Barbara Izbińska, Konrad i Simon Rajchert - zdjęcie główne

Barbara Izbińska, Konrad i Simon Rajchert, 20 lat, 16 lat

Barbara Izbińska, Konrad i Simon Rajchert, 20 lat, 16 lat
Wrocław, dolnośląskie
Barbara: padaczka, tężyczka, łagodne zaburzenia procesów poznawczych, dyskopatia, Konrad: Zespół Aspergera, Simon: autyzm dziecięcy, niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim, całościowe zaburzenia rozwojowe
Wspieraj jednorazowo lub co miesiąc
Wybierz kwotę wsparcia.
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0541375
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0541375 Konrad
Dostępne metody płatności:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regularne wsparcie daje Konradowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji.
Barbara Izbińska, Konrad i Simon Rajchert, 20 lat, 16 lat
Wrocław, dolnośląskie
Barbara: padaczka, tężyczka, łagodne zaburzenia procesów poznawczych, dyskopatia, Konrad: Zespół Aspergera, Simon: autyzm dziecięcy, niepełnosprawność intelektualna w stopniu lekkim, całościowe zaburzenia rozwojowe

Basia, Konrad i Simon potrzebują Twojej pomocy!

Mam na imię Barbara. Choruję na epilepsję. Moja codzienność to stąpanie po polu minowym. Nigdy nie wiem, kiedy nastąpi atak... Muszę bardzo na siebie uważać — moje dzieci mnie potrzebują!

Synowie Konrad i Simon również mierzą się z wieloma trudnościami. Potrzebują mojego wsparcia. U Konrada zdiagnozowano zespół Aspergera, u Simona — autyzm dziecięcy. 

Konrad jest wycofany, nie ma zbyt wielu przyjaciół, często występują u niego stany lękowe. Potrzebuje całodobowej opieki oraz dużo ciszy i spokoju. Simon jest bardzo wokalny, co z kolei frustruje brata. 

Wychowaniu moich synów oddaję całe moje serce. Nie jest łatwo, ale zawsze starałam się, by niczego im nie brakowało. Niestety, moje zdrowie coraz bardziej podupada. Sama dłużej nie dam rady...

Zdiagnozowano u mnie także problemy z kręgosłupem. Często daje się we znaki stary uraz kolana, przez co moja noga nie jest do końca sprawna. Mam trudności z koncentracją i pamięcią. Coraz trudniej mi normalnie funkcjonować i wykonywać proste czynności.

Martwię się o przyszłość swoich dzieci. Muszę być zdrowa i silna, by dalej się nimi opiekować, ale nie mam pieniędzy na własne leczenie. 

By stanąć na nogi, potrzebuję wielospecjalistycznego leczenia, stałych lekarstw i rehabilitacji. Proszę, pomóżcie mi jak najlepiej pełnić tę najważniejszą rolę — być dobrą mamą.

Basia

Wybierz zakładkę
Sortuj według