Barbara Dobkowska - zdjęcie główne

Tylko drogi lek daje nadzieję na pokonanie raka! Błagam o pomoc!

Cel zbiórki: Roczne leczenie nierefundowanym lekiem

Organizator zbiórki:
Barbara Dobkowska, 56 lat
Ostrołęka, mazowieckie
Rak jajnika
Rozpoczęcie: 16 września 2021
Zakończenie: 3 marca 2022
11 167 zł(4,01%)
Wsparło 212 osób
Spoczywaj w pokoju

Cel zbiórki: Roczne leczenie nierefundowanym lekiem

Organizator zbiórki:
Barbara Dobkowska, 56 lat
Ostrołęka, mazowieckie
Rak jajnika
Rozpoczęcie: 16 września 2021
Zakończenie: 3 marca 2022

Opis zbiórki

Pomimo późnej diagnozy, operacja i terapia zadziałały. Mieliśmy nadzieję, że wróg zacznie się wycofywać. Niestety, choroba powróciła do mojej mamy po 6 miesiącach i zaatakowała z podwójną siłą… Patrzę na nią i widzę, jak coraz częściej jej uśmiech przyćmiewa cierpienie i łamie to moje serce... Chciałbym jej jakoś pomóc, chciałbym ją uratować. Stanęliśmy oko w oko z brutalnym i bezlitosnym przeciwnikiem i będziemy walczyć, ze wszystkich sił!

Na początku 2020 roku moja mama dowiedziała się, że w jej ciele ukrył się niezwykle trudny do pokonania nowotwór jajnika. Choć wielogodzinna operacja pozwoliła usunąć większość ognisk choroby, a chemioterapia pierwszego rzutu początkowo wydawała się skuteczna, rak nie odpuścił i wrócił po kilku miesiącach… 

Barbara Dobkowska

Mieliśmy nadzieję, że wcześniejsze działania pomogą, że mama wygra tę nierówną walkę… Okazało się inaczej. Chemioterapia bardzo osłabia i sieje spustoszenie całego organizmu. A osłabiony nie ma siły walczyć…

Niestety leczenie nie zatrzymuje rozwoju choroby. Pomóc może lek. Skuteczny, ale w przypadku mojej mamy nierefundowany lek, którego miesięczny koszt to ponad 20 tysięcy złotych! Nawet z pomocą wszystkich bliskich, nie jesteśmy w stanie zdobyć takiej kwoty! 

Mama jest dla mnie ogromną inspiracją. Pomimo strasznego bólu, wielu przeciwności losu i wykańczającej chemii stara się znaleźć pozytywy w każdej najmniejszej cząstce dnia. Choroba zabrała siły, ale nie chęci do życia!

Strach o ukochaną osobę boli bardziej niż cokolwiek innego. Bardziej niż faktyczny fizyczny ból. Serce mi pęka na myśl, że na drodze do zdrowia stoją nam pieniądze. Jeśli tylko zdecydujesz się pomóc, możesz przedłużyć życie mojej mamie, która jest dla mnie najważniejsza. Nie wyobrażam sobie momentu, gdy w moim życiu mogłoby zabraknąć jej wsparcia! 

Błagam – pomóż nam!

Łukasz

Wpłaty

Sortuj według