 1 lipca 2026
605 zł(0,95%)
Brakuje 63 225 zł
WesprzyjWsparło 10 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0948034
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0948034 Barbara

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Barbarze poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Zakup protezy kończyny dolnej

Organizator zbiórki:
Barbara Czeczot, 36 lat
Trzeciewnica
Stan po amputacji prawej nogi poniżej kolana, wczesna choroba zwyrodnieniowa stawu kolandowego lewego, cukrzyca typu 1
Rozpoczęcie: 1 kwietnia 2026
Zakończenie: 1 lipca 2026

Opis zbiórki

Nazywam się Barbara. Przez całe życie to ja byłam filarem dla moich bliskich, a moją największą misją i wyzwaniem jest opieka nad ukochanym synem. Jednak ​Dziś jednak to ja muszę prosić o pomoc, ponieważ ​otrzymałam cios, którego się nie spodziewałam.

Od lat zmagam się z cukrzycą typu 1. To podstępna choroba, która powoli niszczy organizm. Niestety, w wyniku ciężkich powikłań, stało się najgorsze, o czym mogłam pomyśleć – straciłam nogę.

Mój Kubuś cierpi na dziecięce porażenie mózgowe oraz padaczkę lekooporną. Jest dzieckiem leżącym, które potrzebuje mojej obecności i pomocy przez 24 godziny na dobę. Każdy dzień to walka o jego komfort, o życie bez bólu i o choćby najmniejszy postęp.

Barbara Czeczot

​Dla osoby, która opiekuje się niepełnosprawnym dzieckiem, utrata sprawności to wyrok. Kubuś wymaga podnoszenia, pielęgnacji i ciągłej czujności. Siedząc na wózku inwalidzkim czuję się bezradna, widząc, jak bardzo mój syn mnie potrzebuje, a ja nie mogę do niego podejść tak szybko, jak bym chciała.

​Moim jedynym ratunkiem jest nowoczesna proteza. To ona pozwoli mi stanąć na nogi, odzyskać mobilność i przede wszystkim da mi siłę, by dalej opiekować się Kubusiem. Ale koszt protezy to aż 45 000 złotych. To kwota, której nie jestem w stanie zgromadzić samodzielnie, zwłaszcza gdy wszystkie środki pochłania codzienne życie i leczenie syna.

​Moja noga to nie tylko kwestia mojego komfortu. To jedyna droga, bym mogła dalej być silną mamą dla Kubusia, który nie poradzi sobie beze mnie. Dlatego proszę Was o pomoc, bym mogła być właśnie taką mamą. Każdy Wasz gest to dla mnie ratunek i nadzieja.

Barbara

Wybierz zakładkę
Sortuj według